"Z kim nie chciałbyś być w pokoju"? Zadanie w książce do religii wzburzyło internautów. Wydawnictwo wyjaśnia: To lekcja odrzucania uprzedzeń

20.11.2013 17:30
okładka kontrowersyjnego podręcznika do religii

okładka kontrowersyjnego podręcznika do religii (Fot. Olga Smile/Facebook)

2633 udostępnienia, 705 komentarzy - zdjęcie fragmentu podręcznika do religii ewangelickiej dla klas III szkoły podstawowej oburzyło internautów. Wyglądało na to, że uczeń miał wskazać, z kim nie chciałby mieszkać w pokoju, np. z cyganką czy chorym na AIDS. Jedni piętnowali, inni wskazywali, że zadanie może być wyjęte z kontekstu. Sprawdziliśmy u źródła.
Zdjęcie wrzuciła na Facebooka blogerka Olga Smile. "Znajoma zamieściła wczoraj na FB fragment zadań z podręcznika do religii swojego syna. Ja tam jestem w szoku! Kto dopuszcza takie podręczniki?" - napisała.





To właśnie ten fragment oburzył internautów. "Zadanie nie daje możliwości zaakceptowania wszystkich, wymusza odrzucenie. Uznaje za normę, że kogoś trzeba odrzucić" - pisze Izabela Morska.

"Może chodzi o wyjaśnienie dzieciom zasad tolerancji?"

Inni internauci wskazywali jednak, że trudno oceniać samo zadanie, nie znając kontekstu, w którym zostało ono umieszczone, ani celu, jakiemu miało służyć. "Znacie skrypt czy inną instrukcję dla nauczycieli do tego podręcznika? Może ciągiem dalszym tego zadania jest wyjaśnienie dzieciom zasad tolerancji? Że żebrak wcale nie jest mniej wartościowy niż właściciel fabryki czekolady?" - wskazał jeden z komentujących.

Wypowiedział się też katecheta, Piotr Rostkowski. Wskazał, że ćwiczenie może polegać na tym, aby dzieci najpierw dokonały wyboru, a następnie nauczyciel, na podstawie wykrytych dzięki temu negatywnych "etykietek", wykonał lekcję o szacunku i tolerancji wobec innych.

Blogerka publikuje okładkę. "Macie dowód"

Kto jest autorem i kto wydał tę książkę? - pytali czytelnicy. Blogerka postanowiła zrobić własne małe dochodzenie w tej sprawie. Zapowiedziała, że opublikuje całą stronę podręcznika oraz jego okładkę z informacją o wydawcy. Tak też zrobiła.

"Kupiłam podręcznik religii do klasy III, z którego pochodziło zadanie, które zaniepokoiło znajomą. Mam go w domu i na potwierdzenie, że takie zadanie istnieje w książce naprawdę, zamieszczam zdjęcie całej strony i okładkę tego podręcznika do religii". Oto zdjęcie niektórych stron książki:



Wydawnictwo: Musimy to zobaczyć, trudno komentować przez telefon

Wydawcą okazało się specjalizujące się w publikacjach dot. religii ewangelicko-augsburskiej Wydawnictwo Augustana. Książkę zatwierdza rada synodalna tego Kościoła. W rozmowie z portalem Gazeta.pl jego dyrektor ks. Jerzy Below potwierdził, że Augustana rzeczywiście taki podręcznik wydała. Zaznaczył jednak, że przez telefon trudno mu dyskutować o jego treści bez zapoznania się z nią.

Wysłaliśmy zatem wydawnictwu link do opublikowanych zdjęć e-mailem i zadzwoniliśmy ponownie. Ks. Below tłumaczył, że zadanie ma trzy strony, a opublikowany jako pierwszy przez blogerkę wycinek nie powinien być analizowany w oderwaniu od całości lekcji.

"Celem tej lekcji jest zachęcenie dzieci do porzucenia uprzedzeń"

- "Afera" zaczęła się właściwie wokół jednego zdania, wyrwanego z kontekstu. Internauci poprosili o opublikowanie poprzedniej strony, pokazano też następną. Po przeczytaniu trzech stron wszystko ma swój logiczny ciąg i staje się jasne - tłumaczy ks. Below. To zadanie jest tylko częścią lekcji i należy je oceniać wyłącznie w kontekście całości materiału. Pamiętajmy, że nie jest to zadanie domowe, z którym dziecko zostaje sam na sam. To jest element wprowadzenia do rozmowy, która powinna się odbyć na lekcji, rozmowy, gdzie stawiamy pytanie: kim pogardzamy i dlaczego, a z kim chcemy się przyjaźnić i dlaczego.

- Chciałbym podkreślić: ta lekcja zaczyna się od trudnego pytania. Jednym z podstawowych celów tej lekcji jest zachęcenie dzieci do porzucenia uprzedzeń wobec innych ludzi - mówi nam ks. Below. - Lekcja prowadzi do tego, by uświadomić dzieciom, że Jezus jako Zbawiciel jest dla wszystkich ludzi wierzących w niego. Po to jest to pytanie, żeby od niego wyjść do takiej rozmowy - dodaje. I cytuje ostatnie zdanie lekcji: "Królestwo Boże należy do ludzi wiary, bez względu na ich kolor skóry, narodowość czy pochodzenie".

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (268)
Zaloguj się
  • fremitus

    Oceniono 177 razy 115

    jestem wyznania ewangelicko-augsburskiego i uczyłam się z tej książki jakieś 15 lat temu. nie wiem czy było tam takie zadanie ( program mógł się od tego czasu zmienić, pewnie było kilka wydań podręcznika), ale wiem, że nauczyłam się tolerancji i szacunku dla ludzi innych niż ja, niewierzących, posiadających inny rodzaj pobożności, dla homoseksualistów czy ludzi z różnych powodów wykluczonych Nas na lekcjach religii uczą samodzielnego myślenia, czytania i zastanawiania się nad Słowem Bożym i nie uciekania od trudnych spraw, uczą że swoje zachowanie musimy sami rozważyć we własnym sumieniu, że nikt nie poda nam gotowych rozwiązań na tacy.

  • doata

    Oceniono 1 raz -1

    Dla mnie bardziej szokujący jest tekst poniżej oraz w chmurce - co im zrobiły biedne zwierzęta (psy)?
    A takie ćwiczenie, jak u góry może wymusić u dzieci zastanowienie, że są różni ludzie i wszyscy mają prawo żyć, wszystko zależy od umiejętnego poprowadzenia dyskusji przez nauczyciela.

  • obywatel_nienumerowanej_rp

    Oceniono 1 raz -1

    Ja wiem za to, kto ze mną wolałby nie mieszkać w pokoju...ksiądz lub inny prawicowy ultras...

  • misiak-pysiak

    Oceniono 2 razy 2

    Tak BTW to dawno zdaje sie dowiedziono, że nie ma kogoś takiego jak Olga Smile. Jest ładna plastikowa pani na zdjęciach, która zmyślonym nazwiskiem firmuje bloga kulinarnego, na którym ktos zarabia. Jak więc może cokolwiek "wrzucać" na fejsa???

  • misiak-pysiak

    Oceniono 2 razy 2

    No akurat w to, że ewangelicy nawołują do rasizmu/homofobii itp to nie uwierzę...

  • skaut001

    Oceniono 2 razy 2

    Królestwo Boże jest dla wszystkich, pod warunkiem, ze "wszyscy" są wierzący.

  • poiuytrewq0987

    Oceniono 3 razy 3

    W PL są 43 000 katechetów szkolnych. Każdy zarabia 2600 zł/mc. OTO ZADANIE DLA RODZICA KTÓRY POSYŁA DZIECKO NA tzw. "religię". Policz ile to jest: złotych rocznie:

    43 000 x 2600 x 12 miesięcy = ??? ILE? SZOK? Tyle nas kosztują te pasibrzuchy i WCISKANIE CIEMNOTY W SZKOŁACH.

    Chcesz mieć dobrą opiekę zdrowotną, emeryturę, fajną szkołę dla dziecka i porządne drogi? NIE POSYŁAJ DZIECKA NA LEKCJE 'religii". POLICZ powyższe to zrozumiesz !!!!

  • zeradzik

    Oceniono 1 raz 1

    a co by się stało gdyby w zadaniu uzyto tez słowa "ksiądz" ? - 100 % wskazan na teście heheh

  • panchuck

    Oceniono 4 razy 0

    "Znajoma zamieściła wczoraj na FB fragment zadań z podręcznika do religii swojego syna. Ja tam jestem w szoku! Kto dopuszcza takie podręczniki?" - napisała.

    KTO WYSYŁA DZIECI NA RELIGIA?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje