Prof. Rońda pozwie AGH. "Władze uczelni przykładają rękę do medialnego linczu"

28.11.2013 21:58
Prof. Jacek Rońda

Prof. Jacek Rońda (Fot. TVP1)

Jacek Rońda został na pół roku zawieszony w obowiązkach dydaktycznych przez rektora Akademii Górniczo-Hutniczej. Portal wPolityce.pl opublikował oświadczenie profesora, w którym zapowiada on reakcję na drodze sądowej i nazywa działania skierowane wobec jego osoby "inkwizycyjnymi".
Jacek Rońda był ekspertem zespołu Macierewicza, badającego przyczyny katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. Kilka tygodni temu przyznał się w TV Trwam, że "blefował" w programie Piotra Kraśki w TVP1. Jego działanie skrytykowały środowiska naukowe, m.in. komisja do spraw etyki w nauce Polskiej Akademii Nauk.

Dziś został na pół roku zawieszony przez rektora AGH. Decyzję przekazali mediom przedstawiciele uczelni: prof. Janusz Łuksza oraz rzecznik uczelni Bartosz Dembiński, a podjął ją sam rektor AGH. Po tej decyzji prof. Rońda nie może prowadzić zajęć i seminariów dla studentów, może natomiast prowadzić badania.

Prof. Rońda: Uczelnia przykłada rękę do medialnego linczu

Rońda w odpowiedzi wystosował ostre oświadczenie. Napisał, że żaden organ nie przedstawił mu jakichkolwiek zarzutów "w prawem przewidzianej formie". Twierdzi też, że nie otrzymał żadnego pisma ani od rektora AGH, ani od komisji etyki, ani od rzecznika dyscyplinarnego uczelni. Podkreśla za to, że "przekazy medialne - za rzecznikiem prasowym AGH - pełne są tego rodzaju informacji".

"Z nieukrywanym zdumieniem przyjmuję fakt, iż bez mojej wiedzy, poza moimi plecami, władze mojej uczelni przykładają rękę do medialnego linczu, którego stałem się ofiarą" - pisze prof. Rońda.

W dalszej części opublikowanego przez portal wPolityce.pl oświadczenia naukowiec pisze m.in. o "inkwizycyjnym" charakterze "procesu", którego przedmiotem się stał. Dodaje, że to on, jako najbardziej zainteresowany w tej sprawie, powinien być pierwszą osobą, której "prezentuje się stawiane zarzuty". Na koniec informuje, że podjął decyzję o wyegzekwowaniu swoich praw na drodze sądowej.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Zobacz także
Komentarze (190)
Zaloguj się
  • magmatys

    Oceniono 2 razy -2

    Szkoda Profesora

    Największym grzechem Prof. Rońdy jest to, że zniżył sie do poziomu drugiej strony,
    która cały czas "oszczędnie gospodaruje prawdą" (delikatnie mówiąc).
    Przy takiej nierównowadze sił, potknięcie to najczęściej upadek i koniec.
    Żeby przetrwać po tej stronie trzeba być odpornym i nieskazitelnym (jak "nietykalni").

    Jestem pełen podziwu dla ludzi, którzy ryzykując karierę i mam nadzieję, że chwilowo,
    dobre imię starają się doprowadzić do rzetelnego zbadania katastrofy smoleńskiej.

    Ich zadaniem nie jest ostatetczne rozstrzygnięcie sprawy, choć mogą się do niego przyczynić.
    Oni pokazując jak fałszywy jest raport rządowy chcą doprowadzić do wznowienia badań
    przez jakąś bardziej wiarygodną komisję.

    Niektórym z nich może zdarzyć się potkniecie.
    W ferworze tej nierównej walki o prawdę, mogą dać się ponieść emocjom,
    które, w wypadku badań naukowych nie służą sprawie.

    Szkoda mi profesora!
    W swojej niezgodzie na poprzestanie na nierzetelnych badaniach i
    niewiarygodnych wyjaśnieniach był uczciwy i odważny.

  • tojasz

    Oceniono 2 razy 2

    Jacek,prawdę mówisz czy BLUFFUJESZ?

  • herbicyd212

    Oceniono 2 razy 2

    ...przecież jesteśmy w Polsce. Nawet jak go wywalą z AGH, to szybko znajdzie pracę w jakiejś prywatnej uczelni...
    Jest profesorem, więc ma dożywotni patent na mądrość. Teraz już wiecie dlaczego Polska nie jest krajem zaawansowanych technologii, natomiast jest krajem niezaawansowanego rolnictwa.

  • sigizm

    Oceniono 1 raz 1

    oszukiwał, a to nie godne profesora, więc w czym problem ?

  • stachkaz47

    Oceniono 2 razy 2

    Czy ANTONI pojedzie z wykładami do USA
    aby żebrać na adwokatów ."profesora'??

  • majek-1348

    Oceniono 1 raz 1

    29.11.2013
    Ja jestem idiotą, krzyczy „to to”, a co na to inni profesorowie, powinni pokazać ze maja jaja i przestać „narcyzować” puki czas, zanim dzieciaki się na Was poznają i bananami częstować zaczną. majek

  • verte34

    Oceniono 2 razy 2

    "...nazywa działania skierowane wobec jego osoby "inkwizycyjnymi"."
    Co za nietypowy umiar wypowiedzi ze strony p. profesora, wręcz nienormalny jak na człowieka tej orientacji.
    Nie "ubeckie", nie "stalinowskie"... <wytrzeszcz>

    --
    www.pl.dawanda.com/shop/pracowniakucoloty

  • jerzysm42

    Oceniono 3 razy 3

    Tupetu to temu "naukowemu" oszustowi nie brakuje.
    W najbliższą niedzielę Macierewicz i Rydzyk rozpoczną kwestę na adwokata dla Rońdy.

  • leser.1

    Oceniono 2 razy 2

    Co będzie, kiedy taka Rońda zacznie "blefować" podczas wykładu dla studentów?
    Przekona młodych na wykładach, że aluminium jest twardsze od stali, a na egzaminie powie : blefowałem!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje