Ikonowicz o biednych i wykluczonych. Owsiak? Czołowy jałmużnik. Państwo? Państwa nie ma. Są jaśnie państwo

Piotr Ikonowicz gorzko pisze w "Rzeczpospolitej" o dotkniętych biedą i wykluczeniem społecznym. "W telewizji nieuleczalnie chore dzieci recytują prośbę o datek, który pozwoli im umrzeć w godnych warunkach. Bo nie ma już państwa. Są tylko jaśnie państwo, którzy niczym Cezar skierują kciuk w dół lub w górę. Dadzą albo nie" - zauważa publicysta i działacz społeczny.
Piotr Ikonowicz, publicysta, lewicowy działacz społeczny i były opozycjonista, zauważa w "Rzeczpospolitej" , że w katolickiej Polsce ludzie biedni są napiętnowani i wykluczeni. "Wykluczonych unika się jak trędowatych. Tak jak gdyby bieda była zaraźliwa" - pisze.

"Puszki mogą wrócić na rynek. Dla ludzi recykling nie istnieje"

Publicysta podkreśla, że biedni i bezrobotni trafiają w naszym kraju w społeczną czarną dziurę. "Przegrani w chocholim tańcu iluzji i zaprzeczeń krążą smętnie między dorywczą pracą, zasiłkiem, odmową zasiłku, komornikiem i wymiętymi gazetami z kłamliwymi ofertami, iluzją pracy, która nie wystarcza na nic poza powolniejszym zadłużaniem się. (...) Dla ludzi recykling nie istnieje. Tylko zbierane od białego rana zużyte puszki mogą jeszcze wrócić na rynek. Nie zbieracze i nie smutni ławkowi piwosze" - pisze Ikonowicz.

Biednym i bezrobotnym pozostaje więc mierzyć się z pogardą, w najlepszym razie obojętnością. "Mój syn uczył się w liceum podstaw przedsiębiorczości. Tam się dowiedział, że bezrobotni to są ludzie leniwi, ci, którym się nie chce pracować. (...) Bezrobocie wzrosło o ponad milion osób, ale jakoś nie znajduje uznania nauczycieli pytanie, czy możliwy jest taki nagły atak lenistwa, który dotknął naraz miliona osób" - zaznacza publicysta.

"Są tylko jaśnie państwo, którzy niczym Cezar skierują kciuk w dół lub w górę"

Tymczasem systemowa pomoc ze strony państwa i instytucji międzynarodowych to iluzja. "Unia przekaże kolejne fundusze na analizę zjawiska, którego badacze ze szczególnym uporem pragną nie zrozumieć. Jego zrozumienie wiąże się bowiem z wielu nieprzyjemnymi konstatacjami i elementarną moralnością, która sytym każe się wstydzić tam, gdzie dzieci nie dojadają" - pisze Ikonowicz.

Jak pisze, dodatkiem będą billboardowe akcje wzywające do "oddawania się średniowiecznej cnocie jałmużnictwa". "Czołowym jałmużnikiem jest oczywiście niejaki Owsiak. (...) A w telewizji nieuleczalnie chore dzieci recytują prośbę o datek, który pozwoli im umrzeć w godnych warunkach. Bo nie ma już państwa. Są tylko jaśnie państwo, którzy niczym Cezar skierują kciuk w dół lub w górę. Dadzą albo nie" - konstatuje publicysta.

Cały artykuł przeczytasz na stronach ''Rzeczpospolitej''.

Więcej o:
Komentarze (23)
Ikonowicz o biednych i wykluczonych. Owsiak? Czołowy jałmużnik. Państwo? Państwa nie ma. Są jaśnie państwo
Zaloguj się
  • qual0play

    0

    A. Hitrler i z ludzi umiał recykling robić: na mydło, materace albo abażury!

  • fordysta

    Oceniono 12 razy 8

    Jak zawsze: rzeczowy i trafny. I on będzie PREZYDENTEM nowej Polski.

  • vito3

    Oceniono 31 razy 25

    panie Piotrze wielki szacunek,nie pros pan o laske warto odsiedziec te trzy miesiace naprzeciw tym wieprzom co nakradli sie po pachy w imieniu robotnikow

  • szmul.bender

    Oceniono 29 razy -9

    Ikonowicz - ty przestań gadać tylko rób partyzantkę i zacznij odbierać bogatym - odbieraj im fabryki, wyrzucaj z mieszkań, rekwiruj im konta w bankach, przerabiaj samochody na ryksze. Zmien imię na Che a nazwisko na Trocki.
    (Tylko przedtem zmień te markowe ciuchy na cos z Lumpexu, bo tracisz na wiarygodnosci)

  • teodor_jeske_choinski_1

    Oceniono 29 razy 19

    świetna puenta!

    PS Tylko to jaśnie państwo ma chłopskie pochodzenie.

  • totalnyamator

    Oceniono 23 razy 5

    siostra Ikonowicza - Magda Gessler karmi "biednych i opuszczonych" pijawki! W Krakowie Wigilie dla bezdomnych Kościuszko robi od lat za własną kase a te ludzkie hieny tylko kłapią dziobem hapiąc z kraju na prawo ilewo!

  • olkafas-olka13

    Oceniono 18 razy 4

    Ikonowicz ma rację; żadna z partii tego nie mówi; ale chyba zacznie nowa formacja Hartmana i Palikota. Ikonowicz z nimi współdziała.
    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/656262,polacy-sa-niewolnikami.html
    Obywatele większości państw europejskich, w porównaniu z Polakami, są w stanie za swoje pensje kupić nawet o ponad 200 % więcej dóbr konsumpcyjnych. Porównując się z Hiszpanami, przeciętnie zarabiający Polak powinien móc pozwolić sobie na zakup 944 litrów benzyny za swoją miesięczną pensję. Hiszpana stać na 1437 litrów benzyny, ale dlatego, że żyje w bogatszym kraju. Niestety Polaka stać tylko na 570 litrów. Kto więc nas „rżnie” na 374 litry benzyny miesięcznie (czyli na 65%)?

    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/676391,nowa-partia-plus---palikota-i-hartmana.html
    Miejmy nadzieję,ze Hartman i Palikot skończą z tym jaśniepaństwem
    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/676391,nowa-partia-plus---palikota-i-hartmana.html
    Wielu dotychczasowych zwolenników Platformy Obywatelskiej przynależy do środowisk umiarkowanie antyklerykalnych. Alians Tuska z biskupami z pewnością jest drażliwy dla nieklerykalnej części elektoratu PO. Szansa, iż zaczną popierać nową formację, budowaną przez Palikota i Hartmana, jest wysoka.

  • wojciechkr-ysztofiak

    Oceniono 24 razy 12

    Ikonowicz ma rację; dobrze,że jakoś współpracuje z Hartmanem i palikotem; nowa formacja też chce walczyć z niewolnictwem pracowniczym
    Czytajcie
    Wielu dotychczasowych zwolenników Platformy Obywatelskiej przynależy do środowisk umiarkowanie antyklerykalnych. Alians Tuska z biskupami z pewnością jest drażliwy dla nieklerykalnej części elektoratu PO. Szansa, iż zaczną popierać nową formację, budowaną przez Palikota i Hartmana, jest wysoka.

    I to co od roku powtarzam: Polacy są niewolnikami

    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/656262,polacy-sa-niewolnikami.html
    Obywatele większości państw europejskich, w porównaniu z Polakami, są w stanie za swoje pensje kupić nawet o ponad 200 % więcej dóbr konsumpcyjnych. Porównując się z Hiszpanami, przeciętnie zarabiający Polak powinien móc pozwolić sobie na zakup 944 litrów benzyny za swoją miesięczną pensję. Hiszpana stać na 1437 litrów benzyny, ale dlatego, że żyje w bogatszym kraju. Niestety Polaka stać tylko na 570 litrów. Kto więc nas „rżnie” na 374 litry benzyny miesięcznie (czyli na 65%)?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX