Francja: MSZ wzywa ambasadora USA z powodu działalności NSA. "70 mln zapisów danych nt. rozmów Francuzów"

21.10.2013 22:47
Laurent Fabius

Laurent Fabius (Fot. Virginia Mayo (AP Photo/Virginia Mayo))

MSZ Francji wezwało ambasadora USA w Paryżu, by zaprotestować przeciw masowemu przechwytywaniu połączeń telefonicznych we Francji przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) - powiedział szef francuskiej dyplomacji Laurent Fabius. Rzeczniczka Białego Domu odpowiedziała, że USA omówi sprawę z Francją, ale "nie w dyskusji publicznej".
- Niezwłocznie wezwałem ambasadora Stanów Zjednoczonych. Dziś rano zostanie przyjęty na Quai d'Orsay (w siedzibie MSZ) - Podobne praktyki, podminowujące zaufanie między partnerami, są absolutnie nie do przyjęcia. W każdym razie należy jak najszybciej upewnić się, że nie są już stosowane" - powiedział Fabius dziennikarzom. Wcześniej oburzenie przechwytywaniem rozmów wyraziło francuskie MSW. Szef tego resortu Manuel Valls powiedział, że sprawa ta wymaga wyjaśnień.

Nagrania rozmów, przechwytywanie SMS-ów

O sprawie napisał dziennik "Le Monde", powołując się na dokumenty ujawnione przez Edwarda Snowdena, że NSA w ciągu miesiąca dokonała ponad 70 mln zapisów danych dotyczących rozmów telefonicznych Francuzów. Miało to nastąpić pomiędzy 10 grudnia 2012 roku a 8 stycznia roku 2013.

"Le Monde" na podstawie dokumentów Snowdena opisuje techniki stosowane przez NSA w celu zdobycia sekretów lub informacji na temat życia prywatnego Francuzów. Jedna z tych metod polegała na tym, że wybranie niektórych numerów telefonicznych aktywowało sygnał, który automatycznie uruchamiał nagrywanie rozmów.

Inwigilacja obejmowała również przechwytywanie SMS-ów na podstawie słów kluczowych. Ponadto NSA systematycznie rejestrowała historię połączeń każdego z inwigilowanych obiektów.

Tajemniczy kryptonim US-985D

Operacje te prowadzono w ramach programu o nazwie US-985D. Nie jest jasne, co oznaczał ten kryptonim. Dla porównania, skrót używany przez NSA na określenie podobnej operacji prowadzonej w Niemczech brzmiał US-987LA lub US-987LB.

"Le Monde" twierdzi, że ciąg cyfr odpowiadał temu, co NSA nazywała "stroną trzecią", określając w ten sposób takie kraje jak Francja, Niemcy, Austria, Polska i Belgia. Jako "stronę drugą" z kolei NSA określała kraje anglosaskie, połączone historycznymi związkami z USA: Wielką Brytanię, Kanadę, Australię i Nową Zelandię.

Z opisanych przez "Le Monde" dokumentów wynika, że celami NSA byli zarówno podejrzani o działalność terrorystyczną, jak i osoby należące do francuskiego świata biznesu, polityki i administracji.

Ponadto od 1 do 31 stycznia 2013 roku obiektem wielkiego zainteresowania Amerykanów były adresy e-mailowe poczty wanadoo.fr, liczącej 4,5 mln użytkowników, a także alcatel.lucent.com - francusko-amerykańska firma telekomunikacyjna. (PAP)

USA: Porozmawiamy, ale nie publicznie

Administracja Baracka Obamy omówi z Francją kwestie związane z działaniami NSA, lecz jedynie z wykorzystaniem kanałów dyplomatycznych, a nie w dyskusji publicznej - wynika z wypowiedzi rzecznika Jaya Carneya Białego Domu. Carney oświadczył, że USA nie komentują publicznie żadnych domniemanych działań wywiadu i że jasno przyznały, iż zbieraniem danych wywiadowczych zajmują się tak samo jak inne państwa.

Rzecznik Białego Domu podkreślił, że działania NSA są skierowane przede wszystkim na walkę z takimi zagrożeniami jak terroryzm. Przypomniał wypowiedź prezydenta Obamy, który przyznał, że programy szpiegowskie stosowane przez NSA nie zawsze funkcjonowały bez zarzutu, lecz zaznaczył, że powzięto kroki w celu ich "uszczelnienia".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Zobacz także
Komentarze (25)
Zaloguj się
  • voiceinthedesert1

    Oceniono 2 razy -2

    Ponieważ głównym świadkiem jest Snowden, Stany Zjednoczone powinny żądać od Rosji wydanie Snowdena zanim w ogóle przeprowadzi jakiekolwiek rozmowy. Rosja nie oddaje nam wraka TU-154, który jest jednym z głównych dowodów, a teraz chce zatrzymać wymiar sprawiedliwości międzynarodowej!

  • antykkk

    Oceniono 2 razy 2

    Prawda jest taka że wszyscy od dawna żyjemy w rezerwatach pod zarządem USA
    Polacy są opodatkowani na rzecz USA płacąc za różne np. gadżety, złomowane okręty, samoloty nieloty wojskowe i cywilne i ich utrzymanie, do tego te "misje" gdzie wspomagają ujeżdżanie ostatnich niepokornych przelewając krew w imię interesów panów tego świata za oceanem
    A gdy chcą wyjechać ze swojego rezerwatu do kraju panów to muszą kupić wizy czyli zgodę na wjazd i pobyt w raju panów tego świata.
    Gdy już upokorzą się wystarczająco i uzyskają nawet wizę to i tak na lotnisku najniższy rangą czarny uzbrojony wielmożny pan zawróci ich do rezerwatu bo tak mu się spodobało i nikomu nie będzie się tłumaczyć bo jest panem świata i trzeba się cieszyć bo przecież mógł zabić.
    Pewnie już mnie nagrali mimo że jestem maluśkim małym robaczkiem zamkniętym w rezerwacie.

  • jkredman

    Oceniono 3 razy 3

    Holla Holland ma Obamy

  • arturpio

    Oceniono 2 razy 0

    bardzo podoba mi sie to:

    "działania NSA są skierowane przede wszystkim na walkę z takimi zagrożeniami jak terroryzm"

    a co "pozatym"? a potem co z cala "reszta"?

  • wmc-33

    Oceniono 2 razy 2

    Amerykanie mogą sobie szpiegować Arabów, Angoli, Niemców, czy innych Polaków, ale nas, Francuzów??? To przecież niemoralne!

  • koniu800

    Oceniono 4 razy 2

    nasi rodzimi złodzieje inwigilują najwięcej w europie i cisza, ale to pełowcy z wsi mają w genach

  • anton_pl

    Oceniono 8 razy 4

    Europa jest słaba militarnie chociaż ma znacznie więcej ludności i znacznie większe PKB to w porównaniu z USA jest militarnym karłem, i tak też będzie traktowana. Prawo Darwina...

  • kniazwitold

    Oceniono 2 razy 0

    Ile milionów naszych rozmów jest w NSA?

    Ten post tez się tam znajdzie.

    Nasze rządowe lizodupy nikogo nie wezwą, Radzio się boi, nie ośmieli się zapytać nawet dlaczego jesteśmy inwigilowani.

  • wazooon

    Oceniono 3 razy 1

    Bo dopoki ktos nie przedstawi twardych dowodow na arogancje USA to mozemy udawac ze nic nie wiemy. Przeciez przyjaciol sie nie szpieguje. Ciekawe co zrobi Sikorski jak sie Polska pojawi w dokumentach Snowdena. "Dziekujemy, ze kopiecie nas w d*pe, akurat i tak nas swedzialo"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje