Materna broni prywatności Hofmana. "My, katolicy, nie potrzebujemy prywatności. Świństwo jest naszą codziennością"

"Pojęcie 'ciekawość' zmienia się dość szybko w naszym kraju i coraz bardziej przekształca w inwigilację. Zaczynamy śledzić się nawzajem, a Watergate staje się wykładnią naszej codzienności" - pisze w najnowszym "Newsweeku" Krzysztof Materna.
Felietonista tygodnika odnosi się do nagrań z imprezy posłów PiS, ujawnionych przez tygodnik "Wprost". W formie korespondencji do innego felietonisty "Newsweeka" Materna konkluduje: "Nawet jak skończysz pisać, pójdę dyskretnie za Tobą. Będę Ci towarzyszył w łóżku, toalecie i pojadę za Twoim samochodem. Będziesz bohaterem nie tylko jako felietonista".

W dalszej części odgraża się, że nakręconych przez siebie filmów o koledze nie odda nagranemu, ale... "ludziom, którzy potrafią je sprzedać i jeszcze na tym zarobić". "Okaże się, że nie jesteś idealny, że przeklinasz, przekraczasz prędkość prowadząc, a Twoje wydzieliny to nie struga złota i drogich kamieni" - pisze prześmiewczo Materna.

"Tu nie ma podziału na dobro i zło"

Felietonista "Newsweeka" podsumowuje, że tym przekreśli wizerunek kolegi, który tym samym okaże się "zwykłym człowiekiem". "Łatwiej wtedy zniesiesz to, co możesz o sobie przeczytać, i dojdziesz do wniosku, że nie ma w naszym kraju podziału na dobro i zło, że my, katolicy, nie potrzebujemy prywatności i że świństwo jest naszą codziennością".

Cały felieton w najnowszym wydaniu "Newsweeka".

Więcej o:
Komentarze (15)
Materna broni prywatności Hofmana. "My, katolicy, nie potrzebujemy prywatności. Świństwo jest naszą codziennością"
Zaloguj się
  • blogfiles

    Oceniono 2 razy 2

    "Gazuje sobie oraz zakąsza" jakby to napisał Wiech.

  • klara551

    Oceniono 13 razy 11

    Panie Materna broń pan kobiet zmuszonych do wysłuchiwania .ujowego bełkotu Hofmana. Panie Materna nikt nie upublicznił prywatnych odzywek p.Hofmana do żony,koleżanek partyjnych czy jego zachowania przy obiedzie,w sypialni itd. Panie Materna obrona wynurzeń p.Hofmana po za budynkiem knajpy na spotkaniu po podłożeniu świni kontrkandydatowi,na spotkaniu partyjnym mało tego w obecności kobiet to obrona chamstwa,głupoty,i braku ogłady niestety posła. Bardzo dobrze,że ujawniono .ujowy poziom moralny i intelektualny posła.

  • iremus

    Oceniono 10 razy 8

    ................................................. Umiejętnością samą w sobie
    ..................................................Jest znaleźć dobre miejsce przy żłobie
    .................................................. Niezależnie od tego
    ...................................................Kto w żłobie wykłada ziarno i plewy.

  • szary-polak

    Oceniono 6 razy 4

    " nie ma w naszym kraju podziału na dobro i zło, że my, katolicy, nie potrzebujemy prywatności i że świństwo jest naszą codziennością "

    Miodzio..! Moje ukłony, panie Krzysztofie.

  • litrahalf

    Oceniono 15 razy 15

    Szanowny panie Materna, tu chodzi o to, że tacy jak Hofman usiłują prezentować się jako prawdziwi NIESKALANI MORALNIE Polacy. Tu nie chodzi o to jak zachowuje się Hofman i jego koledzy, ale o ich HIPOKRYZJĘ. [Skądinąd jest ona konstytutywną cechą katolicyzmu chociaż jeżeli Chrystus kogoś serdecznie nie znosił to faryzeusze.]

  • antykkk

    Oceniono 15 razy 13

    Jak dobrze że jestem ateistą

  • djemen

    Oceniono 11 razy -7

    Zgadzam sie w pelni z Materna. Nie istotne czy sluzbowy wyjazd. To nie byla jakas konwencja tylko imprezka.
    ...
    Jesli ktos z was podzas imprezek nie przeklina i nie flirtuje rubasznie to gratuluje swietosci i bycia nudziarzem.
    Cale to oburzenie to ogromna hipokryzja. Inni politycy malo komentuja bo na kazdego z nich mozna by znalezc setki nagran z wesel itd...
    Szkoda ze na PiS nie znalezli mocnoejszych rzeczy.

  • 24u

    Oceniono 17 razy 11

    Chyba Materna sie starzeje, biorac sie za watpliwe moralizatorstwo.

  • e-komentarz

    Oceniono 31 razy 29

    Panie Krzysztofie, nie broń czegoś, czego się obronić nie da.
    Zrozum, oni ten balecik zorganizowali PODCZAS PRACY.
    Pojechali tam służbowo, to nie była prywatna imprezka.
    Jeśli ich szef nie wyciąga konsekwencji, muszą to zrobić dziennikarze...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX