Tadeusz Mazowiecki nie żyje. Pierwszy niekomunistyczny premier Polski zmarł w wieku 86 lat

Tadeusz Mazowiecki nie żyje. Były premier Rzeczypospolitej Polskiej zmarł nad ranem w wieku 86 lat. Współtwórca i szef Unii Demokratycznej i Unii Wolności od dawna chorował. Po przełomie 1989 r. i upadku komunizmu rząd Mazowieckiego dokonał kluczowych reform przekształcających Polskę w demokratyczny kraj z gospodarką rynkową i przeorientował polską politykę zagraniczną na Zachód.
Do końca życia musiał tłumaczyć, o co mu chodziło w słowach: "przeszłość odkreślamy grubą linią" , w wypowiedzianych w sejmowym expose 24 sierpnia 1989 r. "Chodziło o rewolucję pokojową, a nie o rewolucję tout court, w której zwycięzcy spychają pokonanych do takiej pozycji, jaką im samym stwarzały dawne warunki: obywateli drugiej kategorii" - pisał po latach. I taka też pokojowa rewolucja w dużej mierze - choć nie bez błędów i bez ofiar - mu się udała.

Zmian ustroju, koniec komunizmu

W expose Mazowiecki zawarł plan, przed którym niejeden szef rządu by zrejterował. W Polsce trzeba było przecież zmienić dosłownie wszystko. W expose Mazowiecki nakreślił od podstaw nowe kierunki polityki państwa polskiego - gospodarczej, społecznej, zagranicznej. I przystąpił do ich realizacji. Jak miało się okazać, miał na nią rok. Efekty jego działań na trwałe zmieniły Polskę.

Gabinet Mazowieckiego dokonał w krótkim czasie kluczowych reform zmierzających do przekształcenia Polski z kraju socjalistycznego w kraj demokratyczny. Nastąpiła zmiana ustroju politycznego, wprowadzono swobody obywatelskie i system wielopartyjny. Rząd zmienił godło państwa - orzeł dostał znów koronę - i jego nazwę: z Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej na Rzeczpospolitą Polską. Rozpoczęła się III RP.

29 grudnia 1989 r. rząd Mazowieckiego usunął z konstytucji preambułę, rozdziały o ustroju politycznym i gospodarczym napisano od nowa - zmieniając ustrój polityczny kraju na demokratyczny i kierując go w stronę gospodarki rynkowej. Wprowadzono też jednolite pojęcie własności.

"Plan Balcerowicza" i reorientacja sojuszy Wschód-Zachód

Kluczowy pakiet reform gospodarczych rządu Mazowieckiego przygotował wicepremier Leszek Balcerowicz. Jego pakiet zmian oznaczał transformację gospodarczą Polski od socjalizmu do kapitalizmu. "Plan Balcerowicza" zatrzymał galopującą inflację, uruchomił mechanizmy prywatyzacji i restrukturyzacji gospodarki.

"Szokowe" przejście z centralnie sterowanego systemu do wolnego rynku nie obyło się jednak bez ofiar - wiele zakładów przemysłowych upadło, tysiące ludzi straciły gwarantowaną wcześniej przez system pracę, a wielu nie umiało sobie poradzić w nowej rzeczywistości. Równocześnie reformy Mazowieckiego (kontynuujące zmiany zapoczątkowane jeszcze przez rząd Rakowskiego ustawą Wilczka) dały Polakom możliwość realizacji marzeń o własnej działalności gospodarczej.

Zadanie reorientacji sojuszy polityczno-militarnych ze Wschodu na Zachód Mazowiecki powierzył wybitnemu prawnikowi Krzysztofowi Skubiszewskiemu, który dostał tekę szefa MSZ. Skubiszewski wykonał je z nawiązką, doprowadzając m.in. do potwierdzenia międzynarodowymi traktatami z spornej od 1945 r. polsko-niemieckiej granicy na Odrze i Nysie i zawarcia traktatu o "dobrym sąsiedztwie" z zachodnim sąsiadem.

Poseł na sejm PRL, członek "Znaku", doradca "Solidarności"

Człowiek, na którego barkach spoczął ciężar najtrudniejszych reform po upadku komunizmu, urodził się 18 kwietnia 1927 r. w Płocku. W czasach PRL działał w środowiskach katolickiej inteligencji i opozycji demokratycznej. Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim, w latach 1946-1955 był członkiem Stowarzyszenia "PAX". Początkowo działał w grupie tygodnika "Dziś i jutro", wydawanego przez środowisko Bolesława Piaseckiego. Potem był zastępcą redaktora naczelnego "Słowa Powszechnego".

W 1957 r. współzakładał warszawski Klub Inteligencji Katolickiej, a rok później - miesięcznik "Więź", którego redaktorem naczelnym był aż do chwili internowania w stanie wojennym - czyli do 13 grudnia 1981 r.

Był posłem na Sejm PRL III, IV i V kadencji. Zasiadał w parlamencie w latach 1961-71 jako poseł z ramienia Koła Poselskiego "Znak". W 1976 r. był jednym z sygnatariuszy protestu przeciwko zmianie konstytucji PRL. Do ustawy zasadniczej wpisano wówczas przewodnią rolę socjalizmu, kierowniczą rolę PZPR i przyjaźń ze Związkiem Radzieckim.

To wówczas przyszły premier wolnej Polski związał się mocno z opozycją demokratyczną. W 1980 r. został przewodniczącym komisji doradców Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej. W latach 80. był głównym doradcą Lecha Wałęsy i Krajowej Komisji Porozumiewawczej NSZZ "Solidarność".

Internowanie, premierostwo, przegrany Belweder, Unia Wolności

Internowany w stanie wojennym, w 1989 r. Mazowiecki uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu. Po wyborach 4 czerwca 1989 r. został pierwszym niekomunistycznym premierem rządu polskiego po drugiej wojnie światowej. Cały świat zapamiętał jego dłoń, ułożoną w znak "Victorii" po zwycięskim głosowaniu w Sejmie.

Podczas wygłaszania expose w Sejmie 24 sierpnia 1989 r., padły słowa o "grubej linii". Krytycy jego polityki przechrzcili "linię" na "kreskę", zarzucając Mazowieckiemu pobłażliwość wobec dawnych komunistycznych funkcjonariuszy reżimu.

W 1990 r. premier stanął do walki o Belweder pod hasłem, które chyba najlepiej oddawało jego osobowość, charakter i styl uprawiania polityki: "Siła spokoju". Na prezydenta wybrano jednak Lecha Wałęsę. Mazowiecki złożył tekę szefa rządu i został współzałożycielem i szefem Unii Demokratycznej, potem, po fuzji z Kongresem Liberalno-Demokratycznym przemianowanej na Unię Wolności. W latach 1991-2001 był posłem na Sejm RP. Choć pozostał komentatorem polskiego życia publicznego i aktywnym politykiem, to do wielkich stanowisk po złożeniu teki premiera już nie wrócił.

Były premier odcisnął za to swoje piętno na polskiej Konstytucji z 1997 r. - pracował w komisji parlamentarnej zajmującej się jej projektem i przedstawił w Sejmie kompromisową preambułę nowej ustawy zasadniczej.

Sprawozdawca z Bałkanów, doradca prezydenta

W latach 1992-95 Mazowiecki, wyznaczony przez Komisję Praw Człowieka ONZ, pracował jako specjalny sprawozdawca konfliktu w byłej Jugosławii, Podał się do dymisji na znak protestu przeciw bierności wspólnoty międzynarodowej w obliczu czystek etnicznych na Bałkanach. W 1995 r. otrzymał Order Orła Białego. 12 października 2010 r. został doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego ds. polityki krajowej i zagranicznej.

"Odszedł od nas człowiek, który w decydujących dla Polski chwilach miał odwagę być mądry" - napisał na oficjalnej stronie internetowej prezydent Komorowski.

Zapal znicz, napisz wspomnienie

Więcej o:
Komentarze (418)
Tadeusz Mazowiecki nie żyje. Pierwszy niekomunistyczny premier Polski zmarł w wieku 86 lat
Zaloguj się
  • stan0000nats

    Oceniono 1 raz 1

    Pierwszy żyd premierem w Polsce. Doprowadził do bezprawia. Żydów wygonić z Polski.

  • elzbieta09

    Oceniono 6 razy 0

    Panie Premierze, Panie Tadeuszu,

    taki żal! Tak przykro. Nie sądziłam, że Pana czas tak szybko się skończy...
    Gdzieś po głowie chodzą fragmenty piosenki o Piotrze Skrzyneckim - "Panie Piotrze, ach jak żal"... Jakoś pasują do Pana. Pamiętam spotkanie z Panem w WTC na Manhattanie i tę radość, że mamy naszego Premiera! I wcześniejsze spokania poprzez "Więź", i jedno w Redakcji "Więzi". A potem "Tygodnik Solidarność". I artykuł w "Otwartej Rzeczpospolitej" - kopia referatów wygłoszonych w 1957 roku - świadectwo odwagi, którą zawsze u Pana ceniłam. Zawsze rzetelność, zawsze gwarancja prawości i prawdy. Nawet, jeśli nie zgadzałam się z Pana poglądami, zawsze wiedziałam, że są one wyrazem Pana prawdziwego przekonania i zawsze mają na uwadze dobro Polski, dobro każdego obywatela polskiego. Odpoczywaj w Pokoju, a światłość wiekuista niech Ci świeci.

  • 2560a

    Oceniono 4 razy 4

    Tadeusz Mazowiecki nie żyje. Pierwszy niekomunistyczny premier Polski...
    -----
    przezylem sporo lat w Polsce i dopiero na emigracji dowiedzialem sie ze zylem w komunizmie. tow. Wieslaw kazal nam bronic SOCJALIZMU, na pierwszego maja wywieszano transparenty "niech zyje socjalizm",...
    partii komunistycznej nie mielismy. moze kiedys , w przyszlosci, ale daleko nam bylo do komunizmu. kosciol kwitl, kultura i sztuka tez,... taki prosty elektryk ze stoczni gdanskiej za jedna pensje utrzymywal wielodzietna rodzine,..
    widacznie ten "komunizm" nikomu nie szkodzil. zreszta T. Mazowiecki zdobyl wyksztalcenie w PRLu.
    to tak na marginesie i w nawiazaniu do tytulu.

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 4 razy 2

    Mam głęboki żal,że odchodzą ludzie,którzy nie zdążyli młodszym i głupszym przekazać swoją wiedzę,doświadczenie i mądrośc. Nawet Wałęsa nie zdążył nauczyc się ,a podobno szybko uczy się... Kłaniam sie Rodzinie p. Premiera z głębokim szacunkiem i pamięcią.

  • wodzinscy

    Oceniono 6 razy 2

    Pochylam głowę najniżej.

  • mrs.courvoisier

    Oceniono 8 razy -2

    Gdyby stosowac te same kryteria wobec politykow, jakie w kraju t.zw. demokratycznym stosuje sie wobec spoleczenstwa, czyli dobierac ich do pracy na podstawie tego jak sie zaprezentuja na rozmowie kwalifikacyjnej, to pan Mazowiecki nie mialby zadnych szans.

  • kenjed

    Oceniono 5 razy 3

    Przepraszam, za niechlujny wpis, myśl była szybsza niż palce :), pisząc, ze chciałbym być Hindusem miałem na myśli Ghandiego.Oczywiście mógłbym mnożyć wzorce OSOBOWOŚCI z każdego narodu: Sołżenicyna z Rosji, Wallenberga ze Szwecji, tak naprawdęze wszystkich stron świata, z każdego narodu i z każdego wyznania. A w Polsce właśnie Mazowieckiego!!!

  • mamaandrzeja45

    Oceniono 11 razy -3

    Jak słyyszę że przeprowadził dekomunizację to śmiech mnie ogarnia.

    Tak fajnie tą transformacje przeprowadził że 5 % Polaków (albo pochodzenia żydowskiego) ma coś a to są ludzie powiązani z PRL-em a 95 % nie ma nic.

    Dziękujemy Panie Premierze i nie prosimy o więcej.
    Jeszcze tylko jeden został z tego zdradzieckiego towarzystwa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX