Frasyniuk: Politycy nie są dziećmi specjalnej troski. Niech zajmą się społeczeństwem, a nie własnymi interesami

- Dziś w polityce nie ma żadnych wartości - mówił w Poranku Radia TOK FM Władysław Frasyniuk. Powód? - W Polsce wykształcenie, wiedza, kultura osobista przeszkadzają w polityce. To nie walor, to bariera - wskazywał Frasyniuk.
Wczoraj podczas debaty z udziałem Roberta Biedronia we Wrocławiu odbyła się manifestacja Młodzieży Wszechpolskiej. Skrajna prawica zapowiada też, że pojawi się podczas dzisiejszego wykładu prof. Zygmunta Baumana. - Co się dzieje w tym mieście? - pytał w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski Władysława Frasyniuka, byłego opozycjonistę.

Skrajna prawica? "Dla mojego pokolenia to kompletna porażka"

- To, co szwankuje w Polsce, w polskiej polityce, to brak edukacji, brak rozmowy, dialogu - mówił Frasyniuk. - Dla mojego pokolenia to kompletna porażka, jeśli na ulice wychodzą ludzie o faszystowskich poglądach. W ogóle dla Polaków powinno to być coś obraźliwego, obscenicznego. W kraju, który doświadczył faszyzmu, w którym były obozy koncentracyjne, w którym żyje legenda powstańcza, ludzie wychodzą na ulice i nie wstydzą się mówić "Żydy do piachu" - wskazywał.

Skąd jednak takie zachowania? - Frustracja, brak wartości - tłumaczył Frasyniuk. Jego zdaniem dziś nie wiadomo, czego oczekuje od nas rząd, gdzie powinniśmy kierować swoje ambicje, a gdzie szukać życiowych szans. - Kompletna pustka - podkreślał były opozycjonista.

"Niech oni, kurczę, zajmą się społeczeństwem"

Frasyniuk zżymał się, że politycy nie odnoszą swoich działań do systemów wartości. - W polityce nie ma żadnych wartości - zaznaczył. I wskazywał, że wciąż słychać, jak politykom brakuje, jak nie mają pracy. - W mediach zajmujemy się tym, co się wydarzy z tym politykiem, tamtym, czy Adam Hofman opuści partię czy nie. To nie ma znaczenia. Politycy nie są dziećmi specjalnej troski - mówił Frasyniuk.

- Toczy się życie, rosną podatki, rosną koszty życia. Dlaczego mamy zajmować się politykami? Wybraliśmy ich, daliśmy im nawet przyzwoite, jak na polskie warunki, pensje. Niech oni, kurczę, zajmą się społeczeństwem, a nie tylko partykularnym interesem - podkreślał.

Brak wartości w polityce to zdaniem Frasyniuka efekt braku wartościowych ludzi w polityce, którzy starają się trzymać od niej z dala. - W Polsce wykształcenie, wiedza, kultura osobista przeszkadzają w polityce. To nie walor, to bariera. Siądzie obywatel A i na pytanie: ile dacie pielęgniarkom? mówi: 4,5 tys. I Jerzy Osiatyński, doradca ekonomiczny prezydenta, jest bezradny jak dziecko - wskazywał Frasyniuk, ubolewając, że Osiatyński doradza też w innych krajach, a polskiemu prezydentowi "przy okazji". A z polityki wyszli ludzie, którzy "wiedzą, co mówią" i których wartość jest weryfikowana na świecie.

Więcej o:
Komentarze (11)
Frasyniuk: Politycy nie są dziećmi specjalnej troski. Niech zajmą się społeczeństwem, a nie własnymi interesami
Zaloguj się
  • stefan4

    Oceniono 6 razy 6

    ,,Wybraliśmy ich, daliśmy im nawet przyzwoite, jak na polskie warunki, pensje.''

    To nie my, sami sobie wzięli. Tak jak nie dajemy rakowi naszych ciał, sam się zagnieżdża.

    II sami uchwalili takie zasady wyborcze, że nie ma jak ich wypierniczyć, można najwyżej zamienić jedną partię na drugą taką samą.

  • muszkawygra

    Oceniono 5 razy 3

    tylko naiwniak nie rozumie, że kiedy ktoś nie ma polskich korzeni to niekoniecznie będzie działać w interesie Polski.

  • iremus

    Oceniono 4 razy 4

    Frasyniuk: Politycy nie są dziećmi specjalnej troski. Niech zajmą się społeczeństwem, a nie własnymi interesami
    __________________________________________________________________________
    Interesy to oni mają w rozporku i na boku.

  • michu-najlepszy

    Oceniono 4 razy 4

    Panie Frasyniuk, nie można nazywać cwaniaków politykami, w Polsce cwaniaków (polityków) ocenia się nie za pracę czy efekty tylko popularność. Dlatego takie parcie mają na tv i prasę . A w udzielanych wywiadach opowiadają o marzeniach,plotach, partii i swojej niedoli. Oni do tego stopnia są ignorantami że nie czytają nawet ustaw na które głosują tylko, jeden drugiemu o nich opowiada lub tłumaczy w myśl przysłowia „ uczył Marcin Marcina a sam głupi jak świnia”.
    Był Pan sam politykiem więc na pewno lepiej Pan jest rozeznany w tych sprawach, więc niech Pan się nie dziwi że takich ignorantów nie interesuje los człowieka albo to że niema pracy, ON ją ma, a ile przy okazji ma czasu, skoro non stop o niej opowiada ile to robi , to jak się równać takiemu, co całe życie pracuje i nic nie mówi .
    Z poważaniem

  • partia-oszustow

    Oceniono 2 razy 2

    Mówiąc politycy masz na myśli tych POlityków? Nazywaj rzeczy PO imieniu.

  • aghrra

    Oceniono 9 razy -1

    Widać dla wielu taki zbrodniarz jak Bauman to bohater kumpel od kielicha i mentor A cała reszta co nie uznaje zasług towarzysza i nie chce przy wódzie łajdaczyć się z czerwonymi pająkami to faszyści albo oszołomy

  • kermit.dolomit

    Oceniono 8 razy -2

    To co szwankuje w Polsce w polskiej polityce to brak rozmowy dialogu brak edukacji brak rozmowy Dla mojego pokolenia to kompletna porażka jeżeli po ulicach nadal chodzą komunistyczni zbrodniarze W ogóle dla Polaków powinno to być coś obraźliwego obscenicznego W kraju który doświadczył komunizmu gdzie żywa jest pamięć Katynia masowych mordów i zsyłek do gułagów na Uniwersytet Wrocławski zaprasza się żydokomunistycznego morderce a pomiot komunistycznych towarzyszy gra pierwsze skrzypce w polityce biznesie i mediach

  • fakiba

    Oceniono 9 razy 7

    Niektórzy politycy to nie tylko są bardziej ułomni niż dzieci specjalnej troski , ale nawet wymagają opieki specjalistów psychiatrów , taki na przykład Antoś i jego szef

  • leon.bzykatz

    Oceniono 9 razy -7

    Władek jak dzwon gumowy jakiś,
    co pewien czas głuche bum,bum,bum!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX