"Egzorcyści-celebryci" - "Tygodnik Powszechny" krytycznie o fascynacji demonami i złem

13.08.2013 06:00
Egzorcyzmy są tematem najnowszego numeru 'TP'

Egzorcyzmy są tematem najnowszego numeru 'TP' (Źródło: Tygodnik Powszechny, 13 sierpnia 2013)

"Tendencja do 'straszenia diabłem' przybiera na sile. Przybywa egzorcystów, bo przybywa opętanych, czy też - jak ktoś zauważył - przybywa opętanych, bo przybywa egzorcystów? (...) Szanuję tych z pierwszej linii walki z diabłem, choć wolałbym, żeby swymi opowieściami nie wystawiali na pośmiewisko mojego Kościoła" - pisze w redakcyjnym wstępniaku w "Tygodniku Powszechnym" ks. Adam Boniecki. Najnowszy numer "Tygodnika" poświęcony jest rosnącemu fenomenowi egzorcyzmów.
W dzisiejszym wydaniu "Tygodnika Powszechnego" seria artykułów o egzorcystach. Dziennikarze "Tygodnika" piszą, jak z jednej z najbardziej dyskretnych grup duchownych egzorcyści stali się gwiazdami konserwatywnych mediów i kolorowych pism - głównie za sprawą grupy księży-celebrytów. Czytamy też o tym, jak za cichym przyzwoleniem Kościoła rodzi się moda na egzorcyzmy i fascynacja demonami.

We wstępie ks. Adam Boniecki zauważa, że zaspokajanie medialnej potrzeby sensacji przez niektórych duchownych szkodzi Kościołowi i samym zainteresowanym: "(...) istnieją nieprzekraczalne dla mediów granice ludzkiej i boskiej intymności. Przełamywanie ich zadaje niepotrzebny ból zainteresowanym, a także prowadzi do karykaturalnej deformacji opisywanych zjawisk. Często ośmiesza to, co dla zainteresowanych wcale śmieszne nie jest". Jak sugeruje, zwracanie przesadnej uwagi na problemy, których nie ma, i doszukiwanie się w nich zła, szkodzi prawdziwej walce ze złem. "Chrześcijanin nie powinien diabła lekceważyć. Ale jeśli głosi, że szatańskie niebezpieczeństwo czai się w zaklętych przedmiotach, w muzyce, ubraniu, w homeopatii, ćwiczeniach jogi, w jasełkowych diabłach - to czy nie jest już w świecie magii?" - zauważa b. naczelny "Tygodnika".

Prusak: Szkodliwy narcyzm egzorcystów

Wnioski te rozwija w kolejnym artykule jezuita Jacek Prusak, który wprost pisze o tym, że część egzorcystów - zamiast naśladować Jezusa, który wg Biblii był skutecznym egzorcystą - stworzyli krąg wzajemnej adoracji fascynujący się Szatanem i robią darmową reklamę złu.

"Wystarczy wziąć do ręki 'Egzorcystę', czyli 'branżowe' pismo egzorcystów i demonologów, aby przekonać się, jak daleko wyszliśmy poza ewangeliczne narracje na temat opętań zarówno co do ich genezy, jak i rozumienia samego egzorcyzmu. Teraz opętani to najczęściej sami ochrzczeni, demony widzi się wszędzie, egzorcyzm stał się 'narzędziem klinicznym' zastępującym rozpoznanie diagnostyczne. Sami egzorcyści stali się celebrytami z okładek kolorowej prasy, demonolodzy zaś - nowym Magisterium w Kościele" - pisze jezuita.

"To nie jest normalna sytuacja. Urząd egzorcysty, który do połowy III w. nie był kościelnie sformalizowany (wystarczyła silna wiara, post i modlitwa osoby obdarzonej charyzmatem), a potem był tylko III stopniem niższych święceń kapłańskich, urósł do rangi 'specjalnego powołania'. Egzorcyści lubią myśleć o sobie jako elitarnej grupie w Kościele, lubią się licytować swoimi osiągnięciami w 'walce z Szatanem', stali się autorytetami od wszelkich duchowych zagrożeń - ogłosili się 'elitą' polskiego Kościoła, swoistym odpowiednikiem jednostki 'Grom', czyli komandosami Pana Boga" - dodał wprost zarzucając egzorcystom narcyzm.

Wg jezuity taka postawa powoduje konkretne szkody dla osób z zaburzeniami czy chorobami psychicznymi: "Egzorcyści powoływani są jednak jak grzyby po deszczu, a z nimi przybywa 'opętanych'. To problem nie tylko dla duszpasterzy, ale i dla psychiatrów, mających potem do czynienia z ofiarami nie diabła, tylko księży. Największym zagrożeniem duchowym są bowiem ich nadużycia, a nie demony".

Egzorcystów zapraszają szkoły, więzienia, oazy i kolonie. "Fascynacja złem"

O jakie konkretnie "gwiazdy" chodzi? Anna Goc i Marcin Żyła, autorzy reportażu o egzorcystach wymieniają m.in. duchownych Gabriela Amortha i Malachiego Martina czy Polaków promowanych w "Egzorcyście" ks. Przemysława Sawę i Michała Olszewskiego. Jak podkreślają, zapotrzebowanie na obronę przed ciemnymi siłami jest w Polsce coraz większe: "Od końca lat 90. liczba egzorcystów wzrosła w Polsce aż trzydziestokrotnie: z czterech do ponad stu dwudziestu. Mianowani przez biskupów, dyżurują w każdej diecezji; w Warszawie pracuje ich krajowy koordynator. Ich wizję świata, któremu diabeł zagraża dziś bardziej niż kiedyś, podziela wiele katolickich stowarzyszeń, wspólnot charyzmatycznych i grup modlitewnych. Na spotkania zapraszają ich szkoły, więzienia, oazy i kolonie."

Autorzy przyznają, jednak że bywa, że nawet organizatorzy spotkań ze zwalczającymi Harry'ego Pottera znawcami demonów śmieją się z nich. A uczestnicy? Heca - określiła jedno z takich spotkań cytowana w artykule studentka.

"Jednak ton nadaje dziś środowisko związane z wydawanym w Radomiu od roku miesięcznikiem 'Egzorcysta' (podtytuł: 'Prawdziwe historie'). Mimo zapewnień wydawców, że w magazynie nie pisze się o Szatanie, lecz o relacji człowieka z Bogiem, fascynacja światem demonicznym jest widoczna już na poziomie ilustracji" - przyznaje "Tygodnik Powszechny" dodając, że egzorcyści stają też ostatnio bohaterami prawicowych mediów, m.in. Frondy.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (45)
Zaloguj się
  • 0

    Egzorcysci robią dobrą robote, a chrześcijanie zaprzedani materialistycznemu podejściu i zwiedzeniom antychrześcijańskiej psychiatrii, powinni brać przykład z ich cnót i uczciwości. Rzeczywistości się nie da zaprzeczyć.

  • 0

    Egzorcyści,byli i są znani od zarania.Oni ,muszą się pokazać do ludzi o istnieniu.Wiem,i też jest to zjawisko normalne,że nie wszyscy akceptują egzorcystów zwłaszcz ludzie ateistyczni.Czyli grupa opętańców,goniąca za pieniędzmi.Człowiek,to każde dziecko wie składa się nie tylko rozumu ,jeżeli taki ma,ale wartości duchowych etycznych.Człowiek,bez wartości moralnych ,duchowych jest narzędziem.Są,ludzie ,którzy ,nie wierzą,jak nie zobaczą,bo i też nie rozumieją.To ,wstydzą się tego bo nie rozumieją i twierdzą że to jest chore,głupie.Oświecenia ,zazwyczaj dostają na łożu śmierci.Nie którzy ateiści twierdzą też ,że facet ,powinien być męski waleczny,stanowczy itd.Zgadzam się.Ale bez wartości duchoewj ,moralnej może stać się dobrym bandytą.Egzorcyści ,pieniędzy nie biorą dla siebie,tylko jak już to na kościół.Jeżeli ,czegoś nie rozumiemy ,nie wypowiadajmy się na ten temat.

  • tece92a

    0

    Szukam egzorcysty - niechby coś odprawił nad moim fiatem 126p.

  • 123jna

    0

    Dzika, kresowa Polska nas atakuje.

  • beliar6

    Oceniono 4 razy 4

    A chwileczkę! Chwileczkę! To może jeszcze powiecie, że teletubiś z czerwoną torebką to nie gej? Cały PiS w to wierzy. To co, uważacie, że cały PiS się myli? Wykluczone! :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

  • korcia2000

    Oceniono 7 razy 5

    Zastraszający nawrót średniowiecznych zabobonów ! W jakim kraju żyjemy? Czy to jest XXI wiek?

  • elzbieta09

    Oceniono 7 razy 5

    Drogi Księże Boniecki!

    Polskiego Kościoła nie da się poprawić... Tego nawet Franciszek nie potrafi...

  • elzbieta09

    Oceniono 6 razy 4

    Nareszcie ktoś z KK polskiego wypowiedział się na temat egzorcyzmów! Mechanizm "uwalniania" jest dokładnie taki sam jak w przypadku uzdrawiania - praca podświadomości własnego umysłu (chorego lub "opętanego"). "Opętany" to po prostu niestabilność psychiczna występująca u osób o wysokim poziomie autosugestywności i wiary w diabły czyhające na każdym kroku, wywołana czynnikami psychologicznymi, dlatego ustępuje po "zaklęciach". Podobnie jak uzdrowienie po "zaklęciach" uzdrawiacza. Dzięki księże Boniecki! Już myślałam, że w KK polskim nie ma nikogo odważnego, aby przeciwstawić się ciemnocie wczesnego średniowiecza. Psychologia wyjaśnia mnóstwo takich zjawisk jak leczenie słowami i egzorcyzmy. Tyle, że w Polsce nawet wśród psychologów istnieje opór przeciwko postawieniu sprawy jasno - bo nie ma chętnych na drukowanie książek krytycznych wobec egzorcyzmów i misjonarzy-uzdrawiaczy. Słowo "hipnoza" jest źle widziane w kręgach kościelnych i psychologicznych związanych z KK w Polsce, gdy tymczasem to co robią "zaklinacze", "uzdrawiacze" i egzorcyści - to właśnie zwykle marnie - bo nieprofesjonalnie zrobiona sesja hipnoterapii - a czasami działa w ich wydaniu, bo działa Placebo (zgadzam się z prof. Aleksandrowiczem w tej sprawie).

    Byłam kiedyś na sesji uzdrawiacza (księdza), żeby zobaczyć jakie techniki stosuje, aby wywołać trans. Oczywiście wychodzi to u niektórych modlących się tylko, gdyż zależy od podatności i oczekiwania, oraz na ile konkretne wypowiadane słowa trafiają do przekonania słuchacza - nie każdemu można wszystko wmówić jak np. Jezus kładzie na ciebie swoje ręce w tej chwili... dosłownie tak powiedział w pewnym momencie. Trzeba być bezkrytycznym, aby w to uwierzyć, że Jezus właśnie to robi, bo jakiś księżulo to właśnie mówi. Patrzyłam na "uzdrowiciela" i zastanawiałam się, co kieruje nim (poza pieniędzmi, bo ludzie chętnie sypali), że ma czelność "podpinać się" pod cudotwórcę nakazującego Jezusowi robić to co księżulo chce... Z egzorcystami jest dokładnie tak samo, tyle, że scenariusz zamiast słodko-błagalnego jest podniecająco piekielny, a zamiast władzy "nad ludzkim zdrowiem" egzorcysta przypisuje sobie władzę nad "szatanem".

    Taki Kościół, o takim obliczu, przeraża każdego myślącego i mającego trochę wiedzy psychologicznej człowieka!

  • demetria11

    Oceniono 9 razy 7

    Łomajgod! Co ten ksiądz Boniecki sobie myśli?! Tak bezpardonowo zaatakować p. nadkatolika Terlikowskiego tropiącego właśnie magię w Smerfach 2?! Terlique księdzu gotów szwadron egzorcystów podesłać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje