Wiadomości >  Wiadomości dnia

"Nie chciałem być potworem". Belg poddał się eutanazji po nieudanej zmianie płci

mig
02.10.2013 22:03
A A A Drukuj
Strona internetowa gazety

Strona internetowa gazety "Het Laatste Nieuws" (Fot. Het Laatste Nieuws (www.hln.be))

Nathan Verhelst urodził się jako dziewczynka o imieniu Nancy. Jego rodzina chciała kolejnego chłopca. 44-latek przeszedł trzy operacje zmiany płci, jednak nie zaakceptował swojego ciała po zmianach. Wystąpił o eutanazję, motywując ją cierpieniami psychicznymi. Lekarze orzekli, że jego stan to nie tymczasowa depresja. Nathan zakończył życie w brukselskim szpitalu - pisze BBC.
- Umarł w spokoju - powiedział belgijskiej gazecie "Her Laatste Nieuws" dr Wim Distlemans, komentując zgon Nathana Verhelsta. Jego słowa cytuje BBC, podkreślając, że sprawa Nathana była gorąco komentowana w belgijskich mediach.

Skomplikowana sprawa

Brukselski szpital, w którym zakończył życie Nathan, podkreśla, że każdy zabieg eutanazji poprzedzany jest "niezwykle rygorystycznymi procedurami". - Kiedy mamy skomplikowaną sprawę, zadajemy sobie więcej pytań, aby mieć pewność co do diagnozy - powiedział cytowany przez BBC dr Jean-Michel Thomas.

Ta sprawa z pewnością należała do skomplikowanych. Verhelst urodził się jako Nancy. Miał już trzech braci. Jego rodzice byli zawiedzeni - chcieli kolejnego syna. Według belgijskich mediów dziecko zostało odrzucone przez rodziców. W latach 2009-2012 Nancy poddała się trzem operacjom, aby zmienić płeć.

- Kiedy zobaczyłem się w lustrze pierwszy raz po operacji, poczułem odrazę do mojego nowego ciała - powiedział dziennikarzom Nathan.

- Byłem dziewczyną, której nikt nie chciał - powiedział "Het Laatste Nieuws" Verhelst na kilka godzin przed śmiercią. - Moi bracia byli faworyzowani, ja dostałem składzik nad garażem jako sypialnię. - Gdybyś tylko była chłopcem - narzekała moja matka. - Byłem tylko tolerowany, nic więcej - opisywał swoje życie. Dodał, że operacja zmiany płci nie była udana, a chirurgicznie ukształtowany penis wykazywał symptomy odrzucenia przez organizm. - Nie chcę być potworem - powiedział cytowany przez "Telegraph" Nathan.

Eutanazja w Belgii. Coraz więcej chętnych

Belgia zalegalizowała eutanazję w 2002 r. Tylko w ubiegłym roku śmierć na życzenie z powodów psychologicznych wybrały tam 52 osoby. Większość poddających się eutanazji to chorzy na raka ludzie po sześćdziesiątce. Belgijski korespondent BBC Matthew Price pisze, że od legalizacji liczba ludzi, którzy wystąpili z wnioskiem o eutanazję, stale wzrasta. Ogólnie w 2012 r. życie zakończyły w ten sposób w Belgii 1432 osoby. To wzrost o 25 proc. w porównaniu z 2011 r. Śmierć przez eutanazję stanowiła 2 proc. wszystkich zgonów w tym kraju - podkreśla AFP.

Dobrowolna eutanazja osób dorosłych uchodzi w Belgii za raczej niezbyt kontrowersyjny temat. Parlament rozważa obecnie rozszerzenie tego prawa na osoby poniżej 18. roku życia. Pacjenci muszą być w stanie podejmować świadome decyzje. Muszą być przytomni i wyrazić "wielokrotną, dobrowolną i przemyślaną" prośbę o pomoc w zakończeniu życia.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie na żywo w Twoim telefonie! .

Tagi: