"W ciągu dziesięciu dni trzy razy opublikowano zdjęcia bez mojej zgody". Imprezowy survival XXI w.

- W ciągu zaledwie dziesięciu dni trzy razy pojawiłem się bez swojej zgody na zdjęciach opublikowanych w social media. Na zdjęciach, które nie chciałbym, aby były publicznie dostępne. Tym razem udało mi się wszystkie wychwycić, ale tylko dlatego, że ich autorzy są moimi friendsami - pisze autor bloga Edgerunner.pl Szymon Szymczyk.
Następnym razem nie wiem, czy mi się to uda. Bo np. na Instagrama zaglądam bardzo rzadko i mam tam niewielu znajomych. Jeśli więc zdjęcie nie zostanie udostępnione na Facebooku, nie będę w ogóle wiedział o jego istnieniu.

Poprosiłem dwójkę znajomych o usunięcie zdjęć. Jedna osoba jest chyba offline, bo nie reaguje. Druga korzysta tylko z mobile i co prawda usunęła wpis z FB, ale nadal widoczny jest link do Instagrama. No i zdjęcie tam pozostało. Nawet mimo mojej reakcji zdjęcia znikną dopiero po wielu godzinach. Już szybciej sam Facebook zepchnie je z feedów setek znajomych moich znajomych.

Jak przetrwać w świecie mediów społecznościowych?

Problem nie jest nowy, dotyczy pewnie kilku miliardów ludzi na świecie, także tych bez profili w social media (zdjęcie przecież może zrobić i opublikować zupełnie obca osoba). Skupmy się jednak na chwilę na takich ludziach jak ja - aktywnych w social media i dbających o własny wizerunek. Jakie mam możliwości? Jakie wskazówki wpisać do podręcznika "Imprezowy survival XXI w."?

- Nie zgadzać się na tagowanie. Ale i tak jestem rozpoznawalny na zdjęciach (przy próbie tagowania przynajmniej jestem powiadamiany o istnieniu zdjęcia)
- 24h/7 zachowywać się tak, aby niczego się nie wstydzić. Ale where's the fun?
- Tłumaczyć znajomym, że nie życzę sobie publikowania zdjęć bez mojej zgody. Ale na każdej imprezie jest ktoś nowy, kto nie zna zasad.
- Cały czas pilnować, czy ktoś nie wrzuca zdjęć. Ale znowu - where's the fun? Na tym mają polegać spotkania towarzyskie AD 2013?

Ktoś ma jakiś pomysł?

Cytując własny wpis sprzed tygodnia:

"Do cholery, gdy już nauczyliśmy się nie publikować w social media głupich wpisów O SOBIE, okazało się, że musimy jeszcze pilnować INNYCH LUDZI, aby nie publikowali głupich rzeczy o nas! Czy to nie idiotyczne? Przez cały czas kontrolować - w realu i online, w feedach aplikacji - czy ktoś nie napisał czegoś, co stawia nas w złym świetle?"

Nagle zamarzyłem, aby mieć hackerskiego skilla jak Laughing Man i w czasie rzeczywistym ukrywać swoją twarz na filmach i zdjęciach.

Wpis pochodzi z bloga Edgerunner.pl. Można przeczytać go tutaj >>

Więcej o:
Komentarze (165)
"W ciągu dziesięciu dni trzy razy opublikowano zdjęcia bez mojej zgody". Imprezowy survival XXI w.
Zaloguj się
  • blinx

    0

    Nieistotne jak przetrwać w świecie mediów społecznościowych. Istotne jest jak przetrwać w świecie analfabetów

  • trv

    0

    Chciałem skomentować ale zacząłem się zastanawiać czy jest sens. W końcu stara zasada 'jak cię widzą tak cię piszą' w życiu społecznym obowiązuje chyba od zawsze.

  • pazdziez

    0

    Mam 29 lat a po przeczytaniu tego "njusa" poczułem się starszy o kolejne trzy dyszki...

  • de_ent

    0

    Urzekła mnie ta historia... tyle wygrać ;)

  • grubelix

    Oceniono 3 razy -1

    Psieprasiam za śwe manieri ali KTO TO JEST tenzie Simon znaci towaziski FRAJER? Bo nie q mam...

  • mxx01

    Oceniono 3 razy 3

    Co to za bełkot?

  • nmarci44

    0

    nie rób niczego czego byś się później wstydził, to naprawdę możliwe. Miej swoje zasady, żyj wg nich. Nie musisz być jak dr Jekyll i Mr Hyde ;). Jak juz zrobiłeś cos głupiego no to trudno, bierz to na klatę, jak nie będzie to coś co dziwnym trafem zyska sławę i popularność to sie tym nie przejmuj, żywot w necie większości zdjęć i zaiteresowanie nimi jest krótki z racji ilości które tam trafiają. A jak już będziesz miał takiego pecha czy szczęście że staniesz się sławny to wykorzystaj to na maksa. Może zrobisz takie pieniądze, że już nie będziesz musiał przejmować sie tym, co ludzie powiedzą ;P

  • lukasz_ankiewicz

    0

    Witajcie,

    USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (zwana dalej upaipp):

    Art.81. upaipp odnośnie konieczności posiadania pozwolenia na rozpowszechnianie wizerunku;
    .
    Art.83. oraz Art.78. ust.1 upaipp w zakresie odpowiedzialności a rozpowszechnianie wizerunku osoby bez jej pozwolenia.
    .
    Art.23. oraz Art.24. USTAWA z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny w zakresie odpowiedzialności za naruszenia dóbr osobistych.

  • no_to_zaloze_inne

    Oceniono 12 razy -8

    Żydokomuna wprowadzała nowomowę w czasach stalinowskich, żeby zniszczyć polski język i dzisiaj też z tego samego powodu wprowadza kolejną nowomowę. Czy kogoś może dziwić, że żyd michnik promuje niszczenie języka polskiego? Jest to element niszczenia kultury polskiej, na czym żydłactwu zależy prawie najbardziej, bo najbardziej zależy im na przejęciu polskiego majątku.

    Wróć, malarzu! :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX