Watykan: Liczba nadużyć względem nieletnich radykalnie spadła

W ostatnich latach Kościół katolicki zrobił bardzo dużo dla ochrony nieletnich przed nadużyciami w instytucjach kościelnych. Pod tym względem zdaniem wielu ekspertów Kościół jest dziś jednym z najbezpieczniejszych środowisk - powiedział ks. Robert Oliver, który od roku jest promotorem sprawiedliwości w Kongregacji Nauki Wiary.
To właśnie w ręce Olivera trafia dokumentacja, jaką wszystkie diecezje są zobowiązane przysyłać do Watykanu, kiedy jakiś kapłan zostanie posądzony o nadużycia względem nieletnich. - W ostatnich latach liczba takich przypadków radykalnie się zmniejszyła. Dziś do Watykanu zgłaszanych jest średnio ok. 10 takich spraw na miesiąc, z czego większość dotyczy dalekiej przeszłości - powiedział ks. Oliver w wywiadzie dla czasopisma "National Catholic Reporter".

Zapytany o przypadek abp. Józefa Wesołowskiego watykański urzędnik odpowiedział, że nie może komentować spraw, które są w toku. Może jedynie sobie pozwolić na ogólną refleksję, a mianowicie, że każdy przypadek nadużycia jest zbrodnią, która przypomina nam, że nigdy nie jesteśmy wolni od niebezpieczeństwa i musimy być czujni.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o:
Komentarze (50)
Watykan: Liczba nadużyć względem nieletnich radykalnie spadła
Zaloguj się
  • senior2244

    Oceniono 1 raz 1

    Nie wciskajcie ludziom tej ciemnoty bo to już nie te czasy,ludzie już wam przestali ślepo wierzyć.

  • stachkaz47

    Oceniono 2 razy 2

    A może spada dlatego ,że dzieci gdzie indziej znalazły źródło zaspokojenia i przestały
    deprawowac księży wymuszając na nich sex.
    Ten INTERNET to potęga.

  • fjan

    Oceniono 5 razy 5

    To optymistyczne. W Polsce 80 % kleru molestowało dzieci a teraz jak powiadają w Watykanie już 79 % czyli spada. Jeszcze z 50 lat i po kastracji księży i biskupów problem zniknie.

  • kerimil86

    Oceniono 5 razy 5

    Jakos wole kosciół latającego makaronowego potwora.... ilu od nich okazało sie pedofilami ładującymi dzieciaki ?? Pozdrawiam miejscowego plebana - przyjezdzał do mnie z 'żoną' na zakupy (i tak się powinienem cieszyć że ma 'żonę' a nie chłopaka nie ? :-D )

  • doomsday

    Oceniono 6 razy 6

    Na przełomie lat 80/90 pewien okres mieszkałem na terenie dużej posesji, będącej własnością Watykanu na obrzeżach Rzymu , dokładnie przy Via di Torresina. Było tam nas na początku trochę uchodżców przeważnie z Polski , potem także z Czech i Słowacji. Była to duża pomoc Watykanu, bez której większość z nas nie utrzymałaby się w Rzymie . Tzw. Obozy od kilku miesięcy nie przyjmowały już nowych uchodżców z Polski, jakkolwiek pomoc rządową otrzymywali w dalszym ciągu Żydzi z rozpadającego się ZSRR, których kwaterowano w ośrodkach stopniowo opróznianych z Polaków, którzy wyjeżdzali do docelowych krajów emigracyjnych , tj. do RPA, Nowej Zelandii, Kanady i w najmniejszym stopniu do USA. Nominalnym szefem tego obiektu był rzadko tam pojawiający się Słowacki biskup . Przelotnie , lub dłuzej kwaterowali tam także klerycy Rzymskich Seminariów Katolickich oraz księża. Jedno komfortowe mieszkanie zajmowało małżeństwo pederastów złożone z ks. Sebastiana , który był księdzem z Polski, jednak urodził się w Słowackiej rodzinie i jego kochanka , który o ile pamiętam nazywał się Waldek . Ten ostatni był na ostanim roku studiów diakonem.
    Powołanie dostał dopiero po przyjeżdzie do Rzymu, kiedy dokładnie spenetrował nocne kluby dla gejów.
    W każdy razie problem pojawił się , kiedy zakwetorowano u nas trzech innych kleryków, pochodzili z Ameryki Południowej. Ta trójka co wieczór urządzała sobie głośne orgietki, latając nago lub w sutannach. Nas dorosłych uchodżców zaalarmowały nasze dzieci, które lubiły się wspinać gdzie się dało i podgladać , co się dało. Mówiły na przyklad tak, że ksiądz leży na księdzu i ssie mu kutaska . Dla mnie po kilku tygodniach miarka się przebrała. poszedłem do ich mieszkania i poprosiłem o wyprowadzenie się z domu ze względu na dzieci w ciągu trzech dni. Mówiłem wtedy juz dobrze po włosku . Dotarło do nich, że na grożbie się nie skończy i będą dalsze konsekwencje w razie zignorowania mojej prośby. Suma sumarum , próbowali mnie zabić drugiego , ale po dokoładnie trzech się wyprowadzili . Potem juz na emigracji opowiadałem naszym księżom z Polski o tym incydencie. Za każdym razem zapewniano , że coś musiało mi się przewidzieć.

  • prokurator_stefan

    Oceniono 14 razy -10

    POdobno liczba nadużyć względem nieletnich radykalnie POszła do góre w rabinacie i kalifacie.

  • alexy-dwa

    Oceniono 9 razy 5

    Czyżby Watykan wprowadził przymusowe środki obniżające libido dla księży ?

  • alexy-dwa

    Oceniono 10 razy 6

    Kościół bardzo dba o młodych.
    Ministranci dostali specjalne pasy cnoty na czas posługi i po.

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 5 razy -5

    „Watykan zapewnia: liczba nadużyć wobec nieletnich spadła’

    Jakimże trzeba być szują, by ofiarę przestępstwa oskarżać publicznie o łamanie prawa?
    Vaticanusy napisały taką brednię, czy jakiś matoł w redakcji znowu myli małoletnich z nieletnimi?
    ;>>>

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX