Ranking skutecznej służby zdrowia Bloomberga: Polska przed Niemcami, Danią, USA

28.08.2013 13:15
Polski szpital - Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Po remoncie

Polski szpital - Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Po remoncie (Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta)

Polska zajęła 21. miejsce (na 48) w rankingu skuteczności opieki zdrowotnej, przygotowanym przez prestiżowy serwis ekonomiczny Bloomberg. Za naszym krajem znalazły się m.in. tak rozwinięte kraje jak Niemcy, Dania, Holandia czy nawet USA. Kluczowa jest jednak metodologia, którą przyjął Bloomberg, by opracować ranking.
Każdy kraj był oceniany na podstawie trzech kryteriów: oczekiwanej dalszej długości życia (w Polsce bardzo wysoka, 75-77,5 lat - dane za 2008 r.), która przekładała się na 60 proc. ostatecznej oceny, relatywnego kosztu opieki zdrowotnej na głowę (odpowiedzialnego za 30 proc. oceny) i całkowitego kosztu opieki zdrowotnej na głowę (10 proc. ostatecznej oceny).

Koszt relatywny to koszt opieki zdrowotnej na głowę ujęty jako procent produktu krajowego brutto (PKB) na głowę. Koszt absolutny z kolei to wszystkie koszty służby zdrowia, do których zalicza się zarówno prewencyjne, jak i lecznicze usługi zdrowotne, planowanie rodziny czy ostry dyżur.

Wyniki wybranych krajów w poszczególnych kategoriach były ważone i sumowane, aby otrzymać wynik oznaczający skuteczność opieki zdrowotnej.

Wyniki są w kilku przypadkach zaskakujące. I tak Polska znalazła się na wysokim, 21. miejscu, wyprzedzając takie rozwinięte kraje jak Niemcy, Dania, Holandia, Belgia czy USA...



Efektywność opieki zdrowotnej wyrażona jest zatem w rankingu Bloomberga przez zależność między oczekiwaną dalszą długością życia obywateli a wysokością wydatków na służbę zdrowia oraz wysokością PKB. I tak dla przykładu USA wydają na opiekę zdrowotną bardzo dużo pieniędzy - i jest to duży procent ich PKB - jednak efekt tych wydatków nie przekłada się na wyższą niż w porównywanych krajach oczekiwaną długość życia. Wręcz przeciwnie - osiągają jeden z najgorszych rezultatów.



Wybranie przez Bloomberga tylko trzech kryteriów oceny oznacza oczywiście, że ranking jest zbudowany na podstawie bardzo uproszczonego wachlarza zmiennych i przedstawia wąski wycinek obrazu służby zdrowia w danym państwie. Na dobry wynik Polski i słaby Stanów Zjednoczonych mają zatem wpływ inne czynniki nieujęte w klasyfikacji.

W rankingu uwzględniono kraje o liczbie ludności co najmniej 5 milionów, PKB co najmniej 5 tys. dolarów na głowę i oczekiwanej dalszej długości życia co najmniej 70 lat. Źródła danych to m.in. Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy czy Światowa Organizacja Zdrowia.

Zobacz także
Komentarze (108)
Zaloguj się
  • mikamisia

    Oceniono 118 razy 56

    Polacy nie powinni narzekać na służbę zdrowia. Przyjedzcie do Wielkiej Brytanii i dopiero sie zdziwicie jak nie dostaniecie skierowania do specjalisty i nie mowie tu o dlugich kolejkach ale lekarz rodzinny tu czuje sie jak bog i skierowan nie daje. A znalezienie lekarza prywstnie jak np ginekologa graniczy z cudem!! Wiec z perspektywy brawo polska służbo zdrowia :)

  • akop123

    Oceniono 49 razy 39

    Ranking przedstawia efektywność ekonomiczną systemu ochrony zdrowia. Polska wydaje mało osiągając przyzwoite efekty. USA wydają najwięcej na świecie uzyskując efekty niewiele lepsze. Rodzi się pytanie, czy życie i zdrowie ma cenę, czy jest bezcenne. I nie jest to, wbrew pozorom, pytanie retoryczne.

  • takisobiestatystyk

    Oceniono 192 razy 30

    Jeżeli skuteczność służby zdrowia w Niemczech, Danii, Holandii czy USA jest niższa, niż w Polsce - to znaczy, że w tych krajach ludzie zdychają na ulicach, jak szczury.

    Albo - że ten ranking (jak zdecydowana większość rankingów opracowywanych przez tzw. "Wolny Świat") ma mniejszą wartość, niż papier, na którym został wydrukowany.

  • vomitorium1

    Oceniono 73 razy 27

    " ... oczekiwanej dalszej długości życia (w Polsce bardzo wysoka, 75-77,5 lat - dane za 2008 r.) ... "
    musimy długo żyć
    (żeby doczekać się zabiegu)

  • paseo

    Oceniono 37 razy 19

    w Anglii i nie tylko w Londynie,polskie przychodnie sa oblezone i uznane za najlepsze.

  • dk7000

    Oceniono 25 razy 17

    No akurat niska pozycja USA nie dziwi, tamtejsza służba zdrowia oparta o prywatne szpitale i prywatne ubezpieczenia jest niesłychanie droga w przeliczeniu na mieszkańca, a do tego dostępna tylko dla tych którzy mają pieniądze. Mam znajomego, który na studiach pracował tam jako wolontariusz w tzw. free clinic prowadzonej przez jakiś kościół i opwiadał, że wydawał leki przeciwbólowe ludziom, którzy mimo ubezpiecznia nie otrzymali refundacji lecznia np. gdy dowiedzieli się że mają raka, gdyż ubezpieczyciel zasłonił się jakimś kruczkiem w umowie. Klinika nie miała takich funduszy, żeby ich leczyć, jedynie żeby ulżyć cierpieniu.

  • roman_j

    Oceniono 12 razy 12

    Bzdura w tytule i w treści! Jaka SKUTECZNOŚĆ???? To jest ranking EFEKTYWNOŚCI. Czyli stosunek tego, ile się wydaje, do tego, jaki jest efekt (tutaj jedynie długość życia, która nie zależy jedynie od jakości służby zdrowia, a może nawet zależy mniej niż od innych czynników: nałogów, nawyków dietetycznych, aktywności, itp.)
    W Polsce na leczenie wydaje się stosunkowo mało, więc nic dziwnego, że jesteśmy wysoko na tej liście.

  • blasphemy

    Oceniono 22 razy 12

    "Kluczowa jest jednak metodologia, którą przyjął Bloomberg"
    METODYKA, nie "metodologia"! Nie używajcie słów, których nie rozumiecie panowie 'redachtorzy' z Koziej Wólki.

  • disoprivan

    Oceniono 14 razy 8

    "efficient" to skuteczny? if someone or something is efficient, they work well without wasting time, money, or energy. WITHOUT MONEY ROFL (rolling on the floor laughing).. jeszcze lepiej wyglada libia (11 miejsce).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje