Prokurator o bójce w Gdyni: Stroną atakującą byli Polacy. Nie wiem, dlaczego rzecznik KGP twierdzi inaczej

mig
19.08.2013 19:43
Fragment nagrania z monitoringu: Ofiary nie widać. Mężczyźni kopią osobę, która leży na piasku

Fragment nagrania z monitoringu: Ofiary nie widać. Mężczyźni kopią osobę, która leży na piasku (Materiały z monitoringu udostępnione przez policję)

- Na tym etapie ustalono, że stroną - w cudzysłowie - "atakującą" byli obywatele polscy, natomiast stroną "poszkodowaną" obywatele Meksyku - powiedział reporterowi Polskiego Radia prokurator rejonowy z Gdyni Witold Niesiołowski po zapoznaniu się z materiałem dowodowym w sprawie bójki na gdyńskiej plaży. Doszło tam do starcia pseudokibiców Ruchu Chorzów i marynarzy z żaglowca szkolnego meksykańskiej marynarki wojennej "Cuauhtemoc".
- Na tym etapie ustalono, że stroną - w cudzysłowie - "atakującą" byli obywatele polscy, natomiast stroną "poszkodowaną" obywatele Meksyku - powiedział reporterowi Polskiego Radia prokurator Niesiołowski.

Gdyński prokurator rejonowy, niedawno uniewinniony z zarzutu niewłaściwego nadzoru nad sprawą Amber Gold przez sąd dyscyplinarny, zakwestionował tym samym słowa rzecznika KGP Mariusza Sokołowskiego.

"Nie wiem, dlaczego rzecznik KGP tak twierdzi"

Sokołowski na antenie RMF FM stwierdził, że ze wstępnych ustaleń wynikało, że to nie kibice pierwsi zaatakowali Meksykanów, a jedynie odpowiedzieli na ich zaczepki. - Najprawdopodobniej, kiedy jeden drugiego wyzwał na pojedynek, i za jednym, i za drugim stanęła grupa co najmniej kilkunastu mężczyzn - mówił rzecznik KGP.

- Osobiście zapoznawałem się z materiałami dowodowymi w sprawie, w tym z monitoringiem i nie wiem, w oparciu o co takie stwierdzenia padają z ust rzecznika Komendy Głównej - cytuje prokuratora Niesiołowskiego Polskie Radio.

Co się wydarzyło na plaży w Gdyni? Sprzeczne wersje

Wczoraj na plaży w Gdyni doszło do brutalnej bójki kiboli Ruchu Chorzów i meksykańskich marynarzy z żaglowca "Cuauhtemoc". Wersji zdarzeń z gdyńskiej plaży jest kilka. Według jednej stroną atakującą byli kibole Ruchu Chorzów, według drugiej to Meksykanie sprowokowali bójkę, zaczepiając Polkę, według innej jeszcze początkowo w awanturze brało udział tylko dwóch mężczyzn - Polak i Meksykanin. Na ujawnionym przez policję nagraniu z monitoringu widać, jak Meksykanin i kobieta podchodzą na chwilę do siebie, mężczyzna dotyka kobietę. Następnie kobieta odwraca się i - wydaje się - krzyczy coś najpierw w prawą stronę, a później do marynarzy. Chwilę później na Meksykanów napada kilkudziesięciu kiboli. Dobiegają do pierwszego z nich, przewracają, okładają pięściami i kopią. Meksykanie próbują się bronić i wywiązuje się bijatyka. Pod koniec widać, jak kibole dopadają kolejnego leżącego marynarza. Spadają na niego kolejne ciosy. Po chwili kibole wznoszą ręce w geście zwycięstwa, skandują coś i spokojnie odchodzą.



Sienkiewicz: To zwykła bandyterka ubrana w szaliki

Sprawa natychmiast wywołała oburzenie, internet zawrzał od oskarżeń i domysłów - jedni winili kiboli, inni Meksykanów. Głos zabrali politycy, w tym szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz. - Mamy do czynienia z narastającą przestępczością ubraną w szaliki klubowe, która tak naprawdę jest zwykłą bandyterką - powiedział. Pochwalił policję za czas reakcji, jednak zasugerował, że nie zrobiła wszystkiego, aby zapewnić bezpieczeństwo w związku z pobytem kiboli w mieście. - Kluczowe pytanie brzmi: jak to się stało, że 450 kiboli znalazło się na plaży wśród 2 tysięcy ludzi? Możliwość nadzorowania i reagowania na wydarzenia była przez to z natury ograniczona - stwierdził min. Sienkiewicz. - Jak usłyszałem słowa naszego ministra, to byłem szczerze zdziwiony. A co my mieliśmy zrobić? Zamknąć plażę dla tych kibiców? - kontrował z kolei w rozmowie z portalem Gazeta.pl funkcjonariusz, który chce zachować anonimowość.

Skąd wzięli się w Gdyni Meksykanie?

Meksykańscy marynarze, którzy brali udział w bójce, to część 260-osobowej załogi słynnego żaglowca "Cuauhtemoc". Nazwa okrętu oznacza "spadającego orła" i to podobizna tego ptaka znajduje się na galionie na dziobie. Szkolna jednostka meksykańskiej marynarki wojennej przypłynęła do Gdyni w sobotę, pierwszy raz od dziesięciu lat, i zostanie w Polsce do 22 sierpnia.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Powiadomimy cię o najważniejszych wydarzeniach!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (506)
Zaloguj się
  • orionzx

    Oceniono 253 razy 163

    "Na ujawnionym przez policję nagraniu z monitoringu widać, jak Meksykanin i kobieta podchodzą na chwilę do siebie, mężczyzna dotyka kobietę."

    Co wy macie z oczami w tej wyborczej,przecież wyraźnie widać że ta kobieta coś mu daje a po tym się rozchodzą.Może przestańcie chlać bo wóda na wzrok niszczy.

  • dawno.urodzony

    Oceniono 313 razy 147

    strasznie dużo minusów dostałem za to że poddałem w wątpliwość zeznania "matki Polki" która rzekomo miała być obmacywana a potem pobita przez meksykańskich kadetów... i wg której polscy łysi patrioci uratowali ją przed śmiercią

  • rpa2

    Oceniono 160 razy 142

    to są dopiero jajca prokurator i rzecznik oglądali te same nagrania z kamer a wnioski wyciągają zupełnie inne jakby zupełnie co innego oglądali hahaha ..i jak ma być normalnie w tym kraju, jak wierzyć władzy bo policja i prokuratura to jakby nie pisac władza:) w tym kraju..to już jest żenada...

  • bruthal

    Oceniono 119 razy 85

    Teraz ci co kazali przepraszać za oszczerstwa które przedstawiła gazeta a okazały się być nie oszczerstwami mają przeprosić.
    Do czasu aż nie będzie kolejnego zwrotu w sprawie i wtedy będą przepraszać ci co teraz będą przeproszeni.

  • eend

    Oceniono 50 razy 42

    za internautą, cyt: " Z chęcią poszedłbym czasem na mecz, ale siedzenie wśród wydziarganej hołoty, buractwa, kryminalistów, bandziorów, ćpunów, alkoholików, awanturników, chuliganów wcale mi nie odpowiada. Dla nich powinno być jakieś inne osobne miejsce, jakaś ich LIGA ODMÓŻDŻONYCH a nie stadiony sportowe. A najlepiej jakby tych pajaców wcale nie było. Oni nie wiedzą że wśród normalnych ludzi są debilami a kimś, są tylko we własnym posranym środowisku. Taki schlany debil krzyczy w środku osiedla o 24 w nocy Legiaaa i myśli że jest kimś. Może dla swoich tak, jest bohaterem na miarę swojego ptasiego móżdżku , dla reszty osiedla jest po prostu debilem…

  • czarna_zoska

    Oceniono 38 razy 36

    Wygląda, jakby Meksykanin idąc plażą cos upuścił. Ona to podniosła i mu podała, Po czym sie rozeszli. Ja to widzę na tym filmie.

  • vogil

    Oceniono 46 razy 32

    Ładny film. Patriotyczna młodzież kopie leżącego. Widać taka nasza tradycja.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje