"Bez ideologii gender Skłodowska-Curie nie dostałaby Nobla". Feministki zapowiadają protest przed MEN

- Nie zgadzamy się na ograniczanie szans życiowych dziewczynek i chłopców w imię stereotypów i zabobonów - pisze Anna Dryjańska. Na jutrzejsze popołudnie Feminoteka i Porozumienie Kobiet 8 Marca zapowiadają protest przed Ministerstwem Edukacji Narodowej.
- Gdyby nie "ideologia gender", nie mogłybyśmy głosować! Gdyby nie "ideologia gender", nie mogłybyśmy studiować! Gdyby nie "ideologia gender", Maria Skłodowska-Curie nie dostałaby Nobla! - pisze Anna Dryjańska, jedna z organizatorek protestu, który ma odbyć się we wtorek o godz. 17.30 przed budynkiem Ministerstwa Edukacji Narodowej w Warszawie.

- W ostatnich tygodniach i miesiącach obserwujemy bezprecedensową nagonkę na nauczycielki i nauczycieli, którzy realizują program edukacji wrażliwej na płeć. Część środowisk konserwatywnych i katolickich posuwa się do szykan, by zwalczać równość kobiet i mężczyzn w edukacji. Nauczycielki z różnych stron kraju piszą do Feminoteki, że są nachodzone w domach przez księży katolickich, którzy każą im się tłumaczyć i grożą potępieniem z ambony za edukację równościową. W mniejszych miejscowościach jest to niezwykle skuteczny szantaż - pisze Dryjańska.

W ostatnim czasie "ideologią gender" straszą hierarchowie kościelni. Z ambon mówią, że uderza on w rodzinę, katolickie wartości i jest zagrożeniem dla cywilizacji.

Manifestacja ma na celu wyrażenie poparcia "dla edukacji równościowej w przedszkolach i szkołach". - Nie zgadzamy się na zastraszanie nauczycielek i nauczycieli. Nie zgadzamy się na dyskryminację w edukacji przedszkolnej i szkolnej. Nie zgadzamy się na ograniczanie szans życiowych dziewczynek i chłopców w imię stereotypów i zabobonów - pisze Dryjańska.

Więcej o:
Komentarze (37)
"Bez ideologii gender Skłodowska-Curie nie dostałaby Nobla". Feministki zapowiadają protest przed MEN
Zaloguj się
  • stereotyp76

    Oceniono 12 razy 4

    Hmmm... dotąd myślałem, że MCS dostała Nobla dzięki swojej inteligencji, wiedzy, kreatywności i pracowitości, ale co ja tam wiem...

  • 2560a

    Oceniono 4 razy 4

    W ostatnich tygodniach i miesiącach obserwujemy bezprecedensową nagonkę na nauczycielki i nauczycieli, którzy realizują program edukacji wrażliwej na płeć
    ---program EDUKACJI WRAZLIWEJ NA GENDER. o co tu qu...chodzi.jest rok 2013. na lekcjach polskiego oba gendery powinno sie uczyc POPRAWNEJ polszczyzny. od slowa gender poczynajac.
    -na lekcjach fizyki,chemii,...., a nawet biologii jest obojetne jaki jest gender . wiedza jest scisle ta sama.
    -klechy niech se glosza swoja filozofie, maja prawo. nie jest wazne co oni mowia. wazne czy my tego chcemy sluchac. robmy swoje a nie ich!

  • agateksg

    Oceniono 7 razy 3

    Coś mi się wydaje, że z 'gender' jest jak z komunizmem. Filozofia w teorii sprawiedliwa społecznie, w rzeczywistości, wiadomo. Pewnie jakby to szło zgodnie z założeniami, że dzieciom OFERUJE się wybór, to nie byłoby żadnego problemu ale jeśli się w jakimkolwiek stopniu przymusza to już coś będzie nie tak. Niestety, tak jak z każdą ideologią, jej zwolennikom zwykle zależy na udowadnianiu tez będących u jej postaw, stad tez spodziewam się, że przymuszanie będzie.
    Po prawdzie nawet nie wiem, jak miałoby się obyć bez przymuszania skoro w obecnej kulturze przejecie pewnych ról będzie oznaczało stygmatyzację. Jak np. taki chłopiec z podstawówki, który pokocha szydełkowanie znajdzie się ze swoimi rówieśnikami, którzy będą mieli bardziej tradycyjne zainteresowania (wspierane przez ich środowisko).

    Co do artykułu, to zawsze jak czytam różne takie rzeczy pochodne środowisk feministycznych, to ciekawi mnie jak w rzeczywistości wyglądaja oczekiwania równości i sprawiedliwego traktowania u (najczęściej) pań się wypowiadających. Zdaje sobie sprawę, ze to przebrzmiały argument, ale jednak nie mogę się otrząsnąć z przekonania, że to nie chodzi o równość a prawa kobiet z zachowaniem wszystkich przywilejów, które kobiety maja obecnie. Trywialny przykład na podorędziu: autorka komentowanego art. dwukrotnie napisała "dziewczynek i chłopców". Niby zupełny drobiazg, ale w tej obsesyjnej równouprawnieniowej poprawności zastanawia mnie, dlaczego nie chłopców i dziewczynek? Nie ma ani systematycznego ani merytorycznego uzasadnienia dla uzytej kolejności, więc skąd taka a nie inna?

  • arthur1975

    Oceniono 2 razy 0

    Zdjecie jest swietna odpowiedzia dla feministek.Tylko brakuje na nim podpisu znanego z pewnych portali jak kwejk i inne.

  • siqora

    Oceniono 14 razy 2

    Jestem za równouprawnieniem, to oczywiste, że kobieta i mężczyzna powinni mieć takie same prawa, ale ta ideologia genderowska do mnie nie przemawia.

    Dawać małemu chłopcu przybory do makijażu, albo kazać mu ubierać się w sukienki ?
    Kazać dziewczynce w przedszkolu bawić się koparką, kiedy ona woli lalkę ?
    Dzieci same wybierają sobie zabawki i w tym wieku często się nimi wymieniają bez względu na płeć - ALE SAME, z własnej woli, nieprzymuszone i chłopcy wcale nie muszą się interesować zabawkami dziewczynek, a dziewczynki zabawkami chłopców.

    To nie jest żadna edukacja, tylko wpieranie.
    Dziecko w tym momencie nie ma swobody i jest pozbawione wyboru, to jest stosowanie przymusu.
    Każe się dla 5-latka zrozumieć sens równości płci - litości...

    Myślałam, że jestem feministką, bo zawsze stawiałam na równość i oczekiwałam poszanowania własnych poglądów, ale jak czytam takie głupoty to widzę, że się myliłam.

    To nie jest typowy feminizm, tylko jakaś zajadła walka z podtekstem nienawiści i co gorsza mieszanie w to dzieci w wieku przedszkolnym.

    Nie mam dzieci, ale osobiście rodzicom radziłabym zainteresować się czego uczą w przedszkolu.
    Bo gdyby mojemu synowi wbrew jego woli taka osoba kazała zrobić sobie makijaż... to na kolejny dzień miałaby makijaż naturalny - w kolorze śliwkowym - z palety naturalnych kolorów... oczywiście.

  • rudi_0

    Oceniono 6 razy 2

    Pomnik nalezaloby wystawic autorowi stwierdzenia ze - "W polsce nie da sie zbudowac feminizmu rekoma kobiet"...:)

  • krysztofiak1963

    Oceniono 4 razy 2

    Nowy feminizm Prokop-Paczkowskiej odrzuca fundamentalną zasadę radykalnych feministek. W swoim przemówieniu podczas Kongresu Twojego Ruchu, wschodząca gwiazda polskiej polityki zaprosiła przedstawicieli płci męskiej do wspólnego rozwiązywania kwestii kobiecych. Zaproponowała więc przyjęcie rewolucyjnej perspektywy interpretacyjnej w kwestii aborcji – przerywanie ciąży jest wspólną sprawą kobiety i mężczyzny. Nowy feminizm ma polegać na przekształceniu dyskursu publicznego, w którym nikt nie dziwi się temu, że kobieta otrzymuje naukową Nagrodę Nobla, że jest prezydentem kraju czy prezesem banku. Nie istnieją bowiem osobliwe, żeńskie role społeczne tak, jak nie istnieją osobliwe, męskie role społeczne. Człowiek nie jest z Marsa ani z Wenus – jest z Ziemi.
    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/678785,malgorzata-prokop-paczkowska-z-twojego-ruchu-narodziny-politycznej-gwiazdy.html
    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/680492,katolicyzm-uprawomocnia-praktyki-genderowe-trzeciej-plci.html
    Zgodnie z treścią Pisma Świętego, Chrystus nie miał żony, nie uprawiał seksu, nie podniecał się na widok nagiej, pięknej kobiety. Jego uczniami byli sami mężczyźni. Jego misją było głoszenie prawdy, uzdrawianie ludzi i rozmowa z Bogiem-Ojcem. Całe jego życie można opisać jako wypełnianie misji pośrednictwa pomiędzy ludźmi a Bogiem. Rolę pasterską współcześnie odgrywają księża i mnisi katoliccy. W tym kontekście, Chrystus jawi się jako prototyp księdza. Płeć Chrystusa jest więc modelem płci księdza. Ponieważ Chrystus nie wypełniał żadnych, typowych ról męskich (zapładnianie kobiet i troska o dostarczenie domostwu dóbr materialnych), nie można mu przypisać kulturowej płci męskiej. W tym sensie księża i mnisi katoliccy ujawniają trzecią płeć.

    Nie mieszajmy gender z feminizmem; katolicy tez są gender, ale anty-feministycznie

  • krysztofiak1963

    Oceniono 2 razy 0

    Nie mieszajmy gender z feminizmem; nie każda filozofia gender jest feministyczna; Maria Curie była feministką, ale nie była wyznawczynią filozofii gender. Schemat myślenia genderowego wywodzi sie z katolicyzmu - katolicka nauka spoleczna jest genderowa w tym sensie, że role sa plciowe; Kosciół operuje kategorią płci kulturowej; ale inną etyke wyprowadza niz feministki bazujące na gender.
    W gender jest duzo interesujących spostrzeżeń; ale chyba przesadzają,ze schemat płciowości jest apriorycznym (w sensie Kanta) sposobem prefabrykowania faktów spolecznych.
    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/680492,katolicyzm-uprawomocnia-praktyki-genderowe-trzeciej-plci.html

    Zgodnie z treścią Pisma Świętego, Chrystus nie miał żony, nie uprawiał seksu, nie podniecał się na widok nagiej, pięknej kobiety. Jego uczniami byli sami mężczyźni. Jego misją było głoszenie prawdy, uzdrawianie ludzi i rozmowa z Bogiem-Ojcem. Całe jego życie można opisać jako wypełnianie misji pośrednictwa pomiędzy ludźmi a Bogiem. Rolę pasterską współcześnie odgrywają księża i mnisi katoliccy. W tym kontekście, Chrystus jawi się jako prototyp księdza. Płeć Chrystusa jest więc modelem płci księdza. Ponieważ Chrystus nie wypełniał żadnych, typowych ról męskich (zapładnianie kobiet i troska o dostarczenie domostwu dóbr materialnych), nie można mu przypisać kulturowej płci męskiej. W tym sensie księża i mnisi katoliccy ujawniają trzecią płeć.

    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/678785,malgorzata-prokop-paczkowska-z-twojego-ruchu-narodziny-politycznej-gwiazdy.html
    Nowy feminizm Prokop-Paczkowskiej odrzuca fundamentalną zasadę radykalnych feministek. W swoim przemówieniu podczas Kongresu Twojego Ruchu, wschodząca gwiazda polskiej polityki zaprosiła przedstawicieli płci męskiej do wspólnego rozwiązywania kwestii kobiecych. Zaproponowała więc przyjęcie rewolucyjnej perspektywy interpretacyjnej w kwestii aborcji – przerywanie ciąży jest wspólną sprawą kobiety i mężczyzny. Nowy feminizm ma polegać na przekształceniu dyskursu publicznego, w którym nikt nie dziwi się temu, że kobieta otrzymuje naukową Nagrodę Nobla, że jest prezydentem kraju czy prezesem banku. Nie istnieją bowiem osobliwe, żeńskie role społeczne tak, jak nie istnieją osobliwe, męskie role społeczne. Człowiek nie jest z Marsa ani z Wenus – jest z Ziemi.

  • plorg

    Oceniono 10 razy 0

    "Gdyby nie "ideologia gender", nie mogłybyśmy głosować!"

    Gender to nowe wcielenie łysenkizmu.
    Nie ma absolutnie nic wspólnego z równouprawnieniem.
    Ale skąd feministki mogłyby o tym wiedzieć?
    Wszak feminizm to poważne zaburzenie psychiczne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX