Meller odpowiada prawicowcom. "Kolego Janecki, ja nie jestem ślepy na jedno oko - bandyci stadionowi..."

"Jaki cholerny wybór ma polski stateczny obywatel, który nie chce być terroryzowany na ulicach swego miasta czy w pociągu, którym dojeżdża do pracy albo na wakacje? Słaba centrowa władza, która gada, gada i guzik z tego wynika, i opozycja, która hołotę wspiera" - pisze w "Newsweeku" Marcin Meller, odpowiadając swoim prawicowym krytykom.
Meller odnosi się do krytyki prawicowej prasy, jaka spadła na niego po jego poprzednim felietonie, w którym odniósł się do słynnego już transparentu kibiców Lecha z napisem: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem". "W prawicowych mediach dostatek ci nożyc broniących i gloryfikujących stadionowych bandytów" - zaczyna swój dzisiejszy komentarz Meller.

Jednym z jego krytyków jest Stanisław Janecki, współpracujący z serwisem wPolityce.pl. Felietonista "N" odpiera jednak jego zarzut, jakoby nie dostrzegał "lewicowej bandyterki" - odsyła Janeckiego do swojego komentarza, w którym ją krytykował. "Bo ja, kolego Janecki, nie jestem ślepy na jedno oko" - punktuje.

"Jaki cholerny wybór..."

"Tak się składa, że w dzisiejszej Polsce bandyci stadionowi podpinają się pod narodową prawicę, a ta ich broni i usprawiedliwia" - kontynuuje swoją myśl Meller. I zauważa, że gdy wywodzący się z prawicy prezydent Francji Nicolas Sarkozy walczył z ludźmi dewastującymi przedmieścia Paryża, francuska lewica tłumaczyła ich zachowanie kontekstami środowiskowymi. "Obywatel ma więc wybór: czy chce rozumieć hołotę, jej wartości oraz frustracje i głosować na lewicę, nawet kosztem swego bezpieczeństwa na ulicy, czy chce, żeby władza trzymała ją pod kontrolą, i wtedy głosuje na konserwatywną prawicę" - pisze publicysta.

Podsumowuje jednak pytaniem: "A jaki cholerny wybór ma polski stateczny obywatel, który nie chce być terroryzowany na ulicach swego miasta czy w pociągu, którym dojeżdża do pracy albo na wakacje?". I sam odpowiada: "Słaba centrowa władza, która gada, gada i guzik z tego wynika, i opozycja, która hołotę wspiera".

Cały felieton w najnowszym wydaniu "Newsweeka".

Więcej o:
Komentarze (12)
Meller odpowiada prawicowcom. "Kolego Janecki, ja nie jestem ślepy na jedno oko - bandyci stadionowi..."
Zaloguj się
  • politol59

    Oceniono 2 razy 2

    Kibol to nie kibic.

  • dawaj.flaszkie

    Oceniono 9 razy 1

    Tu ktoś pisał, że ten sepleniący prezenter TVN zawdzięcza stanowisko ojcu, który załatwił TVN-owi koncesję, czy dofinansowanie (piszący sugerował taki rodzaj "wdzięczności"). Parę osób zdążyło dopisać jeszcze kilka interesujących uwag. Ale wycięli. Szkoda, człowiek chętnie czegoś by się dowiedział.
    :-(

  • sharn1

    Oceniono 19 razy -3

    Kto nas obroni przed Newsweekem, który poslkie dziennikarstwo sprowadził do rynsztoka?
    Jak długo obywatele bedą karmieni medialna papką, tabliodem pozujacym na tygodnik opinii? Czy półanalfabeci do tej pory sprzedający silikonowe cycki pustych blondynek naprawdę chcą przejąć rolę publicystów - ludzi kształtujących światopogląd?

  • aghrra

    Oceniono 42 razy -22

    Marcin Meller pochodzi ze zasymilowanej rodziny żydowskiej jest synem Stefana Mellera byłego ambasadora RP w Paryżu i Rosji i byłego ministra spraw zagranicznych oraz wnukiem Adama Mellera dyplomaty i działacza komunistycznego

    I wszystko jasne

  • stachkaz47

    Oceniono 15 razy 7

    To jest takie PSEUDOPAŃSTWO.
    Począwszy od gimnazjum jest rządzone przez wyznających system
    "głupi ale silny wygolony debil ". BEZKARNY GRUPOWY SILNY DEBIL.
    Dopóki przy władzy będzie wystraszona ,kościelna ,głupia i nie napasiona
    grupa POLITYKIERÓW biorących wszystko na przetrzymanie
    NIE MA SZANS NA LEPSZE.

  • marcin1956

    Oceniono 22 razy 18

    W TYM kraju obowiązuje tylko jedno prawo: PRAWO SILNIEJSZEGO. Stadionowy bandyta bije i kopie, bo jest silniejszy. Policja wali paralizatorem po jajach potencjalnego złodziejaszka, bo jest silniejsza. Purpurat wywala z roboty policjanta, bo jest silniejszy. Prokurator wsadza do aresztu wydobywczego niewinnego, bo jest silniejszy.
    Chciałbym przeczytać, że purpurat stracił prawo jazdy za przekroczenie limitu punktów. Albo, że policjant potraktował paralizatorem jaja kibola. Albo że prokurator z własnej kieszeni wyrówna straty niesłusznie aresztowanemu. Niestety, raczej nie za mojego życia, chyba że w INNYM kraju.

  • fakiba

    Oceniono 37 razy 37

    A co mnie jakiej maści jest bandzior , prawicowy czy lewicowy , jego miejsce jest w pierdlu a nie na ulicy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX