Kościół na wojnie z gender. "To młodsza córka marksizmu i seksualizacja dzieci"

Gender stało się nowym wyzwaniem dla Kościoła katolickiego w Polsce. O ?niebezpiecznej ideologii oraz konieczności masowego przeciwstawienia się próbie wprowadzenia nowego porządku" opowiedział KAI ks. Leszek Woroniecki. Duchowny przyjechał do stolicy z wykładem dla polskich zakonnic. - Gender jest młodszą córką marksizmu - przestrzega.
Pallotyn wygłosił dziś wykład o gender na forum Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych, które obraduje w Warszawie. - Należy pokazać siostrom, czym ta ideologia ze swej istoty jest, jakimi drogami się rozprzestrzenia i co przynosi oraz jak wyglądają próby wprowadzenia gender w system edukacyjny, treści nauczania i świat dzieci. Gdyż to w istocie bardzo poważna próba seksualizacji dzieci - przestrzega.

"Siostry i wychowawcy powinni być swoistym dzwonem"

I definiuje, czym dla niego jest gender. - To bardzo niebezpieczna ideologia - teoria płci, która neguje naturę, gdyż oddziela ją i proponuje "wyprodukowanie" płci przez społeczeństwo. To negowanie, że płeć człowieka jest darem, który przynosi, rodząc się jako mężczyzna lub kobieta, wynikającym z jego natury, cech zewnętrznych i wewnętrznych, uwarunkowań genetycznych i psychicznych - przekonuje.

Duchownego dobrze wyczuwa dziennikarka KAI. "Czy w efekcie taka ideologia nie okaże się groźniejsza w skutkach od bolszewizmu, bo ingeruje w samą naturę człowieka?" - pyta Alina Petrowa-Wasilewicz. - Niewątpliwie, choć gender jest młodszą córką marksizmu, bazuje na zasadach sformułowanych przez Karola Marksa i Fryderyka Engelsa. To Engels bardzo mocno kwestionuje znaczenie rodziny w dziele "Pochodzenie rodziny i własności prywatnej", formułuje zarzut, że jest ona siedliskiem wyzysku. Oczywiście, "wyzyskiwaczem" był w tej teorii mężczyzna. Feministki to zapożyczyły - bycie kobietą utożsamiane jest z byciem wyzyskiwaną ofiarą.

Ksiądz Woroniecki ma też pomysł, jak przeciwstawić się gender. Pomogą siostry zakonne. Jak? - Powinny się w to zaangażować szerokie kręgi - przede wszystkim wychowawców, dlatego przełożone żeńskich zgromadzeń zakonnych, spośród których bardzo liczne prowadzą szkoły na różnych szczeblach, muszą być dobrze poinformowane o próbach wprowadzenia tej ideologii do systemu edukacyjnego. Siostry i wychowawcy powinni być "dzwonem", swoistym systemem alarmowym wobec rodziców.

"Jako Kościół trochę przespaliśmy początek tej ekspansji"

Duże obawy zakonnika budzi też to, że gender "wchodzi także dzięki dokumentom ONZ i innych międzynarodowych podmiotów w postaci konwencji, które mają ratyfikować poszczególne kraje członkowskie". - Na przykład konwencja przeciw przemocy wobec kobiet - bardzo słuszna i potrzebna, ale z ideologicznym "wkładem" - genderową definicją płci. W efekcie taki kraj nie tylko zobowiązuje się do zwalczania przemocy, ale też do przemodelowania całego systemu swojej edukacji i wychowania - twierdzi duchowny.

Dlatego ks. Woroniecki uważa, że potrzebny jest szeroko zakrojony plan. - Bardzo potrzebne są w tych warunkach grupy rodziców myślących i świadomych swych praw, którzy potrafią zaprotestować na każdym szczeblu - począwszy od szczebla centralnego, administracyjnego, od ministra edukacji i innych, skończywszy na rozmowach z konkretnym dzieckiem.

I przyznaje: - Jako Kościół trochę przespaliśmy początek tej ekspansji, ale obecnie jest coraz więcej publikacji, prawdziwe oblicze tej ideologii zaczyna być odsłaniane, więc właśnie Kościół ze swoją wizją antropologiczną ma w tym względzie dużo do zrobienia.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o:
Komentarze (287)
Kościół na wojnie z gender. "To młodsza córka marksizmu i seksualizacja dzieci"
Zaloguj się
  • esmeras

    Oceniono 573 razy 447

    Patrzcie, kościół jest przeciwko seksualizacji dzieci...

    Może chodzi o to, żeby tylko kler miał monopol na wprowadzanie dzieci w świat seksu?

  • mieszczuch123

    Oceniono 304 razy 244

    no tak seksualizacąi dzieci to się tylko klechy zajmować mogą, szczególnie na
    Dominikanie

  • laerke

    Oceniono 232 razy 178

    Seksualizacja dzieci?

    A to przeciez Kosciol i jego pedofile-ksieza krzywdza i "seksualizuja" dzieci!

  • i_am_keyser_soze

    Oceniono 166 razy 130

    Byłoby kurde miło gdyby choć raz Kościół dowiedział się przeciw czemu występuje. Ale nie ma na co liczyć - wolą sobie strzępić mordy gadając bzdury i ośmieszać się. Nie żeby mi to specjalnie przeszkadzało, jako ateista popieram każdy kościelny strzał w kolano.

  • almagus

    Oceniono 100 razy 58

    Wszelka ofensywa kościoła kończy się nieszczęsciem dla napiętnowanej ludności!
    Wystarczy radio nienawiści i opętani nienawiścią jak pisiory.

    Miłość dzieciny, więc się wkręcimy.

    Wobec hierarchy nie dość pochylonym.
    Wyprostowany przed przyjęciem pana.
    Treścią z ciała niewypełnionym.
    Chuci świątynia nie rozpoznana.

    Niepokalane wiary natchnienie.
    Czystości naiwnej dziecięcia.
    Z wiary przyjmie boże nasienie.
    Potrzebne sromoty poczęcia.

    Wioska z szemraniem poszeptów.
    Z widokiem na spokój wieczny.
    Wyklucza firmament efektów.
    Święcony w skrytości bezpieczny.

    Pobłogosławił hierarcha.
    Człowiek czasem pobłądzi.
    On ponad grzechem monarcha.
    W załganym świecie porządzi.

    Cóż wam poradzić mogę.
    Kleszcz się trzyma spasiony.
    Takim to krzyż na drogę.
    Musi być wykręcony.

    2013-10-02 almagus

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14709691,17_zarzutow__12_ofiar__Ksiadz_oskarzony_o_gwalt.html#BoxWiadTxt

  • szats69

    Oceniono 54 razy 42

    Czy Kościół może się odczepić od tego czym się zajmuje świeckie społeczeństwo? Nikt nikogo nie zmusza, żeby organizował rodziny na modłę genderowską! Wy byście chcieli mieć monopol na ideologię, ale żyjemy w świecie pluralistycznym i każdy może sam zdecydować, czy chce organizować swoje życie na modłę katolicką, czy jakąkolwiek inną. I tego właśnie się boicie, że ludzie poczują się wolni, podmiotowi, że niekoniecznie kościół będzie miał kontrolę nad każdym etapem ich życia. Was ten fakt wpędza w nerwicę! Wolność jednostki i wolność wyboru to dla was koszmar. Widać to dokładnie w przypadku związków partnerskich, in-vitro, czy aborcji. Nikt do tych rzeczy nie zmusza, ale wy chcecie z góry wszystkim tego zabronić. To jest mentalność autorytarna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX