Już wkrótce zobaczymy "Kometę stulecia". Będzie widoczna w dzień i gołym okiem

Kometa ISON w zeszłym tygodniu minęła Marsa i zmierza w stronę Słońca. Jej obecność w Układzie Słonecznym to wielka gratka dla miłośników astronomii i naukowców. Komety takie jak ta, penetrujące nasz układ planetarny po raz pierwszy, to niezwykle rzadkie zdarzenie.
ISON nie jest duża. Rdzeń komety ma według różnych wyliczeń od 2 km do 5 km. To znacznie mniej niż choćby w przypadku komety Hale-Boppa (30 km), która widniała na ziemskim niebie w 1997 roku. Z wielu powodów jednak budzi wśród specjalistów szczególne zainteresowanie.

ISON penetruje Układ Słoneczny po raz pierwszy, od kiedy prowadzone są obserwacje. Pochodzi prawdopodobnie z Obłoku Oorta, otaczającego układ planetarny w odległości roku świetlnego. Obłok Oorta to hipotetyczne pasmo lodowatej materii, dostarczające komet do naszego układu planetarnego.

Debiut w Układzie Słonecznym

ISON to pierwsza od przynajmniej 200 lat (a więc od czasu, od kiedy mamy pewność, że tego typu ciała niebieskie zaczęły być obserwowane) nowa kometa typu "sungrazer", czyli taka, która przelatuje bardzo blisko Słońca i dzięki temu jest dostrzegalna z Ziemi. Zazwyczaj ciała niebieskie tego rodzaju trafiają do nas po raz kolejny.

Ponieważ ISON jest w sąsiedztwie Ziemi debiutantką, trudno przewidzieć, jak się zachowa. Wizyta ISON i jej doskonała widoczność to szansa na przyjrzenie się składowi komet, które są lodowatymi pozostałościami materii z pierwszych lat formowania się Układu Słonecznego.

Również amatorzy obserwowania ciał niebieskich mogą zacierać ręce. ISON będzie widoczna z pomocą lornetki już pod koniec października. W połowie listopada będzie wyraźnie dostrzegalna godzinę przed świtem, na południowo-wschodnim widnokręgu. 28 listopada ISON zbliży się do Słońca na odległość 1,16 mln kilometrów. Jeśli nie rozpadnie się, Ziemianie na przełomie listopada i grudnia będą świadkami niesamowitego spektaklu rozgrywającego się na niebie. Kometa będzie wtedy widoczna gołym okiem w dzień. Od około 14 grudnia zaobserwujemy ją również na wieczornym niebie, ale wtedy jej jasność będzie już wyraźnie mniejsza.

ISON najjaśniejsza od 6 lat

ISON została ochrzczona "Kometą stulecia" zaraz po odkryciu jej przez dwóch amatorów astronomii z Rosji i Białorusi we wrześniu 2012 roku. Sceptycy mówią jednak, że tytuł może być niezasłużony. Najprawdopodobniej ISON będzie po prostu najjaśniejszą kometą od 6 lat, na pewno też najpilniej obserwowaną. CIOC - specjalna jednostka NASA, powołana do badania komety - koordynuje globalną akcję obserwacyjną. W jej skład wchodzą obserwatoria na całej kuli ziemskiej i w kosmosie. Do urządzeń badawczych należą m.in.: Teleskop Hubble'a oraz Solar Dynamics Observatory, misja NASA, której celem jest obserwacja Słońca.

Obiekt minie Ziemię w odległości 60 milionów kilometrów. Nawet jeśli rozpadnie się w czasie zbliżenia do Słońca, to nie ma szans, żeby jego resztki stanowiły dla naszej planety jakiekolwiek zagrożenie - pofruną dokładnie tą samą trajektorią, a więc miną Ziemię w ogromnej odległości.











Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o:
Komentarze (89)
Już wkrótce zobaczymy "Kometę stulecia". Będzie widoczna w dzień i gołym okiem
Zaloguj się
  • andrutos

    0

    Czy gazeta.pl musi mnie za każdym razem wkruwiać filmikiem, który uruchamia się samoczynnie?

  • qudaq

    Oceniono 1 raz 1

    Ten tytuł to wielka ściema . Już myślałem , że leci na pomoc Hani , a tu, że dopiero w listopadzie i grudniu i w dodatku nie rąbnie w stolice , tylko przeleci jakieś 60 milionów km dalej . Wszystko przechodzi nam koło nosa !

  • nowy99

    0

    Chciałabym ją zobaczyć tym "gołym" okiem, ale - jako dyletant w temacie - mam obawy przed patrzeniem w punkt znajdujący się tylko 1milion km od Słońca.... Przeca to niemożliwe!
    Niech mi to ktoś mundrzejszy objaśni....

  • sowa_46

    Oceniono 2 razy 2

    Może w końcu coś pi...lnie w ten zafajdany świat ludzkiego dziadostwa, liczę na to.

  • flying_ben

    0

    Odnośnie materiału video. Nie bardzo przekonuje mnie znawca dziękujący kometom za prawdopodobne przyniesienie życia skądinąd i równocześnie przestrzegający przed prawdopodobną zagładą z ich strony.
    Co z kokluszem w takim razie? Powstał na powierzchni jakiejś komety czy nie? A może prawdopodobnie tak? :)

  • judas1

    Oceniono 3 razy 1

    na głównej: " Już wkrótce zobaczymy "Kometę stulecia". Będzie widoczna w dzień i gołym "

    A jak ubiorę chociaż majtki to jej nie zobaczę?

  • jarek.p

    Oceniono 2 razy 2

    Czy teraz ta kometa też zwiastuje niepokalane poczęcie?
    W sumie... jednego Zbawiciela, "zawsze dziewica" jeszcze mamy na pod orędziu.

    J.

  • czynnik.rakotworczy

    0

    poczekam na powrót halle boppa - już za jakieś 2,5 tys lat

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX