Komornik wystawia na licytację przetwory pani Katarzyny. Grzyby za 6,75 zł, miód za 15 zł

07.10.2013 16:27
Pani Katarzyna

Pani Katarzyna (Fot. Alert24.pl)

Komornik, która zajęła przetwory pani Katarzynie z Łuskowa, zamierza wystawić je w przyszłym miesiącu na sprzedaż. Licytacja odbędzie się 12 listopada w Kamieniu Pomorskim. Cena wywoławcza za słoik grzybów w occie to 6,75 zł. Więcej będzie trzeba zaoferować za słoik miodu, bo aż 15 zł. Komornik zastrzega jednak, że licytacja może się nie odbyć bez podania przyczyny.
Komornik zajęła przetwory ze względu na długi męża pani Katarzyny. Przedstawienie dokumentu poświadczającego rozdzielność majątkową między małżonkami nic nie dało. Po obejrzeniu umowy komornik stwierdziła jednak, że nie zamierza przerywać swojej pracy.

Z wyliczeń poszkodowanej wynika, że urzędniczka zajęła 58 słoików syropu malinowego, 22 z przecierem pomidorowym, 27 z ogórkami kiszonymi, sześć z miodem i 13 z grzybami marynowanymi. Ilości przetworów podane na stronie kancelarii komorniczej są podobne, choć delikatnie się różnią. Teraz komornik Katarzyny Chudy obwieściła, że przetwory zostaną wystawione na licytację.

Czy słoiki można wycenić?

Czy komornik może zająć przetwory? Egzekwując należności wierzyciela, musi działać w granicach określonych prawem oraz wyrokiem sądu. Wachlarz przedmiotów, które może zająć, jest bardzo duży, ale są też rzeczy, których zabrać nie można. Chodzi m.in. o "zapasy żywności i opału niezbędne na okres jednego miesiąca; a także o przedmioty codziennego użytku, które mogą być sprzedane tylko znacznie poniżej ich wartości, a dla dłużnika mają znaczną wartość użytkową". Czy do takich zaliczają się przetwory?

Teoretycznie komornik nie może sprzedać grzybów marynowanych. Ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia zobowiązuje do posiadania na grzyby atestu wydanego przez osobę, która ma uprawnienia klasyfikatora grzybów. Do tego sama sprzedaż - według rozporządzenia ministra zdrowia - powinna mieć miejsce wyłącznie na targowiskach i w placówkach handlowych. Wygląda jednak na to, że dla komornik nie ma to znaczenia.

Krajowa Rada Sądownicza: "Zbadamy sprawę"

Rzecznik Krajowej Rady Sądowniczej Robert Damski był wyraźnie zdziwiony, słysząc historię pani Katarzyny. - Te działania pani komornik można określić jako nieszablonowe. Rozumiem negatywne emocje pani, która straciła przetwory. Powinna jak najszybciej domagać się wyłączenia ich z zajęcia komorniczego. Pismo składa się do sądu, jest proste - przekonywał.

Damski nie słyszał wcześniej o sytuacji, w której komornik zająłby przetwory dłużnika. Jego zdaniem wystawienie ich na sprzedaż "nie byłoby najwłaściwsze". - Zastanawiam się, na jakiej zasadzie pani komornik je wyceniła - dodał. Zapowiedział też, że KRS przyjrzy się sprawie.

Próbowaliśmy uzyskać komentarz od komornik Katarzyny Chudy. Powiedziała, że jako komornik nie może odpowiadać na pytania, natomiast jako rzecznik Rady Komorniczej w Szczecinie nie może wypowiadać się we własnej sprawie. - Byłoby to nieetyczne - skwitowała.

Więcej o sprawie pani Katarzyny z Łuskowa można przeczytać tutaj >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie na żywo w Twoim telefonie!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (418)
Zaloguj się
  • sim kot

    0

    ciekawe co jej zrobili pewnie premie dostala 100 tys zl i dlaej w grze goli biednych ludzi

  • robert.o81

    Oceniono 1 raz 1

    hmmm a Panią Katarzyne?

  • szwiat

    0

    ja myślę ze pani komornik powinna jeszcze wystawić na licytacje tynk ze ścian jako malowidła naścienne ale ma pomysły dobra jest hahahahahahahahhaahhahahahahahahahahahaha

  • navilight11

    Oceniono 2 razy 2

    Ta komornik Chuda, to istna hiena. Jaką durną i chciwą suką (hieną) trzeba być, żeby zabrać słoiki z przetworami. To zwyczajna albo nadzwyczajna złodziejka!!! I nie chce mi się już dalej gadać!!!

  • badass01

    Oceniono 2 razy 2

    Wybaczcie, ale jedyne słowa jakie przychodzą mi do głowy idealnie określające postawę pani komornik chudy to - GŁUPIA KU.... Pozdrawiam.

  • pogostarek

    Oceniono 3 razy 3

    Czy ta wiejska menda zwana komornikiem nie powinna być oskarżona z urzędu o kradzież ? i pozbawiona prawa do wykonywania zawodu ?

  • jmlodz

    0

    Komornicy nie stosują przypadkiem odpowiedzialności zbiorowej? Jeżeli tak, to czy takie przypadki nie są ścigane z urzędu? W III RP odpowiedzialność zbiorowa, o ile mi wiadomo, nie została jeszcze uchwalona.

  • hardy01

    0

    A może by tak zgłosić po prostu kradzież mienia na policję? Skoro była rozdzielność majątkowa, to działanie komornika nosi znamiona bezprawnego zaboru mienia ściganego przez prawo.

    Dlaczego poszkodowany ma składać pisma aby przywrócić stan sprzed popełnienia wykroczenia/przestępstwa?

    A gdyby tak pani komornik zabrała lodówkę, telewizor, węgiel do ogrzewania, pralkę, etc? Też pokrzywdzony obywatel musiałby składać oficjalną prośbę o zwrot mienia?

    Bizancjum!

  • ajpitoajpi12

    Oceniono 1 raz 1

    Taka zaradna pani komornik, aż zal, że się marnuje w biurze komornika, powinna być na straganie. Operatywna, znająca potrzeby rynku "SIĘ NADA".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje