"Taka opozycja jest Polsce niepotrzebna". PiS zamiast głosować, demonstruje przed Kancelarią Premiera

- Ci panowie chyba nie czytają Konstytucji. Dopracowaliśmy się opozycji destrukcyjnej - ocenia najnowszy pomysł posłów PiS prof. Kazimierz Kik. PiS bojkotuje dzisiejsze głosowania w Sejmie i demonstruje przed Kancelarią Premiera. Będzie "solidaryzował się ze stroną społeczną". - Taka opozycja jest Polsce niepotrzebna - mówi politolog.
Dziś w Sejmie odbywają się m.in. głosowania nad poprawkami do nowelizacji budżetu na 2013 rok. Posłowie PiS nie mają jednak zamiaru wziąć w nich udziału. Ogłosili bojkot. - Uznaliśmy, że w dniu dzisiejszym nasze miejsce jest przy grobie błogosławionego księdza Jerzego - stwierdził dziś w Radiu RMF FM Joachim Brudziński, poseł PiS. Po południu klub PiS będzie, jak to określił Brudziński, "solidaryzować się ze stroną społeczną". Chodzi o demonstrację przed Kancelarią Premiera.

"Opozycja destrukcyjna"

- Określiłbym to mianem nieposłuszeństwa obywatelskiego - śmieje się prof. Kazimierz Kik, politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Po chwili dodaje jednak poważnie: - W naszej demokracji po 24 latach dopracowaliśmy się opozycji destrukcyjnej. Nie mamy demokracji konsensualnej, dla klasy politycznej nie ma pojęcia dobra wspólnego. U nas istnieje dobro partyjne i interes partii.

- Taka opozycja jest Polsce niepotrzebna - tłumaczy prof. Kik. - Niepotrzebna jest opozycja, która osłabia możliwości realizacji dobra wspólnego i odrzuca możliwość kompromisu - dodaje.

"Chyba nie czytają Konstytucji"

Brudziński ciekawie uzasadniał posiedzenie klubu PiS w Alejach Ujazdowskich, przed siedzibą premiera. - Będziemy tam, gdzie naszym zdaniem powinno być ognisko tego protestu, czyli pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, pod kancelarią Donalda Tuska, bo tam jest realna władza - mówił poseł PiS.

- Ci panowie chyba nie czytają Konstytucji, która za najwyższą władzę w Polsce uznaje władzę ustawodawczą, nie wykonawczą - komentuje prof. Kik. - To są PR-owskie, propagandowe argumenty słabego kalibru. To próba ogłupienia Polaków - mówi politolog. Jego zdaniem PiS pokazuje w ten sposób, że najważniejszy jest dla niego udział w rządzie, a przez to "niewłaściwie sytuuje punkt ciężkości polskiej demokracji".

"Choroba polskiej demokracji"

Pomysł posłów PiS wpisuje się w szerszy nurt wypierania codziennej sejmowej pracy przez happeningi. - To jest choroba polskiej demokracji odzwierciedlająca słabość polskiej klasy politycznej, której poziom uniemożliwia konstruktywne działanie parlamentu - wskazuje prof. Kik. I podkreśla, że rzetelna praca w Sejmie wymaga przygotowania merytorycznego. - A polska klasa polityczna to pospolite ruszenie wynikające z proporcjonalnej ordynacji i wskazania prezesa partii. Tak dobierana, nie jest w stanie wypełniać swoich obowiązków - kwituje politolog.



Więcej o:
Komentarze (17)
"Taka opozycja jest Polsce niepotrzebna". PiS zamiast głosować, demonstruje przed Kancelarią Premiera
Zaloguj się
  • Peter Bezia

    Oceniono 2 razy 2

    Wysokie czoło, czerwony ryj z nadrukiem PZPR, wiecznie syty sprzedawczyk Polski.

  • illuminatus2

    Oceniono 1 raz 1

    Znawca opozycji.

  • nina05

    Oceniono 4 razy -2

    Profesor Kik to PRL-owska kreatura, miękko osiadła w systemie po transformacji, której mądrości są tyle warte ile jej poprzednie idee z czasów PZPR.

  • nilpferd13

    0

    GDZIE ZNIKNAL MOJ KOMENTARZ???????????
    o wizytach poslow PiS przy grobach albo innych jasnych gorach....
    Cenzura znow dziala.... skutecznie.... ale taka metoda nikt nie zamknie ludziom ust...

  • czoznek

    Oceniono 8 razy 0

    O szechter komentarze pokasował. Czyżby nie chciał żeby ten PZPRowski politruk poczytał co ludzie o nim myślą?
    Panie kik spokojnie nie dlugo będziemy mieć porządną opozycję w postaci PO!

  • alegad1306

    Oceniono 5 razy -1

    Kik jak zwykle nie ma racji; PiS gubi się; w Sejmie stracił wsparcie sybiraków; to jest dość liczny elektorat (rodziny;dziadki, wnuki, itd). Kaczyński przezywa załamke straci 5% w sondazu; rozpoczęła się cofka; nie ma pochodu zwycięstwa. Dodatkowo, Kosciół sygnalizuje,ze zaczyna polityke otwarcia; wcześniej Prymas Kowalczyk pogrążył kaczyńskiego.
    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/676106,kosciol-katolicki-pograzyl-kaczynskiego-zmowa-prymasa-z-tuskiem-przeciwko-pis-%e2%80%93-na-marginesie-sondazu-homo-homini.html
    Nieobecnośc PiS jest zwiastunem cofki; ostatnio PiS wycofuje się; stracił 5% poparcia w ostatnim sondazu a i Kosciół zaczyna się od Kaczyńskiego odsuwać; Kaczyński jest w dołku jak zauwazył Tusk; gubi sie.
    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/677235,niektorzy-katolicy-rozmawiaja-z-niektorymi-antyklerykalami-papiez-franciszek-wspiera-dialog-z-antyklerykalami-przeciwko-kaczynskiemu.html
    Spotkanie księdza i lidera polskich antyklerykałów na łamach katolickiego pisma, w czasach upowszechniania się postaw faszystowskich, należy uznać za wydarzenie symboliczne. Taki jego charakter został również naznaczony przez ukazanie się wywiadu Papieża Franciszka w lewicowej, włoskiej gazecie „La Republicca”. Boniecki został utwierdzony w swoim działaniu głosem Franciszka płynącym z Watykanu. Krzyk Kaczyńskiego i jego „szwadronów krzyża” zagłusza rozmowę księdza z antyklerykałem. Wielu katolików darzących PiS zdystansowanym poparciem, po wydarzeniach z bieżącego tygodnia, odsunie się od partii Kaczyńskiego.

    Z punktu widzenia otwarcia się Watykanu na ateistów, Kaczyński zaczyna przeszkadzać

  • ramzes-ra

    Oceniono 11 razy 1

    Dla PIS zamiast debaty i głosowań nad budżetem 2014 roku ważniejsze są demonstracje i rozróby przed RM. A tak naprawdę obowiązkiem każdego posła jest udział w posiedzeniach Sejmu i głosowaniach.Czyżby posłowie PIS poszli na wagary?

  • e-komentarz

    Oceniono 10 razy 4

    Tragedia polega na tym że taka opozycja wciąż jest potrzebna 1/3 społeczeństwa.
    Ich elektorat nie potrafi zrozumieć że PIS nie jest w stanie niczego zbudować, ale potrafi
    wszystko zburzyć. Obiecywanie ze po przejęciu władzy podwyższa pensje, obniżą
    podatki, przywrócą wiek emerytalny 60/65, a jednocześnie przestaną zadłużać
    państwo mogą trafić tylko do ludzi którzy nie maja pojęcia o ekonomii. I trafia.
    Nadzieja tylko w tym że nawet jeśli jakimś cudem wygrają wybory, to nie będą
    w stanie sformować rządu. Protest przed Kancelarią Premiera przeciwko realizacji
    prawa które sami w jakiejś części uchwalili to tragifarsa czystej wody...

  • chi_neng1

    Oceniono 13 razy 11

    "Dziś w Sejmie odbywają się m.in. głosowania nad poprawkami do nowelizacji budżetu na 2013 rok. Posłowie PiS nie mają jednak zamiaru wziąć w nich udziału."

    "W naszej demokracji po 24 latach dopracowaliśmy się opozycji destrukcyjnej. Nie mamy demokracji konsensualnej, dla klasy politycznej nie ma pojęcia dobra wspólnego. U nas istnieje dobro partyjne i interes partii."

    Prof Kik, swoim zwyczejem ujal cala kwintesencje. Nic dodac, nic ujac. Za wyjatkiem :

    ZDEGELEGALISOWAC PIS NATYCHMIAST !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX