Rońda chwali się w TV Trwam: W wywiadzie z Kraśko trochę zagrałem. Opowieść o tym dokumencie to był blef

17.10.2013 08:00
Prof. Rońda w TV Trwam

Prof. Rońda w TV Trwam (Fot. za youtube.com/TV Trwam)

- Oni [piloci Tu-154M - red.] niestety zeszli poniżej 100 metrów. Ja w wywiadzie z panem [Piotrem - red.] Kraśko trochę zagrałem - przyznał wyraźnie z siebie zadowolony ekspert z zespołu Antoniego Macierewicza, prof. Jacek Rońda, odnosząc się do wywiadu, jakiego udzielił w TVP 1 po emisji filmów o katastrofie smoleńskiej. Co więcej, profesor pochwalił się, że dokument z Rosji, na który powoływał się w programie, był bezwartościowy.
W kwietniu TVP 1 zdecydowała się pokazać dwa filmy, które w sposób odmienny pokazują katastrofę smoleńską: "Śmierć prezydenta" - film wyprodukowany przez National Geographic oraz "Anatomię Upadku" Anity Gargas. Kontrowersje dotyczyły szczególnie filmu Gargas, wyprodukowanego przez "Gazetę Polską".

Po emisji filmów w studiu dyskutowali zaproszeni goście, w tym także ekspert z zespołu Macierewicza, prof. Rońda. Pierwsze starcie odbyło się po projekcji dokumentu National Geographic. - To jest film fabularny, który bazuje na kłamstwie o błędzie pilotów - ocenił prof. Rońda. Na wstępie wyjawił również, że jego zdaniem piloci prezydenckiego samolotu nie zeszli poniżej wysokości 100 metrów. Ku zdumieniu prowadzącego spotkanie Piotra Kraśki, ekspert Macierewicza powiedział, że swoją wiedzę opiera na dokumencie z... Rosji. - Nie mogę podać źródeł - mówił. Kraśko dopytywał, skąd profesor ma tego rodzaju dokumenty. - Kupiłem, proszę pana, na rynku. Źródło pozostanie niejawne. Mogę dostarczyć oryginały. Mam swoje dojścia - stwierdził. Przeczytaj więcej >>



"To był blef, na tym dokumencie nic nie było"

Tymczasem w wywiadzie udzielonym TV Trwam prof. Rońda bezceremonialnie przyznał, że w programie Kraśki nie mówił prawdy. Pytany, na jakiej podstawie twierdzi, że piloci prezydenckiego samolotu nie zeszli poniżej 100 metrów, ekspert Macierewicza odpowiedział: - Oni niestety zeszli poniżej 100 metrów. Ja w wywiadzie z panem Kraśko trochę zagrałem. Z różnych względów. Ponieważ pan Kraśko grał ze mną, no to tak jak w kartach się gra w niektórym układzie... Z panem nie będę grał w karty, w związku z tym powiem, że oni zeszli poniżej 100 metrów. Byli gdzieś na wysokości pomiędzy 50 a 60 metrów.

Cytowany fragment zaczyna się od 7. minuty nagrania:



Prof. Rońda wyjaśnił ponadto motywy swojego zachowania. - Ponieważ wtedy sprawa dotyczyła tego, że za wszelką cenę zespół pana Laska czy pana Millera chciał udowodnić, że przyczyną katastrofy było zejście poniżej wysokości decyzyjnej, a ona była na wysokości poniżej 100 metrów, wiec ja zaatakowałem tę koncepcję zupełnie - że tak powiem - w sposób niespodziewany - chwalił się zadowolony ekspert.

- Później ta opowieść o tym dokumencie [z Rosji - red.]... To był blef, na tym dokumencie nic nie było - przyznał Rońda. Mimo wyraźnego przypływu szczerości eksperta dziennikarz postanowił nie ciągnąć tego wątku.

Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Zobacz także
Komentarze (484)
Zaloguj się
  • jedyny_twardziel

    0

    Dziennikarza, zawsze,
    Trza poważnie brać,
    Więc nie można na nim
    Jak na trąbce grać.

    Potem Pan Profesor
    Doń uraz poczuje,
    Jeśli on w szmatławcach
    Pana obsmaruje.

  • cwks5

    0

    Dlaczego giną nasze komentarze?

  • gadojan

    Oceniono 1 raz 1

    No coz, mimo wszystko plus za przyznanie sie do klamstwa.

  • tojasz

    Oceniono 1 raz 1

    Jasna doopa, Jacek,aleś nawywijał!!! Antoni co na to?

  • myszykiszek

    0

    Link do tego listu: a1.nie.com.pl/art14514.htm

    Mam nadzieję, że mają tam oryginał.

  • lisa2

    Oceniono 1 raz 1

    No i już do tego doszło, że nad grobami 96 osób bawi się w ciuciubabkę.

    O tempora, o mores!

  • malutkipistolecik

    Oceniono 3 razy 3

    Znalezione w sieci: list Jacka Rońdy, ("eksperta" zespołu Mamcierewicza) do tygodnika NIE (Jerzego Urbana) opublikowany tam w 1998 roku: "Po kolejnej porcji lektury Pańskiego wspaniałego tygodnika "NIE" z przerażeniem stwierdziłem, że głupota leaderów polskiej prawicy jest wieczna i nie podlega modyfikacji od 75 lat. Nawet tytuły gazecin, jakie są wydawane dla zwolenników tej opcji widzenia Świata, są podobne jak te przedwojenne, np. "Nasz Dziennik" teraz i "Mały Dziennik" przed wojną. Zmieniły się wszak programy nauczania w szkołach, lektury szkolne, zależności od "Starszych Braci", stosunki sąsiedzkie w Europie, a frazeologia i język prawicy pozostały te same. Ekonomia również zatoczyła krąg i nic a nic nie wpłynęła na procesy myślowe w ciasnych łebkach polskich prawiczków. Czy jedyną przyczyną jest wieczne przymierze prawicy z nacjonal-katolicyzmem? Czy też może ślepe naśladownictwo przodków-prawicowców, tych co to bili konia na widok kobyły Pana Marszałka Piłsudskiego i uczyli wnuki głupawych piosenek ku czci tego wielkiego demokraty-zamachowca majowego. Może tak działa na słabszych umysłowo literatura pisana ku pokrzepieniu serc i pognębieniu sąsiadów? A może jest to wynik tradycji polsko-mocarstwowych z szesnastego i siedemnastego wieku? Co ma większy wpływ na głupotę polską: edukacja, tradycja, religia, czy też brak znajomości historii Europy? W związku z powyższymi wątpliwościami uprzejmie pragnę zachęcić "NIE" do podjęcia inicjatywy zorganizowania "Wszech-Polskiej" konferencji naukowej na temat "Przyczyny Nieśmiertelności Głupoty Polskiej Prawicy". Sądzę, że rządy AWS, prasa prawicowa i radyjo M dostarczą nam wielu wspaniałych przykładów kontynuacji dzieła przodków-prawicowców w kształtowaniu kolejnego odcinka Wolnej Polski. Jacek Ronda, Cape Town, South Africa

  • pumpernik

    Oceniono 2 razy 2

    Pisrońda.

  • panto_krator

    Oceniono 13 razy -11

    Chciałem serdecznie podziękować Panu Profesorowi za zaangażowanie i pracę w sprawie rozwikłania zamachu smoleńskiego, choć ten "blef" w TVP był jednak zupełnie niepotrzebny i może wprowadzić tylko jeszcze więcej zamętu, zwłaszcza w głowach tzw. "lemingów".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje