Kluzik-Rostowska: Marzą mi się niewielkie szkoły, ale zapewne zderzę się z rzeczywistością

Marzą mi się niewielkie szkoły, zwłaszcza podstawowe, z dużą ilością nauczycieli, którzy są nie tylko uczącymi w trakcie lekcji, ale też prowadzą zajęcia dodatkowe dla dzieci. Ale zapewne zderzę się z rzeczywistością i nie wszystkie te marzenia da się spełnić - mówiła w TOK FM Joanna Kluzik-Rostkowska, nowa minister edukacji narodowej.
Kluzik-Rostowska zastąpi na stanowisku ministra Krystynę Szumilas. W Instytucie Obywatelskim przygotowała raport o stanie oświaty i koniecznych zmianach. Nie chce jeszcze ujawniać jego treści, chce najpierw zapoznać się z możliwościami w ministerstwie. - Ten raport to kilkadziesiąt stron punktów. Jedna tabelka mówi o tym, jak jest dziś, druga do czego chcemy dojść, a trzecia, jakich instrumentów chcemy użyć. Pozwólcie mi wejść do ministerstwa, przez kilka tygodni dopracować raport i to będzie podstawa do dyskusji - mówiła Kluzik-Rostkowska. - Chodzi o to, żeby od szkoły zamkniętej i autorytarnej przejść do szkoły otwartej, szkoły współpracy. Cieszę się, że będę mogła się tym zająć. Jest czas na poważną debatę, jak powinna wyglądać polska szkoła i z jakimi kompetencjami powinny wychodzić z niej dzieci - dodała.

Nowa minister edukacji mówiła, że debata na temat oświaty powinna być bardzo silna. - Debata toczy się na całym świecie. Chodzi o to, czy jesteśmy w stanie wnieść coś nowego, czy będziemy w ogonie i będziemy powtarzać to, co gdzie indziej zrobiono kilka lat wcześniej - mówiła Kluzik-Rostkowska.

Prowadzący program Jacek Żakowski mówił, że niepokoi go zapowiedź zwolnienia części nauczycieli ze względu na niż demograficzny. - W klasach 1-3 uczniowie mają po trzy, cztery lekcje, a potem przez kilka godzin siedzą w świetlicy. Jak się wyrzuci ze szkoły absolwentów wydziałów pedagogicznych i oni pójdą do sklepu, to będzie marnowanie tej inwestycji - mówił.

- Mówiąc o zwolnieniach nauczycieli, mam nadzieję, że uda się ich zagospodarować w przestrzeni wokółszkolnej - odpowiadała Kluzik-Rostkowska. - Jeśli dziś jest najpoważniejszy problem z sześciolatkami, to on nie jest w tym, że te dzieci nie są gotowe do aktywności szkolnej. Problem jest w tym, że w przedszkolu dziecko przebywa od godz. 8 czy 9 do 17 i ma sensownie zagospodarowany czas, a w szkołach różnie z tym bywa. Jest wiele takich miejsc, gdzie świetlica szkolna jest tylko przechowalnią. Muszę się tym zająć bardzo szybko, żeby zminimalizować obawy rodziców - mówiła nowa minister edukacji.

Ze słuchaczami podzieliła się też swymi marzeniami: - Marzą mi się niewielkie szkoły zwłaszcza podstawowe, z dużą ilością nauczycieli, którzy są nie tylko uczącymi w trakcie lekcji, ale też prowadzą zajęcia dodatkowe dla dzieci. Ale zapewne zderzę się z rzeczywistością i nie wszystkie te marzenia da się spełnić - powiedziała.

Więcej o:
Komentarze (12)
Kluzik-Rostowska: Marzą mi się niewielkie szkoły, ale zapewne zderzę się z rzeczywistością
Zaloguj się
  • belferxxx

    Oceniono 2 razy 2

    Ona nie ma pojęcia o edukacji i jej problemach, a trzeba je rozwiązywać już dziś!!! Na dodatek ma wiceministrów "z kosmosu" - o zerowych kompetencjach,dorobku, morale i znajomości edukacji!
    To się musi źle skończyć - ciekawe, dokąd wtedy ucieknie - został PSL, SLD i Ruch Palikota!!! ;-)

  • klan_fan

    Oceniono 1 raz 1

    A mnie marzą się niewielkie wydatki na podręczniki....przepraszam: darmowa edukacja.

  • 7ogamihcra

    Oceniono 2 razy 0

    To pomarz Szanowna Pani Minister, jeszcze o klasach, które liczą około 20 uczniów, bo tylko w takich klasach można na prawdę uczyć.

  • chi_neng1

    Oceniono 7 razy 3

    To mi sie podoba.
    Rozwaga, rozsadek, wgryzienie sie w problemtyke, jest polowa osiagniecia sukcesow.

    "Chodzi o to, żeby od szkoły zamkniętej i autorytarnej przejść do szkoły otwartej, szkoły współpracy."

    "Problem jest w tym, że w przedszkolu dziecko przebywa od godz. 8 czy 9 do 17 i ma sensownie zagospodarowany czas, a w szkołach różnie z tym bywa. Jest wiele takich miejsc, gdzie świetlica szkolna jest tylko przechowalnią. Muszę się tym zająć bardzo szybko, żeby zminimalizować obawy rodziców "

    Zycze powodzenia, pani Joanno.

    Uwazam, ze Elbanowscy i inni powinni tez byc zadowoleni z pani planow :).
    Choc przypuszczam, ze nie beda, bo na uwadze maja wlasne interesy .. kariere polityczna i inna....

  • ok-cham

    Oceniono 6 razy 6

    Jeżeli subwencja oświatowa będzie nadal spadać wraz ze spadkiem przyrostu naturalnego, to nie tylko małej, ale żadnej szkoły pani nie zobaczy w wielu miejscach. Zostanie tylko dużo nauczycieli broniących karty nauczyciela jak niepodległości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX