Pedagog: Nie uczmy religii, nie uczmy nawet etyki. Filozofia do szkół!

?Etyka w formie, w jakiej występuje w naszym systemie edukacyjnym, jest zakładnikiem katechezy? - pisze na portalu Racjonalista.pl dr Tomasz Kalbarczyk, pedagog z Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji w Lublinie. I postuluje, by w polskich szkołach nauczać nie religii, nie samej etyki, a filozofii.
Dlaczego wprowadzenie do polskich szkół lekcji etyki nastręcza takie trudności? Dr Tomasz Kalbarczyk z Wydziału Pedagogiki i Psychologii Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji w Lublinie podkreśla w serwisie Racjonalista.pl, że przyczyn jest kilka.

Jego zdaniem niektórzy dyrektorzy szkół mają "bardzo silne przekonanie o własnych racjach" i "gotowość do narzucania swojego światopoglądu innym (w tym wypadku podległym i bezbronnym często uczniom) wszelkimi sposobami". Jest jeszcze strach. "Przed księdzem czy katechetą, szkolnym środowiskiem, lokalnymi władzami". "Odnotowane przypadki organizowania lekcji etyki po kryjomu, bez wpisywania zajęć do planu lub w czasie spowodowanej chorobą nieobecności katechety, wskazują na takie wyjaśnienie" - zauważa dr Kalbarczyk. "Przyczyną może być wreszcie zwykłe lekceważenie, brak wrażliwości, która pozwoliłaby zauważyć i uszanować potrzeby mniejszości" - dodaje.

"Nieprzestrzeganie prawa na wyjątkową skalę"

Pedagog zaznacza, że w polskiej szkole "świat opisany przepisami prawnymi stanął na głowie". Bo choć w teorii powinno się organizować lekcje religii lub etyki, w praktyce w planie uwzględnia się religię i wymaga od rodziców oświadczeń, że rezygnują z katechezy dla swojego dziecka. Tymczasem, jak wskazuje dr Kalbarczyk, zarówno Konstytucja, jak i ministerialne rozporządzenie zapewniają uczniom i rodzicom możliwość wyboru między lekcjami religii i etyki. "Liczba szkół, które proponują uczniom lekcje etyki, nie przekracza pięciu procent wszystkich placówek. Nieprzestrzeganie prawa na taką skalę jest okolicznością wyjątkową, odbywa się w warunkach wad systemowych, w atmosferze przyzwolenia i całkowitego braku woli politycznej, by tę sytuację zmienić" - pisze pedagog.

Według dr. Kalbarczyka zestawianie etyki z religią staje się szkodliwe dla tej pierwszej. "Etyka nie jest czymś, co można prosto zestawić z katechezą, nie jest "antykatechezą" ani "katechezą ateizmu", jak sądzą niektórzy. Trzeba więc przy wszystkich możliwych okazjach tłumaczyć i przypominać, że katecheza i lekcja etyki to dwa całkowicie różne byty" - pisze pedagog. I podkreśla, że katecheza służy wykładni określonej religii, zaś etyka to dziedzina wiedzy, dział filozofii i refleksja nad moralnością. Która dotyczy zarówno osób religijnych, jak i niewierzących.

Etyka zakładnikiem katechezy?

"Jeśli jakaś ideologia jest w programach nauczania nadmiernie reprezentowana i bez uzasadnienia na różne sposoby wyróżniania, to dzieje się tak ze szkodą dla rozwoju krytycznego myślenia. Z wymienioną kompetencją u polskiego ucznia jest wciąż nie najlepiej i to stanowi moim zdaniem kluczowy argument za wprowadzeniem do szkół lekcji filozofii" - stwierdza wreszcie dr Kalbarczyk. Dlaczego filozofii, a nie etyki? "Etyka w formie, w jakiej występuje w naszym systemie edukacyjnym, jest zakładnikiem katechezy" - zauważa pedagog.

Zdaniem pedagoga jednak lekcje etyki przez całą szkołę podstawową, gimnazjum i liceum nie mają sensu. Choćby w zestawieniu z liczbą godzin poświęcanych na fizykę czy biologię. Nawet studenci filozofii zaliczają dwa semestry zajęć z etyki. "Jestem przekonany, że w zupełności wystarczyłby roczny lub dwuletni kurs filozofii w szkole średniej, który dałby znacznie więcej niż omówienie elementów etyki" - postuluje dr Kalbarczyk. I cytuje prof. Andrzeja Szahaja, filozofa z toruńskiego UMK, który powiedział, że "nieobecność filozofii w polskiej szkole nie jest przypadkowa. Klasa polityczna uznała, że nie chce kształtować obywateli, którzy byliby zbyt krytyczni wobec jej posunięć. W jej interesie leży utrzymywanie elektoratu w stanie ignorancji i konformizmu intelektualnego. Bo ludźmi takimi zawsze łatwiej manipulować".

Cały tekst przeczytasz na stronach Racjonalista.pl.

Filozofia w szkołach - salomonowe wyjście z wojny religia-etyka?
Więcej o:
Komentarze (35)
Pedagog: Nie uczmy religii, nie uczmy nawet etyki. Filozofia do szkół!
Zaloguj się
  • stenia312

    0

    Jeżeli wyraznie nauczyciel ma napisane że rodzic wybiera gdzie dziecko posłać na religię czy etykę to dla czego nauczyciel bezczelnie żąda od rodzica na piśmie gdzie na jaką naukę wysyła swoje dziecko albo podsuwają dzieciom kartki żeby napisały że chcą chodzić na religię do czego nauczyciele i dyrektorzy szkół się posuwaja to jest karalne wstrętne jak manipulują dziecmi w świeckich szkołach rządzą jak w swoim folwarku trzeba to ukrucić.

  • izaarte1

    Oceniono 1 raz 1

    Nie ma specjalnego znaczenia: etyka, czy filozofia. Ważne, aby pokazać, że istnieją inne postawy filozoficzno-moralne niż katolicyzm. Etyka może na poziomie liceum zawierać elementy z filozofii. Polecam
    izakrzyczkowska.blogspot.com/2013/08/masz-prawo-do-etyki_22.html

  • seamusfilipowicz

    0

    Moze niech lepiej religia zostanie w szkole, zawsze to wieksza szansa zlapac ewentualnego pedofila, niz gdzies na katechezie?
    A co do filozofi w szkolach nizszych jak studia? Niech pani pedagog nie filozofuje ;)

  • rysiyk

    Oceniono 1 raz 1

    Za moich czasów. Religa była na Plebani ale nam nikt nie bronił i nie odradzał nauki wręcz przeciwnie. Szkoła kładła nacisk na równość. Nie było pojęć takich jak Menel czyli podczłowiek. Chodziłem do szkoły w latach 70 dziesiątych.

  • blogfiles

    Oceniono 21 razy 19

    To nie "nauka religii", to "nauka katechizmu". Zresztą z NAUKĄ to ma tyle wspólnego co owa nie do końca zdecydowana transseksualistka z byciem mężczyzną. To "ideologiczna formacja" najdelikatniej mówiąc.

  • cillian1

    Oceniono 20 razy 16

    a musimy uczyć, tych przedmiotów?

    Po co?
    Religię jak rozum - wynosi się z domu.
    I tak 1000 się utopi, albo 2000 zabije po pijaku (po świętach) - więc szkoda kasy!

  • liknofc

    Oceniono 11 razy 1

    Ani religii!
    Ani etyki!
    Ani filozofii!
    Ani niczego, co ktoś sobie jeszcze wymyśli!
    Etyka jest zakładnikiem religii, filozofia też będzie.
    Czy coś jest dobre, czy złe, dziecko uczy się od rodziców, a poniekąd ma to to też w genach.
    I niech tak pozostanie.

  • costa3500

    Oceniono 12 razy 8

    Toż to Polska samych Gowinów będzie produkować.

  • radix10

    Oceniono 7 razy -7

    Szkoła będzie polska dopiero wówczas, gdy nauka religii katolickiej będzie obowiązkowa dla wszystkich uczniów, ateistów nie wyłączając, bo także ateiści muszą znać podstawy polskiej kultury, historii i tradycji. Ponadto uczestnictwo w tych lekcjach ateistów dostarczy im przesłanek do dokonania wyboru - będą świadomi, co odrzucają.

    Inną sprawą jest nauczanie filozofii. Lekcje filozofii powinny być wprowadzone w polskiej szkole, aby jej absolwenci umieli znaleźć się w nowoczesnym, coraz bardziej skomplikowanym świecie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX