10 tys. ofiar tajfunu na Filipinach. "Wszędzie szukamy jedzenia"

10.11.2013 07:14
Po przejściu tajfunu na Filipinach

Po przejściu tajfunu na Filipinach (Fot. ERIK DE CASTRO REUTERS)

Co najmniej 10 tys. osób poniosło śmierć w prowincji Leyte, w środkowym rejonie Filipin, w wyniku ataku tajfunu "Haiyan" - poinformowała miejscowa policja. - Ludzie stają się agresywni. Boję się, że zaczną zabijać z głodu - mówi jeden ze świadków wydarzeń. Jak poinformowało polskie MSZ, wśród ofiar nie ma Polaków.
"Mieliśmy spotkanie z gubernatorem i innymi przedstawicielami władz. Gubernator powiedział, że według dotychczasowych szacunków zginęło ok. 10 tys. osób" - powiedział szef policji w tej prowincji Elmer Soria. Dodał, że w pasie terytorium, przez który przeszedł tajfun, zniszczenia sięgają 70-80 proc. Wiele miast i wsi zostało praktycznie zrównanych z ziemią. Tajfun "Haiyan" oceniany jest jako najsilniejszy, jaki kiedykolwiek zaatakował ląd. Wiatr osiąga prędkość 235 km/godz. (w porywach do 275 km/godz.). Fale sięgają 15 metrów.

"Boję się, że ludzie zaczną zabijać z głodu"

- Ludzie stają się agresywni. Dochodzi do okradania ośrodków przemysłowych, centrów handlowych. Szukają jedzenia - relacjonuje cytowany przez agencję AFP nauczyciel Andrew Pomeda, świadek wydarzeń. - Martwię się, że w ciągu tygodnia zaczną zabijać z głodu - dodaje.

Na Facebooku sytuację na Filipinach opisuje Josh Morgerman, łowca burz, któremu udało się wydostać z miasta wojskowym śmigłowcem. "Tacloban jest zupełnie zniszczone. Budynki zrównane z ziemią, obdarte z liści drzewa. Wszędzie leżą ciała niezidentyfikowanych ofiar. Zaczęło się już plądrowanie ruin. Tajfun szalał nad miastem zaledwie przez kilka godzin, ale uderzył z przerażającą siłą. Miasto jest zupełnie odcięte od świata. Szpitale przepełnione, a ciągle przywożą nowych rannych" - napisał.

Z kolei Guardian.co.uk cytuje Jenny Chu, mieszkającą na Filipinach studentkę medycyny. - Wszystko stracone. Nasz dom jest jak szkielet, kończy nam się woda i jedzenie. Wszędzie szukamy jedzenia - powiedziała. Chu dodaje, że po przejściu tajfunu nie była w stanie rozpoznać swojej własnej miejscowości.

- Nagle fale zniszczyły mury i widziałem moich ludzi porywanych przez fale, jednego po drugim - relacjonuje również cytowany przez Guardian.co.uk Fermin Carangan, żołnierz filipińskich wojsk lotniczych. - Dwóch utonęło, a pięciu jest zaginionych - dodał.

Tysiące ciał w wodzie

Wśród regionów najbardziej zdewastowanych przez żywioł jest nadmorski Tacloban - ośrodek administracyjny prowincji Leyte i regionu Eastern Visayas. W mieście tym, według wstępnych szacunków, zginęło ponad tysiąc osób. Ok. 200 osób zginęło na wyspie Samar w środkowych Filipinach. Świadkowie mówią, że zwłoki w workach plastikowych leżą na ulicach.

Tajfun "Haiyan", któremu przypisano najwyższą, piątą kategorię, w sobotę nieco osłabł - do kategorii czwartej, niemniej prognozy nie wykluczają, że znów może przybrać na sile nad Morzem Południowochińskim w drodze nad Wietnam. Dziś ma przejść nad Wietnamem i Laosem. Bilans ofiar prawdopodobnie wzrośnie. Służby wciąż otrzymują kolejne raporty.

Filipiny otrzymują wsparcie od społeczności międzynarodowej. Komisja Europejska na pomoc humanitarną przeznaczy trzy miliony euro. Sekretarz obrony USA zapowiedział, że helikoptery amerykańskiej armii pomogą w szukaniu ofiar, a ONZ dostarczy na Filipiny namioty, jedzenie i artykuły pierwszej potrzeby. Wielka Brytania na pomoc przeznaczy 5 mln funtów i sprzęt ratunkowy.

Krajobraz po katastrofie. Gigantyczne zniszczenia po przejściu jednego z najpotężniejszych tajfunów [ZDJĘCIA] >>

Wśród ofiar nie ma Polaków

- Na tę chwilę nie mamy informacji o obywatelach Polski, którzy ucierpieliby w wyniku tajfunu na Filipinach; weryfikujemy informacje - powiedział rzecznik polskiego MSZ Marcin Wojciechowski. Jak zaznaczył, polskie placówki w tym regionie - konsulaty i konsulaty honorowe - działają w trybie alarmowym.

Rzecznik dodał, że w rejonie kataklizmu mogło znajdować się kilkudziesięciu obywateli Polski. Jak poinformował, informacje o ich sytuacji są w tej chwili weryfikowane. - Może to potrwać kilka dni ze względu na trudności z łącznością - powiedział rzecznik resortu spraw zagranicznych.

W związku z tajfunem "Haiyan" kondolencje prezydentowi Filipin Benigno Aquino III przesłał prezydent Bronisław Komorowski. "W imieniu Narodu Polskiego oraz własnym składam na ręce Pana Prezydenta wyrazy najgłębszego współczucia wszystkim dotkniętym tą tragedią. W tych trudnych chwilach łączymy się w żałobie z rodzinami i bliskimi ofiar. Rannym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia" - napisano w depeszy kondolencyjnej polskiego prezydenta.

"Przerażony liczbą ofiar śmiertelnych w katastrofalnym tajfunie na Filipinach. Wyrazy współczucia i solidarności od Polski" - napisał z kolei na Twitterze szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.

Wietnam: ewakuowano 600 tys. osób

Ponad 600 tys. osób ewakuowano w Wietnamie przed spodziewanym atakiem tajfunu "Haiyan", który wcześniej na Filipinach spowodował śmierć - jak się przypuszcza - ponad 10 tys. osób. "Ewakuowaliśmy 174 tys. gospodarstw domowych, czyli ponad 600 tys. osób" - poinformowały władze wietnamskie. Najcięższy atak żywiołu spodziewany jest w poniedziałek rano.

Jednak 200 tys. osobom zezwolono na powrót do domów ze względu na zmianę kierunku przemieszczania się tajfunu, który nieco osłabł. Obecnie jest on oczekiwany nieco dalej na północ, niż początkowo przewidywano.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (107)
Zaloguj się
  • pierrecruise

    Oceniono 333 razy 305

    Bez kitu, żyjemy na tej planecie tak jakbyśmy żyli na kilku. Doszło do olbrzymiej tragedii na Ziemi, a i tak w Europie i w Polsce ludzie (media) będą rozprawiać co jaki politykier chlapną, czy co i jak jakiś kopacz na boisku piłkarskim wyczyniał.

  • her.majesty.bonzee

    Oceniono 279 razy 253

    Cholera mnie bierze. 10 tys. osob zginelo, a oni o tym pisza jak o padajacym deszczu z nieba. Obok relacja a miss kilkunastokrotnie wiecej miejsca zajmuje na pierwszej stronie!!

  • wieniek34

    Oceniono 212 razy 200

    10 tys. osb i lakoniczny news jakby to byl wypadek na A2.
    Kilkanascie osob przy ostatnim huraganie w Nowym Yorku i kilkudniowa relacja z korespondentami na miejscu we wszystkich znaczacych stacjach tv.

  • joel666

    Oceniono 86 razy 72

    Mam znajomych z wietnamu i filipin, oboje mowia ze w takich katastrofach najbardziej cierpia zawsze ci najbiedniejsi ktorzy nie maja sie gdzie schronic. Bogatym nic nie grozi.

  • marillion73

    Oceniono 56 razy 44

    Ludzie przechodzą prawdziwe katusze, a my jesteśmy nauczeni tylko narzekać z byle powodu.

  • namiastek

    Oceniono 78 razy 30

    tylko murowany dom może coś takiego wytrzymać,
    bieda zabiła tych ludzi

  • cajmero

    Oceniono 50 razy 26

    Pogratulować najlepszemu narodowi w Europie, szopki z 11 listopada, zamiast apel i konkretna pomoc. Nie słyszę, aby urzędasy z polskiej placówki na Filipinach, z innych ambasad dali na pomoc jakąś kasę. Nie słyszę pani Ochoń/j/skiej, premiera czy prezydenta czy biskupów. CISZA, ale w bandyckiej Czeczenii jak jakiemuś bandycie coś jest to temat "rzeka'.
    Ale Polacy postrzegają Filipińczyków, jak ...popytajcie marynarzy, jak o nich mówią. A Filipińczycy, też zapatrzeni i kopani przez USA, jak Polacy sa biedni i są też katolikami i nic, bo są inni, po co im dziś pomóc. Ważniejsza miss czy pierdzenie kaczora czy sensacyjki z radia Zet.

    A dziennikarze, cóż, niczym się nie różnicie od tych z lat 80 tych, no może jednym, oni umieli pisać, bo Urban ich trzymał za mordę, a dziś kasa.

  • papaleone

    Oceniono 94 razy 20

    A no...
    Wiem...wiem
    Myślicie tak jak ja!
    Gdzie ta Bozia sprawiedliwa i wszystko mogąca?
    I minusami chcecie zagłuszyć swe myślenie.

  • nazwa_niepoprawna

    Oceniono 53 razy 17

    Kiedyś w Oklahomie, sto lat temu, bo w latach 90., przeżyłem atak tłisterka. Te hamerykańskie domki z papendekla fruwały. Aż mi skóra cierpnie na myśl, co na tych Filipinach dziać się musiało podczas tajfunu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje