"Po wypowiedzi abp. Michalika poczułem się powtórnie zgwałcony" - członkowie "Nie lękajcie się" pokazują twarze

30.10.2013 18:44
Marek Lisiński i Marek Mielewczyk, współzałożyciele Fundacji

Marek Lisiński i Marek Mielewczyk, współzałożyciele Fundacji "Nie lękajcie się" (Fot. Karolina Głowacka/TOK FM)

- Nawet jeśli dziecko chodziłoby nago po plebanii, ten człowiek nie ma prawa go tknąć. Instrukcje z Watykanu mówią swoje, ale wydaje się, że jest tam taka gwiazdka: "nie dotyczy Polski" - mówi w TOK FM jeden z założycieli fundacji "Nie lękajcie się".
W minioną sobotę, tuż po dokonaniu ostatecznej rejestracji, odbyła się konferencja prasowa fundacji "Nie lękajcie się", na której Marek Mielewczyk i Marek Lisiński - do tej pory podający mediom jedynie imiona - pokazali twarze i ogłosili otwarcie fundacji działającej na rzecz ofiar molestowania przez księży.



Podstawowym działaniem organizacji jest zjednoczenie ofiar księży, a zarazem wyprowadzenie ich z cienia. Kolejnym celem jest prowadzenie telefonów zaufania i pomoc psychologiczna. - Oficjalnie wystąpimy do Kościoła katolickiego o ujawnienie statystyk, żeby wiedzieć, jaka jest skala tego przestępstwa - zapowiada Marek Mielewczyk. - Będziemy apelować o prawdę - wtóruje mu Lisiński.

- Uruchomiliśmy proces, który w Polsce dopiero się rozpoczyna. Tych ofiar będzie w naszych szeregach bardzo wiele - mówi Mielewczyk. Ale czy ujawnienie się nie jest dla ofiary jednoznaczne z rozdrapywaniem ran? - Chcemy pokazać swoim przykładem, że warto się ujawniać, bo potem łatwiej się funkcjonuje w życiu codziennym. Sprawy niezałatwione powodują, że człowiek się pogrąża. Otwarcie, z podniesioną głową mówimy "nie lękajcie się" - uważa gość audycji "Post Factum".

"Kościół ma moralny obowiązek zgłaszać przypadki molestowania"

Mielewczyk podkreśla, że ujawnienie się ofiary molestowania jest bardzo trudnym procesem. - Moje pierwsze ujawnienie tej tajemnicy nastąpiło po nieudanej próbie samobójczej. Lekarka w oficjalnym piśmie do biskupa złożyła doniesienie na ten temat, dostała jednak odpowiedź, że biskup wie o skłonnościach księdza i jeśli ten proceder się powtórzy, to zostanie on odsunięty od sprawowania funkcji kapłańskich. Tak się nie stało - opowiada i dodaje, że prokuratura po złożeniu zawiadomienia uznała, że nie należy sprawy rozgrzebywać, bo w Polsce nikt nie doczekał się jeszcze sprawiedliwego wyroku w takiej sprawie.

Fundacja postuluje o całkowite zniesienie czasu przedawnienia przestępstwa wykorzystywania seksualnego nieletnich. - To wszystko stało się, kiedy miałem lat 12, lekarzowi powiedziałem, gdy miałem lat 18. Ale wtedy było to dla mnie zbyt trudne, żeby dochodzić swoich praw - mówi Mielewczyk.

- Nie ma ludzi ponad prawem. Skoro mieszkamy na terenie RP, to szanujmy to prawo. Gros księży pedofilów dostaje wyroki w zawieszeniu i wracają na plebanię. Kościół nie może interpretować prawa pod siebie - dodaje Lisiński i kwituje: - Molestowanie jest molestowaniem i Kościół ma moralny obowiązek zgłaszać takie rzeczy.

"Dzieci gorszego Boga"

Według Lisińskiego fundację czeka wiele pracy, również nad mediami. - W krajach zachodnich też był mur milczenia, aż w pewnym momencie wrzód pękł - twierdzi. - Cały czas rozmawia się o sprawcach. A nikt nie mówi o nas. Co się dzieje z dziećmi, które są molestowane i żyją z tą traumą do końca życia? Oczywiście oprócz wypowiedzi abp. Michalika, według którego sami się tam pchaliśmy. Ja się po tym poczułem powtórnie zgwałcony, poniżony i zmieszany z błotem. - Naruszona została godność naszej rodziny - dodaje Mielewczyk.

- Nawet jeśli dziecko chodziłoby nago po plebanii, ten człowiek nie ma prawa go tknąć. To tylko niewinne dziecko, które nie zna słowa "molestowanie". Dlatego tak ważna jest wczesna edukacja na ten temat - zauważa Lisiński, po czym dodał, że po opiniach takich jak te, które wyraża abp Michalik, czuje się jak "dziecko gorszego Boga".

- Czym się różni ofiara księży pedofilów w Holandii czy Stanach od tych u nas? Instrukcje z Watykanu mówią swoje, ale wydaje się, że jest tam taka gwiazdka - nie dotyczy Polski. W Austrii, Niemczech obserwujemy procesy, a u nas jest wręcz przeciwnie - chcą nas upokorzyć i apelują do wiernych, mówiąc, że to jest atak na Kościół - apelował.

- My nie jesteśmy przeciwnikami Kościoła i ludzi Kościoła. My tylko domagamy się sprawiedliwości. Fundacja powstała po to, żeby pomagać ofiarom, a nie po to - jak się nam wmawia - żeby atakować Kościół. Dla mnie Kościół nie jest wrogie; tylko księża pedofile, którzy są w jego szeregach i ludzie, którzy ich kryją - podkreślił na koniec Marek Lisiński.

Adres fundacji: nielekajciesie.org.pl. Przedstawiciele Fundacji zapewniają anonimowość zgłaszającym się osobom.

Zobacz także
Komentarze (28)
"Po wypowiedzi abp. Michalika poczułem się powtórnie zgwałcony" - członkowie "Nie lękajcie się" pokazują twarze
Zaloguj się
  • 0zoja29

    Oceniono 1 raz -1

    a dlaczego hierarchowie kosciola ukrywają pedofilię podwładnych ???? Może boją się, że wyjdzie na jaw iżsami są pedofilami ???

  • inte60

    Oceniono 3 razy 1

    Wyrazy szacunku, Panowie.

  • ursynow33

    Oceniono 7 razy 5

    "Od dłuższego czasu księża nie pozwalają nam zapomnieć o problemie pedofilii w Kościele.
    Po wypowiedziach m.in. abp. Michalika czy bp. Dydycza głos w tej sprawie zabrał ks. dr Ireneusz Bochyński, rektor Kościoła Akademickiego Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim. -
    Mamy dzieci 10-letnie, trochę starsze, i znam przypadki, gdzie ich życie intymne potrzebowało wcześniejszego zaspokojenia. Same dzieci "wchodziły" do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym. I to był wybór dziecka - mówi w rozmowie z serwisem Epiotrkow.pl."
    _________________________________________
    SKANDAL NAD SKANDALE-"dzieci wchodzily do lozek doroslych-....I to byl wybor dziecka, ze ksiadz pedofil zgwalcil!"

  • ursynow33

    Oceniono 16 razy 12

    "Kościół więcej mówi o wierności, o czystości przedmałżeńskiej",........................................................................ a sami ksieza molestuja male dzieci! Wykastrowac pedofili!!

  • dzienniklatarni

    Oceniono 2 razy -2

    Spowiedź księdza socjopaty. Przeczytaj: RIBEIRO, João Ubaldo. Dziennik latarni. Brazar: Brzoza, 2012; ISBN 978-83-933225-0-3. Książka wystawiona na Targach we Frankfurcie.

  • jabo23

    Oceniono 19 razy 13

    Nie wszyscy wiedzą, że o bydlakach w sutannach doskonale wiedzieli Jan XXII, Paweł VI i nasz święty od zaraz Jan Paweł II i jego prawa ręka kardynał Ratzinger. To oni przez 39 lat nakazywali ukrywanie i utajnianie pedofilskich zbrodni.
    Patrz tajna instrukcja watykańska: www.racjonalista.pl/kk.php/s,676

  • malabardzomyszka

    Oceniono 23 razy 19

    Gratuluja odwagi i z calego serca zycze powodzenia

  • voiceinthedesert1

    Oceniono 24 razy -18

    Jezus powiedział, "kto nigdy nie popełnił grzechu seksualnego, niech rzuci pierwszy kamień.

  • tet233

    Oceniono 51 razy 45

    Kiedy spyta się ofiary o prawdę, wychodzi na jaw całe zakłamanie i fałsz biskupów. Przecież ci ludzie systematycznie atakują ofiary, wywierają na nich presję, żeby wycofały zeznania, szantażują, mobilizują całe społeczności wiernych przeciwko dzieciom, no i oczywiście ukrywają przestępców i wysyłają do pracy z dziećmi w następnej parafii. Trzeba wbić biskupom do głowy, że to są czyny karalne, którymi powinna zająć się prokuratura.

    Gratuluję pomysłodawcom odwagi i życzę powodzenia. Kościół musi udowodnić, że w każdym przypadku jednoznacznie stoi po stronie ofiary. Trzeba to na nim wymusić i nie bać się wywierania na nim presji. Zadośćuczynienie ofiarom wzmocni go, a nie osłabi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje