"Adoracja Chrystusa". Prawica: Profanacja! Artysta: Na otwarciu wystawy był biskup

05.11.2013 14:35
Kadr z filmu

Kadr z filmu "Adoracja Chrystusa" Jacka Markiewicza (Fot. CSW)

Nagi mężczyzna pieści i całuje figurę ukrzyżowanego Chrystusa. Ta instalacja, prezentowana w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej, oburzyła prawicowych polityków. Złożyli zawiadomienie do prokuratury, organizują manifestację przeciwko "profanacji krzyża". - Jest mi przykro, że moja praca została uwikłana w politykę - stwierdza w rozmowie z Tokfm.pl Jacek Markiewicz, twórca kontrowersyjnego dzieła.
Wystawiana w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej praca Jacka Markiewicza oburzyła prawicowych polityków. Mimo że praca powstała ponad 20 lat temu. "Adoracja Chrystusa" to film, na którym nagi artysta pieści leżący na podłodze średniowieczny krzyż z Chrystusem.

Posłowie PiS Stanisław Pięta i Anna Sobecka złożyli w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Pracę Markiewicza uznają za profanację. Andrzej Jaworski, szef Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski, zaprasza w środę na manifestację przeciwko profanacji krzyża przed siedzibą CSW. Pikietę ma transmitować TV Trwam.

O zamieszaniu wokół "Adoracji Chrystusa" rozmawiamy z jej autorem Jackiem Markiewiczem, artystą sztuk wizualnych.

Krzysztof Lepczyński: Czuje pan satysfakcję?

Jacek Markiewicz: Jak to?

Udało się panu wzbudzić kontrowersje. Nie o to chodziło?

- Nigdy nie chodziło mi o to w pracach. Przynajmniej w okresie, kiedy my robiliśmy swój prace, nikt nie myślał o tym, żeby wzbudzać jakieś kontrowersje. To mylne twierdzenie, na pewno w tej pracy nie o to chodziło.

A o co?

- Każdy, jeżeli sobie obejrzy tę pracę, będzie dokładnie wiedział, o co chodzi.

Rozumiem, że poseł Pięta i posłanka Sobecka nie wiedzą, o co chodzi.

- Myślę, że tak.

Obraził pan uczucia katolików?

- Myślę, że nie. To zależy, co dana osoba sobie myśli. Ale na pewno nie było to celem.

Czuje się pan bojownikiem o wolność słowa jak Dorota Nieznalska?

- Ta praca nie miała takiego zadania.

"Adorację Chrystusa" przygotował pan w 1993 roku, a święte oburzenie mamy teraz. Nie odnosi pan wrażenia, że prawica ma tu nieco spóźniony zapłon?

- Praca była pokazywana nawet w 1992 roku na otwarciu Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie, gdzie był m.in. biskup, który święcił tę galerię. Potem ta praca była włączona do dyplomu i to był już 1993 rok. Trochę czasu minęło, wszyscy o tym wiemy.

W pana portfolio znajduje się wiele prac, które mogą być uznane za kontrowersyjne. A wyciągnięto tę jedną. Nie czuje się pan narzędziem walki politycznej?

- To na pewno. Takiego zamysłu nie miałem i jest mi przykro, że praca została uwikłana w politykę. Myślę, że żadnemu artyście nie chodzi o to, by jego praca stała się kawałkiem walki politycznej. Nie zależy mi na tym, żeby kogoś szokować, to jest na ostatnim miejscu. Staram się mówić o sobie, o tym, co widzę, a że używam mocnego języka? Taki jest mój wybór. Potrafię mocno wypowiadać swoje myśli, dlatego te prace są takie, a nie inne.

Tworząc "Adorację Chrystusa", pokazywał pan także sposób, w jaki ludzie reagują na sztukę. Minęły dwie dekady i chyba nic się nie zmieniło. Stoimy w miejscu?

- Część społeczeństwa tak. Jakby się zatrzymała. Ale pozostała bardzo się zmieniła, jeśli chodzi o postrzeganie sztuki. Nastąpiło pewne otwarcie na świat, myślę, że z czasem ta praca nie będzie uważana za coś kontrowersyjnego. Będzie żyła inaczej, tak jak powinna być odbierana. Zamiast się obrażać, pomyślimy o tym, co kryje się za tymi obrazami. Wtedy będę zadowolony.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (22)
Zaloguj się
  • skaut001

    Oceniono 27 razy 11

    Pisali o profanacji krzyza i o to bym sie nie obruszył ale on połozyl faceta na konkretnym przedmiocie kultu religijnego - figurze Chrystusa. Krzyz sam w sobie nie jest symbolem stricte religijnym, figura Chrystusa juz tak. Jestem kompletnie niekatolicki, ale jesli facet pisze i krzyczy, ze to wcale nie mialo nikogo zszokowac, to po chu. robi takie cos? Artysci ku... jego mac 21 wieku, a ołówkiem w stylu dawnych mistrzów ruszyć nie potrafia.

  • villiers

    Oceniono 19 razy 9

    >>>- Każdy, jeżeli sobie obejrzy tę pracę, będzie dokładnie wiedział, o co chodzi.<<< Skończ Waćpan te androny
    pleść. Chała ,szmira ,dzieło pięciu minut. Hasior tworzył podobne - wystająca z muszli klozetowej ręka manekina. Coś podobnego się ogląda, gdy przechodząc obok złapie nas deszcz a my nie mamy parasola.

  • hare-hare

    Oceniono 43 razy 7

    a ten krzyż ma certyfikat autentyczności czy to zwykła podróba? atrapy nie da się sprofanować

  • skaut001

    Oceniono 27 razy 5

    Tandeta.

  • pankasztelan

    Oceniono 10 razy 4

    Ok, jest wywiad z autorem dziela. Powiedzial, ze nie bylo jego zamyslem kogokolwiek obrazac, ale nie powiedzial jaki byl jego zamysl stworzenia czegos takiego... Strasznie wybrakowany wywiad :)

  • katolickikutasdossania28cm

    Oceniono 6 razy 2

    zabolało Nycza ?
    zabolało Michalika ?
    A może to figura zaatakowała mężczyznę tak jak dzieci
    z rozbitych rodzin, które napadają na księży i gwałcą.
    Przyjdźcie po kolędzie skur.....syny

  • harimau666

    Oceniono 18 razy 2

    Sakropie...nsis Pisus Debilus ...

  • andrzej.frant

    Oceniono 34 razy 2

    Dupa a nie artysta,
    kicz a nie profanacja.

  • katolickikutasdossania28cm

    Oceniono 5 razy 1

    Co zabolało Nycza ?
    A Michalik nic nie powiedział na to ?
    A może to figura zaatakowała nagiego mężczyznę tak samo jak dzieci,
    które napadają na księży i gwałcą.
    Przyjdźcie po kolędzie czarne sku...ele.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX