ANSA: Koszt procesów beatyfikacji i kanonizacji pod lupą Watykanu. "Koniec szastania"

24.08.2013 19:41
Papież-emeryt Benedykt i jego następca - Franciszek

Papież-emeryt Benedykt i jego następca - Franciszek (Fot. AP)

Koszty procesów beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych oraz źródła ich finansowania są przedmiotem kontroli w Watykanie - podała agencja informacyjna ANSA. Według niej z inicjatywą wystąpił przed rokiem prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kardynał Angelo Amato.
Celem drobiazgowej weryfikacji, rozpoczętej jeszcze za pontyfikatu Benedykta XVI jest - jak twierdzi włoska agencja prasowa - niedopuszczenie do szastania pieniędzmi i niewłaściwego wykorzystywania funduszy zebranych na procesy.

Sprawdzane są wszystkie trwające postępowania kanoniczne, a także to, w jaki sposób wykorzystano środki zgromadzone przez biura postulatorów procesów, a więc osób je prowadzących. Badany jest również przepływ pieniędzy. A często, jak zaznacza ANSA, chodzi o znaczne sumy, zebrane jako datki od wiernych.

Agencja nie podaje, czy zaostrzenie polityki finansowej będzie miało wpływ na dwie planowane kanonizacje - Jana Pawła II i Jana XXIII, które odbędą się prawdopodobnie w przyszłym roku (niemal pewna jest data 27 kwietnia, czyli w Niedzielę Miłosierdzia Bożego). Oficjalnie data zostanie ogłoszona na konsystorzu w Watykanie pod przewodnictwem Franciszka 30 września.

Już w grudniu zeszłego roku pod lupę wzięto watykańskie finanse. Z jednej strony ma to zagwarantować przejrzystość transakcji przeprowadzanych w instytucjach i urzędach Stolicy Apostolskiej, a z drugiej - redukcję ponoszonych kosztów. Realizację tego programu kontynuuje papież Franciszek, który podjął dalsze kroki w tej sprawie, by zreorganizować strukturę finansową Watykanu i wprowadzić surowe oszczędności.

W lipcu nowy papież powołał specjalną komisję do spraw działalności finansowej Stolicy Apostolskiej. Zbiera ona obecnie, jak poinformowała ANSA, także wewnętrzną dokumentację dotyczącą środków, jakimi dysponują biura postulatorów procesów beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych.

Jeden z postulatorów powiedział przed kilkoma laty, że proces beatyfikacyjny kosztuje tyle, ile małolitrażowy samochód.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (91)
Zaloguj się
  • hare-hare

    Oceniono 170 razy 156

    bez pieniędzy nie będzie świętych?to może robić półświętych za pół ceny(w promocji)

  • frankyy

    Oceniono 115 razy 103

    Zawracanie gitary, cyrk ze świętymi to źródło biznesu dla Kościoła katolickiego od czasów głębokiego średniowiecza.
    W średniowieczu toczyły się wojny o relikwie, bo kto miał relikwie świętych, to organizował odpusty itp imprezy na które przybywali pielgrzymi. Im bardziej znany święty (z lepszą legendą) tym więcej było pielgrzymów, którzy musieli zanocować, zjeść, kupić święte obrazki, itp. - kasa płynęła wartkim strumieniem.

    Na gadżetach z JP2 też KK zarabia krocie, a jak go kanonizują, to kasa będzie jeszcze większa.

  • ptak57

    Oceniono 84 razy 80

    Napiszmy apel społeczny do Watykanu by Franciszek przysłał swoich lustratorów do Polski , by zbadali jak "oszczędnie" żyją nasi biskupi i cały episkopat ! Chyba by już z Polski nie wyjechali by żywi , poumierali by za śmiechu !

  • takisobiestatystyk

    Oceniono 94 razy 78

    Słusznie! Z jednej strony owieczki stają się coraz bardziej wredne i coraz mniej chętnie dają się "strzyc" swoim pasterzom, a z drugiej strony z już "wyprodukowanych" świętych Watykan mógłby wystawić co najmniej kilka w pełni ukompletowanych dywizji do walki z szatanem...

  • synanki

    Oceniono 75 razy 61

    kuźźwa ... to może by ogłaszać publiczny przetarg na produkcję świętego ??

  • gogul.2

    Oceniono 71 razy 57

    Szamani XXl wieku!

  • gogul.2

    Oceniono 60 razy 52

    Glupota ponad wszystko.

  • pobialym

    Oceniono 43 razy 37

    A ja przeczytalem ze koniec szatana - dlatego tu jestem ...ale juz znikam ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje