Sierakowski dla "New York Timesa": Jeśli UE będzie się wahać ws. Ukrainy, Rosja to wykorzysta

W najnowszym tekście dla "New York Timesa" szef "Krytyki Politycznej" kreśli scenariusze dot. integracji Ukrainy z Unią Europejską. 28 listopada rozpoczyna się w Wilnie szczyt UE-Ukraina, na którym ma dojść do podpisania umowy stowarzyszeniowej.
W swojej najnowszej analizie Sierakowski nawiązuje do wrześniowej wypowiedzi Lecha Wałęsy, w której wezwał do utworzenia przez Polskę i Niemcy jednego wspólnego kraju - Europy. "Jak zauważył Freud, gafy mogą zdradzić nasze ukryte intencje" - pisze Sierakowski. Zdaniem publicysty, wypowiedź Wałęsy pokazuje, jak daleko zaszły zmiany w naszej mentalności. "W 2011 roku Radosław Sikorski" - pisze Sierakowski - "wygłosił przemówienie, w którym wyraził niepokój nie z powodu przesadnie silnych Niemiec, ale Niemiec, które nie chcą wziąć odpowiedzialności za Europę. Kto dawniej mógłby sobie wyobrazić taką wypowiedź polskiego polityka?".

Sierakowski nawiązał w ten sposób do szczytu UE-Ukraina, który będzie miał miejsce w Wilnie pod koniec listopada, na którym ma zostać podpisana umowa stowarzyszeniowa między UE i naszym wschodnim sąsiadem. "Wielu w Europie wątpi, czy - w świetle rosyjskiej zazdrości o kraje ościenne i jakości demokracji na Ukrainie, z prezydentem Janukowyczem zamykającym w więzieniu popularną rywalkę, Julię Tymoszenko - nastąpi pełna integracja Ukrainy z Europą" - czytamy w tekście Sierakowskiego.

Jak na ironię, krajem, który ma najmniejsze wątpliwości, że integracja Ukrainy z Europą nastąpi, jest, zdaniem Sierakowskiego, Rosja. Świadczą o tym choćby sankcje gospodarcze nałożone na Mołdawię i Ukrainę. Chaotycznie zastosowane były, jego zdaniem, wyrazem rosyjskiej bezsilności. Wzmogły niechęć społeczeństwa ukraińskiego do Moskwy oraz spowodowały wzrost poparcia dla integracji z UE. Sceptyczny co do sukcesu integracji pozostaje natomiast Zachód.

Sierakowski dodaje, że krótkoterminowe koszty ratyfikowania umowy z UE będą wysokie dla Ukrainy. Konieczność rywalizacji z gospodarkami UE w ramach strefy wolnego handlu i embargo gospodarcze ze strony Moskwy będzie dla Kijowa potężnym szokiem. Bruksela musi pomóc Ukrainie w tych trudnych chwilach.

Jeśli nie uda się podpisać umowy stowarzyszeniowej, Ukraina stanie się jeszcze bardziej zależna od swojego wielkiego sąsiada. Za nią pójdą republiki postsowieckie, które również zbliżą się do Rosji. Będzie to wielkim politycznym triumfem Moskwy.

Sławomir Sierakowski, redaktor naczelny "Krytyki Politycznej" należy do grupy autorów z całego świata, którzy wzmocnili dział opinii "New York Timesa". Jego teksty co miesiąc publikowane są na łamach "International New York Times" oraz na stronie Nytimes.com. Publicysta znalazł się w gronie autorów z całego świata, którzy będą pisać dla odświeżonego i poszerzonego międzynarodowego wydania pisma.

Chcesz na bieżąco śledzić sytuację za granicą? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o:
Komentarze (15)
Sierakowski dla "New York Timesa": Jeśli UE będzie się wahać ws. Ukrainy, Rosja to wykorzysta
Zaloguj się
  • tornson

    Oceniono 2 razy 2

    I to ma być lewicowiec? Gada jak typowa durna prawicowa konserwa!

  • politol59

    Oceniono 1 raz 1

    A gdzie w tym gronie nasza dzielna prawica z Rzepą na czele?

  • anton_pl

    Oceniono 12 razy -2

    Jeśli Ukraina przystąpi do UE to pierwsze co będzie musiała zrobić to przyjąć pedalską "wiare" - i po co im to?

  • art.usa

    Oceniono 10 razy -2

    Europejczycy nie popuszczą.

    Tymoszenko musi być wolna,
    albo historia ukarze polityków Ukrainy.

  • supertlumacz

    Oceniono 21 razy -1

    Sławomir Sierakowski, redaktor naczelny "Krytyki Politycznej" należy do grupy autorów z całego świata, którzy wzmocnili dział opinii "New York Timesa". Jego teksty co miesiąc publikowane są na łamach "International New York Times" oraz na stronie Nytimes.com. Publicysta znalazł się w gronie autorów z całego świata, którzy będą pisać dla odświeżonego i poszerzonego międzynarodowego wydania pisma.

    Ależ to światowiec!

    Czy aby się zakwalifikować do poprawiania jego błędów gramatycznych i stylistycznych (ortograficzne wyłapywane automatycznie) muszę się obrzezać ? A może NYT stworzy delegaturę poza NYC gdzie obrzezanie nie będzie obowiązkowe?

  • grzes07

    Oceniono 27 razy 7

    tylko spojrzec na ta osoba i juz widac ze to nastepny nawiedzony lub choruje na pomrocznosc jasna

  • rudi_0

    Oceniono 24 razy -2

    Czolowe Staliniatko Trzeciej Rzepy , dalo glos !
    Hau - hau !
    Tu cos dla przypomnienia :
    vod.gazetapolska.pl/2063-pozegnanie-krytyki-politycznej

  • 8pasazer

    Oceniono 24 razy 10

    Spojrzałem w tekst źródłowy i mam co chciałem:

    "In my country, Poland, Fulbright scholarships for the Communist elite in the 1970s and 1980s led to the transformation of party apparatchiks into ardent fans of the West after Communism fell in 1989. "

    Oh, indeed? Stypendia dla elity komunistycznej prowadziły do transformacji aparatczyków w fanów Zachodu?
    A jak się to 'fanowstwo' objawiało? Chodzi może o tego premiera i prezydenta od nielegalnych więzień CIA? O pewnego profesora ekonomii (też staże na zachodzie), członka PZPR i doradcę premiera w 1978-80? A potem gorliwego wdrażacza pomysłów oklaskiwanych przez zachodnie banki inwestycyjne, Leszka B.?
    To jest ten cudowny sposób p. Sierakowskiego?
    To ja serdecznie dziękuję i radziłbym się zastanowić jakiej to transformacji, kogo i w co, oczekują rozmaite fundacje, sponsorujące aktualnie KP. I czy efekty mają być jak powyżej.

  • kibic_rudego

    Oceniono 39 razy 11

    następny mądry wpieprzający się w nie swoje sprawy.

    Jak UE skuma się z Ukraina to tylko kosztem Polski,
    czy geniusze narodu polskiego jeszcze nie nauczyli się po
    Pomarańczowym przekręcie ze robią za durni ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX