Rońda przyznał, że kłamał w TVP ws. Smoleńska. Poniesie konsekwencje?

Wiadomości >  Wiadomości dnia
Karolina Głowacka
18.10.2013 15:08
A A A Drukuj
Prof. Jacek Rońda w TV Trwam

Prof. Jacek Rońda w TV Trwam (Fot. YouTube)

Profesor Jacek Rońda przyznał się do kłamstwa powiedzianego w telewizji publicznej w sprawie, która od trzech lat tak bardzo dzieli społeczeństwo. Czy poniesie jakiekolwiek konsekwencje? Pytamy prawników i rzecznika TVP.
- Oni [piloci Tu-154M - red.], niestety, zeszli poniżej 100 metrów. Ja w wywiadzie z panem [Piotrem - red.] Kraśko trochę zagrałem - przyznał przedwczoraj w TV Trwam wyraźnie z siebie zadowolony ekspert z zespołu Antoniego Macierewicza, prof. Jacek Rońda, odnosząc się do wywiadu, jakiego udzielił w TVP 1 po emisji filmów o katastrofie smoleńskiej. Co więcej, profesor pochwalił się, że dokument z Rosji, na który powoływał się w programie, był bezwartościowy. Czytaj więcej >>>

Prof. Rońda przyznał się zatem do kłamstwa wypowiedzianego w telewizji publicznej w sprawie, która od trzech lat tak bardzo dzieli społeczeństwo. Czy poniesie jakiekolwiek konsekwencje? - Telewizja Polska nie jest w stanie odpowiadać za głupotę wszystkich ludzi, którzy zawędrują na ekran telewizyjny - mówi w rozmowie z TOK FM Jacek Rakowiecki, rzecznik TVP.

Prawnik: Może sprawa z powództwa AGH?

Także prawnicy przyznają, że niewiele można w takiej sytuacji zrobić. - Okłamał widzów, ale trudno, żeby telewizja pozywała wszystkich ludzi, którzy u niej kłamali - komentuje w rozmowie z TOK FM dr Michał Zaremba z UW, specjalista prawa prasowego. Jest sceptyczny co do pomysłu, aby ścigać takie kłamstwa prawnie: - Taką wyjątkową sytuację mamy w przypadku kłamstwa oświęcimskiego, a i to jest dyskusyjne - porównuje.

- Publiczne kłamstwo nie jest przestępstwem: nie każdy czyn naganny z etycznego punktu widzenia musi nim być - wtóruje prof. Piotr Kruszyński, prawnik z UW. - Natomiast pan profesor Rońda jest pracownikiem naukowym Akademii Górniczo-Hutniczej, czyli jest zatrudniony na publicznej uczelni. Nie chcę rozstrzygać, ale być może można byłoby rozważać wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko panu prof. Rońdzie przez AGH za działanie nieetyczne. Bo na pewno nie jest etyczne publiczne kłamanie, publiczne podpuszczanie dziennikarza, a potem robienie sobie z tego zabawy, zwłaszcza że sprawa jest niezwykle tragiczna. Żadnej innej płaszczyzny nie widzę - zaznacza prof. Kruszyński.

We wrześniu władze Politechniki Warszawskiej i krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej wydały oświadczenie, w którym informują, że pracujący u nich eksperci z zespołu Macierewicza - profesorowie Jacek Rońda i Jan Obrębski - nie są specjalistami w zakresie badań katastrof lotniczych. Czytaj więcej >>>

"Blef" - co dokładnie powiedział Rońda

W kwietniu TVP 1 zdecydowała się pokazać dwa filmy, które w sposób odmienny pokazują katastrofę smoleńską: "Śmierć prezydenta" - film wyprodukowany przez National Geographic oraz "Anatomię Upadku" Anity Gargas. Kontrowersje dotyczyły szczególnie filmu Gargas, wyprodukowanego przez "Gazetę Polską".

Po emisji filmów w studiu dyskutowali zaproszeni goście, w tym także ekspert z zespołu Macierewicza, prof. Rońda.

- To jest film fabularny, który bazuje na kłamstwie o błędzie pilotów - ocenił prof. Rońda. Na wstępie wyjawił również, że jego zdaniem piloci prezydenckiego samolotu nie zeszli poniżej wysokości 100 metrów. Ku zdumieniu prowadzącego spotkanie Piotra Kraśki, ekspert Macierewicza powiedział, że swoją wiedzę opiera na dokumencie z... Rosji. - Nie mogę podać źródeł - mówił. Kraśko dopytywał, skąd profesor ma tego rodzaju dokumenty. - Kupiłem, proszę pana, na rynku. Źródło pozostanie niejawne. Mogę dostarczyć oryginały. Mam swoje dojścia - stwierdził.

W środę w wywiadzie dla Telewizji Trwam prof. Rońda przyznał, że to był "blef" (7 minuta).



Tagi:

  • 1
  • 1
Komentarze (13)
Zaloguj się
  • Oceniono 28 razy 26

    Uczelnia na której pracuje ten osobnik powinna w trybie natychmiastowym pozbyć się takiej zakały bo tylko psuje jj reputację a co gorsze mając kontakty z młodzieżą demoralizuje ją

  • Oceniono 29 razy 23

    "Telewizja Polska nie jest w stanie odpowiadać za głupotę wszystkich ludzi"

    Dlaczego więc zaprasza głównie głupków ?

  • Oceniono 24 razy 22

    Czy to jest mozliwym ,aby oszust I kretyn, wykladal na publicznej uczelni?Nienormalnym jest abysmy wszyscy placili za jego oszustwa.

  • Oceniono 25 razy 17

    Proste , do telewizji nie wpuszczać a z uczelni wywalić na zbitą twarz , bo czego od takiej łajzy może się młodzież nauczyć , krętactwa , oszukiwania ,fabrykowania dowodów pod własne teorie , już widzę inżyniera wyszkolonego przez tego pajaca z cyrku Antka

  • holidays_in_cambodia

    Oceniono 12 razy 10

    Drogi rektorze AGH,
    mam na osiedlu
    paru debilów i
    mitomanów, może
    przyjmie ich pan
    na uczelnie. Na
    stanowiska wykładowców.
    Z góry dziękuję.

  • Oceniono 4 razy 4

    W Polsce tytul Profesora zobowiazuje. Nalezy zwrocic uwage na olbrzymia roznice statusu Profesora w Polsce [jak tez Rosji]_ i w innych krajach [w USA czy Kanadzie profesorem jest ten kto uczy w szkole pomaturalnej, kazdy kogo, czesto prywatna, uczelnia uzna za dostatecznie wykfalikowanego do tego zeby uczyl moze zostac profesorem. Oczywiscie im bardziej znana uczelnia tym wymagania wyzsze. Zdarzaja sie przypadki, ze profesorami sa ludzie ktorzy nie maja studiow wyzszych.
    W przypadku prof. Rońdy to mozna byc pewny, ze jego kariera naukowa dobiegla konca

  • Oceniono 5 razy 1

    I co piss-owskie maloły.
    Wasz głowny ekspert jest beznadziejnym, pozbawionym moralnosci nikczemna gnida.
    Ale macierewicz juz powiedzial, ze to manipulacja i w ogole wszystko wina Tuska.
    Ale jak mowi polskie przysłowie; Piss-owcom napluc w ryj i tak powiedza, ze deszcze pada.

  • michu-najlepszy

    Oceniono 13 razy 1

    Głupkiem to profesor był kiedy opowiadał publicznie że otrzymał dokument od Rosjanina gdyż gotował okrutny los wszystkim Rosjanom z którymi się spotkał, obecnie próbuje naprawić swój błąd na ile to się uda zobaczymy. Takich rzeczy się nie upublicznia tym bardziej jeżeli są prawdziwe.
    Z poważaniem

  • hurdy-gurdy-x

    Oceniono 26 razy -22

    A co z kłamstwem z trybuny sejmowej na temat udziału polskich lekarzy w sekcjach i przekopaniu terenu katastrofy na metr w głąb?

    Tylko marszałek sejmu może kłamac? Obywatele mają zeznawać prawdę i tylko prawdę :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX