Media alarmują: Usunięto m.in. "Pana Tadeusza" z lektur obowiązkowych w gimnazjum. MEN: To żadna nowość

Z kanonu lektur obowiązkowych dla gimnazjalistów decyzją MEN usunięto m.in. "Pana Tadeusza" - alarmuje "Gazeta Krakowska". Licealiści z kolei nie będą musieli czytać "Trylogii" Sienkiewicza czy "Konrada Wallenroda". Resort edukacji zwraca uwagę, że zmiany wprowadzono w liście na rok szkolny 2009/2010.
Jak pisze "Gazeta Krakowska", poloniści biją na alarm, bo chociaż "Pan Tadeusz" nadal widnieje na liście lektur obowiązkowych dla licealistów, to nie każdy uczeń decyduje się kontynuować naukę w liceum. Zgodnie z decyzją MEN gimnazjaliści będą musieli w ciągu roku obowiązkowo przeczytać w całości pięć książek oraz wybrane przez nauczyciela teksty o mniejszej objętości. Licealiści z kolei nie będą musieli czytać "Trylogii" Henryka Sienkiewicza czy "Konrada Wallenroda" Adama Mickiewicza. Prozę Stefana Żeromskiego okrojono zaś do jednej pozycji.

W podstawie programowej na stronie ministerstwa czytamy jednak, że obowiązująca obecnie lista lektur nie zmieniła się od 2009 roku (zobacz podstawę dokument na stronie MEN >>), czyli już od kilku lat uczniowie nie muszą zapoznawać się z wymienionymi wyżej lekturami. - Rozporządzenie dotyczące obecnej podstawy programowej zostało podpisane 23 grudnia 2008 roku, a weszło w życie 1 września 2009 roku. To nie jest żadna nowość, że np. "Pan Tadeusz" nie jest wśród lektur obowiązkowych w gimnazjum - mówi w rozmowie z portalem Gazeta.pl Justyna Sadlak z zespołu prasowego MEN.

Kontrowersje związane ze zmianą listy lektur

Lista lektur od lat poddawana jest jedynie kosmetycznym zmianom. Każda próba większej ingerencji spotyka się zaś z falą krytyki. Przekonał się o tym chociażby Roman Giertych, kiedy jako minister edukacji postanowił wykreślić z kanonu lektur m.in. dzieła Witolda Gombrowicza - "Ferdydurke" i "Trans-Atlantyk". Zamiast tego zaproponował młodym Polakom czytanie m.in. książki "Pamięć i tożsamość" Jana Pawła II. Nauczyciele i autorzy podręczników stwierdzili wtedy, że usunięcie Gombrowicza z listy lektur obowiązkowych to tworzenie ogromnej luki w literackiej świadomości młodzieży i decyzja ta ma podłoże polityczne, uwarunkowane poglądami ideologicznymi Giertycha.

Więcej w "Gazecie Krakowskiej" >>

Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o:
Komentarze (363)
Media alarmują: Usunięto m.in. "Pana Tadeusza" z lektur obowiązkowych w gimnazjum. MEN: To żadna nowość
Zaloguj się
  • rabbinhood

    0

    coś tam pamiętam:

    Natenczas Wojski chwycił na taśmie przypięty

    Swój laptop czarny, duży, okablowany, i wpięty

    Jak w dzień każdy, oburącz klawiaturę przycisnął,

    Wzdął policzki jak banię, w oczach krwią zabłysnął,

    Zasunął wpół powieki, wciągnął w głąb pół brzucha

    I do palców wysłał z mózgu cały zapas ducha.

    I zagrał: laptop jak wicher niewstrzymanym modemem

    Niesie w Skype muzykę i podwaja echem.

    Umilkli strzelce, stali szczwacze zadziwieni

    Mocą, czystością, dziwną harmoniją klikani.

  • przybysz212

    0

    @m.arco
    Przymus nie jest warunkiem zachwytu nad dziełem. Trzeba dokonać samodzielnego wyboru. Można zachęcać. W całej Europie trwa dyskusja nad tzw. "kanonem", co inteligentny człowiek powinien przeczytać a co może pominąć

  • przybysz212

    0

    @jarzebina1960
    "Pod przymusem" nie czytają. Czy nie lepiej, by czytali bez przymusu? Nie wszyscy, bo i tak wszyscy tego nie zrobią, tylko ci, którzy rzeczywiście tego chcą. Nie da się nikogo zmusić do lektury tekstów, których czytać nie chcą. Jak? Biczykiem? Przymus odniesie skutek odwrotny do zamierzonego.

  • m.arco

    0

    Donaldowi Tuskowi udało się wreszcie to co nie udało się przez lata zaborcom, Stalinowi i Hitlerowi. Wynarodowienie polskiego społeczeństwa. Hitler z Donka byłby dumny.

  • jarzebina1960

    Oceniono 2 razy 2

    Przeczytajcie proszę mój wpis na blogu, własnie o Epopei Narodowej o "Panu Tadeuszu" Przeczytajcie jak Adam Mickiewicz i Jego dzieło ukształtowało i mnie... Myślę, ze dokładnie wtedy zrozumiecie dlaczego mam niemal łzy w oczach. Nie zgadzam się z tym. Nie wolno okradać młodzież. Wiem, zaraz się ktoś znajdzie co powie:" Mogą sami przeczytać, bez poczucia przymusu" Owszem, mogą, ale czy to uczynią? Sami pamiętamy - chyba że nie- jak my chętnie "rwaliśmy" się do nieobwiązujących lektur Tak samo jak do tych obowiązkowych. A potem w mediach się pisze" Czytelnictwo w kraju wynosi TYLKO 61%" A ile ma wynosić? Ceny książek, brak normalności, pieniędzy na życie. a do tego władze w swojej "mądrości" MEN podejmuje jedno z najgłupszych decyzji jakie dan mi jest czytać, doświadczyć. Przeczytajcie proszę zanim wyrazicie swoje oburzenie moimi wpisami. jarzebina22.blog.pl/?p=554

  • jarzebina1960

    Oceniono 2 razy 2

    Omal nie spadłam z krzesełka gdy przeczytałam ten artykuł. Mam pytanie do ludzi, do tych co sądzą, iż wiedzą wszystko najlepiej; Czyżby usuwając "Pana Tadeusza" usiłujeci podleczyć jakieś własne kompleksy z lat młodości?
    Ludzie zastanówcie się co wy robicie! Dość że politycy robią nam dorosłym pranie mózgu i to na okrągło, to wy jeszcze chcecie wytępić nadzieję na przyszłą inteligencję? Chyba że tu tkwi haczyk" Głupi Naród to łatwo podporządkowujący się naród. Boicie się ludzi światłych? Usuńcie innych ... Na co Konrad Wallenrod, Sienkiewicz... Niech pospulstow głupieje...Dajcie jak za Komuny:" Towarszcz Brezniew i jego dzieła lub jak za Hitlera "Mein Kapf" Jestem oburzona zniesmaczona i powiem jedno, najgłupszą rzeczą rządzących jest niedocenienie siły narodu. Choćbyście z nas chcieli uczynić debili to pamiętajcie, nie daleko pada jabłko od jabłoni. Jaki Naród tak rząd? Jakie rządy taki naród ... Zastanówcie się. "Nemo propheta in patria sua"
    Mam żal i to potężny. Wychowałam się na tym dziele, na jego wartościach ... Jest ona, Epopeja Narodowa, dla mnie tym samym co Orzeł w godle, Może i jego usuńmy? Paranoja !

  • theorema

    0

    Pana Tadeusza bym zostawiła - ale już trylogię niekoniecznie. Sama tego nie przebrnęłam w całości, choć u dziadka na półkach stała cała polska klasyka pięknie oprawiona i w każde wakacje mogłam w tych książkach buszować od woli. Zaznaczam, że chodziłam do doskonałego liceum o bardzo wysokim poziomie przedmiotów humanistycznych, z etyką i filozofią na czele. Czytaliśmy różne rzeczy - Dostojewskiego, Ionesco, Calvino i Gombrowicza. "Chłopów" obowiązkowo - ale trylogię mieliśmy darowaną. I dobrze. Skala przekłamań historyczno-obyczajowych jest w tym dziele dość spora, a fabuła miłosno-przygodowa nie jest aż tak cenna, żeby mogła stanowić przedmiot głębszych rozważań. Na tym tle Pan Tadeusz wyróżnia się urodą języka, melodia trzynastozgłoskowca jest nie do podrobienia i z tego powodu warto go poznać.

  • politol59

    Oceniono 1 raz -1

    Najważniejsze aby znali dzieła JPII i myśli Ojdyra.

  • vaya.con.satan

    Oceniono 2 razy 0

    Zamiast "Pana Tadeusza" będzie Ojciec Tadeusz, i nie do czytania lecz do słuchania i wpłacania (numer konta co 5 minut).
    "Trylogia"? A po co komukolwiek takie baśnie, skoro można zająć dzieci i młodzież lekturą tzw. "Pisma świętego" łącznie z literaturą pokrewną? Polonistów w ogóle można (a za chwilę trzeba) będzie zwolnić, bo braknie funduszy na wypłatę dla katechetów.
    Do kanonu lektur wejdą też niektóre memy, a z dłuższych lektur w programie znajdą się SMS-y, choć i tak 160 znaków to może stać się poważnym przeciążeniem dla uczniów.
    Na maturze pokolorowanie drwala, a w wersji zaawansowane - do wykonania kilka prościutkich gestów na ekranie tabletu.
    I tyle wystarczy...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX