Ikonowicz: Nie zgłosiłem się sam do aresztu, bo to nienaturalne. Nie ma tam klamek

15.10.2013 20:51
Piotr Ikonowicz

Piotr Ikonowicz (AG)

- Wyroku nie wykonam. Sam nie zgłosiłem się do aresztu, bo wydaje mi się to nienaturalne. Tam nie ma klamek - mówił w TVN 24 prawnik i były poseł Piotr Ikonowicz, który wczoraj miał rozpocząć odsiadywanie kary 90 dni pozbawienia wolności.
- Areszt jest za rzekome pobicie kamienicznika. Ale podczas całej rozprawy jedyną osobą, która tak twierdziła, był ów kamienicznik - przekonywał w "Kropce nad i" Ikonowicz.

Były poseł został skazany na sześć miesięcy ograniczenia wolności; w tym czasie miał wykonywać prace społeczne. Ale odmówił ich wykonania, więc zostały one zamienione na 90 dni aresztu. Ikonowicz w rozmowie z Moniką Olejnik tłumaczył, dlaczego nie chciał pracować społecznie. - Proponowałem w sądzie, żeby mi zaliczyli tę pracę, którą wykonuje na co dzień w swojej Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. Szkoda mojego czasu na prace społeczne, bo ja ratuje ludzi przed eksmisją. Wydawało mi się absurdem, żebym gdzieś wykonywał pracę np. jako palacz albo zamiatacz. Nie mam na to czasu - mówił. Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej od kilkunastu lat udziela pomocy prawnej osobom zagrożonym eksmisjami oraz organizuje blokady eksmisji.

"Wyroku nie wykonam"

Ikonowicz przekonywał, że jest niewinny. - Dużo łatwiej respektuje się wyrok, jeżeli on nie jest tak wyssany z palca jak mój - mówił. - Wiem, że tego nie zrobiłem. Oczywiście można wykonać wyrok na zasadzie, że złe wyroki też trzeba wykonywać. Ale ja wyroku nie wykonam. Walcząc o wolną Polskę, miałem nadzieję, że nie będzie się działaczy społecznych w ten sposób zastraszać - stwierdził.

- Jak mówiła moja babcia: "Jak się w coś wierzy, to czasami trzeba posiedzieć" - przywołał.

W 2000 roku Ikonowicz - działacz lewicowy, współtwórca Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej - brał udział w blokowaniu eksmisji pary starszych ludzi w Warszawie. Został oskarżony przez właściciela lokalu o naruszenie nietykalności cielesnej.

W 2008 roku Ikonowicz został skazany na sześć miesięcy ograniczenia wolności; w tym czasie miał wykonywać prace społeczne. W związku z tym, że odmówił on wykonywania prac społecznych, zostały one zamienione na 90 dni aresztu. Ostatnio Ikonowicz napisał do prezydenta Bronisława Komorowskiego wniosek o ułaskawienie.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Zobacz także
Komentarze (72)
Zaloguj się
  • uzdek98

    Oceniono 3 razy 3

    ...no to nie ma na co czekac tylko zlapac komucha, dac pare lag na dupe i doprowadzic do pierdla ... a potem do celi z kudlatym ... wyroki sadowe nawet w polaczkowie trzeba respektowac ...

  • majek-1348

    Oceniono 2 razy -2

    16.10.2013
    „Pomioty Dzierżyńskiego”chcą zgasić maleńkie światełko nadziei jakie sobą reprezentuje Pan Piotr Ikonowicz.
    Pan Poseł Ikonowicz jako jedyny na sali obrad sejmowych nie utracił zdrowego rozsądku podczas wprowadzania zmian w ustawach ubezpieczeniowych, jako poseł opozycji z ramienia lewicy usiłował bronić kwiat Narodu Polskiego przed unicestwieniem przez rządy solidarnościowe i podczas składania propozycji zmian przez ministra Kuronia przerwał mu i zwrócił się do zgromadzonych na sali sejmowej z apelem, nie wprowadzajcie takich zmian w taki sposób bo to zabije tych co walczyli z komuną,powiedział: mnie zmiany nie dotyczą,tak samo nie dotyczą komunistycznej lewicy mieliśmy ciągłą i dobrze płatną pracę ,opozycja zwalczająca rządy komunistyczne często traciła pracę, miała najniższe wynagrodzenia i ich emerytury będą skandalicznie niskie, takie uzasadnienie jedynego na sali sejmowej Posła Ikonowicza nie przekonało, pewnie wychodzili z założenia że,(murzyn zrobił swoje, murzyn wolny) Ci prawdziwi Patrioci Polscy pozbawieni środków do życia w upodleniu wielkim kończyli życie. Jedyny głos na sali sejmowej Pana Posła Ikonowicza nie wystarczył by do tego nie dopuścić. Dzisiaj Pan Ikonowicz niezmordowanie walczy o słabych, poniewieranych, o sprawiedliwość społeczną dlatego Jego dotykają prześladowania. W obecnej sytuacji w jakiej się Polska znalazła można tylko apelować do uczciwych i myślących obywateli, przestańcie się wzajemnie prześladować, niszczyć, zabijać, okradać, bo nie będzie wygranych, będą wszyscy przegrani „i pod butem okupantów” majek

  • hardy1

    Oceniono 4 razy 2

    Cytuję - "Jak mówiła moja babcia" 'Jak się w coś wierzy, to czasami trzeba posiedzieć' ".
    Panie Ikonowicz, wszyscy ludzie są równi. Jest wyrok sądu, to się go wykonuje, a nie lekceważy., Miał pan prawo odwołania od wyroku. Jeżeli jest wyrok, nie ma już gadania. Inaczej nie ma państwa, tylko anarchia.

  • topiramax

    Oceniono 1 raz 1

    "Bo to nienaturalne"...że też ja nie wpadłam na ten argument ...w odpowiednim czasie;)

  • 123jna

    Oceniono 7 razy -1

    To jest nawiedzony, polski warchol do tego narcyz uwazajacy, ze wszystko mu sie nalezy. Antydemokrata i antyintelektualista nie szanujacy prawa, ktore juz starozytni Rzymianie uwazali za podstawe funkcjonowania panstwa. Prawa rzymskiego kazdy prawnik na prawie calym swiecie uczy sie na pierwszym roku studiow, ja w moim liceum warszawskich takze, na propedeutyce filozofii ktora byla za komuny w klasie maturalnej. A Pan nie, Ikonowicz? Szkoda, Pan byl wtedy pewnie w ZMS-ie.

  • antykkk

    Oceniono 4 razy 2

    Gdyby rzecz się działa w Rosji albo na Białorusi to by dopiero była wrzawa

  • swietokrzyskizboj

    Oceniono 6 razy 0

    Oglądałem fragment rozmowy jaką wczoraj odbyła się w telewizji. Jaka przeogromna pych biła z tego człowieka. No nic tylko pomnik mu stawiać... A wszyscy zmówili się przeciw niemu.

  • zigzaur

    Oceniono 6 razy 2

    Komuch nie chce pracować społecznie??? Ale innych namawia do tego?
    Przymusowo doprowadzić i obciążyć kosztami.

  • errata_net2

    Oceniono 8 razy 2

    Prawnik łamiący prawo i lekceważący wyroki sądów... To już nie paradoks, lecz zwykłe, ordynarne draństwo. Studiował prawo, by poznać"sposoby jego łamania. To nie prawnik lecz kauzyperda gotowy współpracować z oszustami, bandytami i kombinatorami udając "obrońcę uciśnionych".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje