Ateista polski: zniechęcił się do Kościoła przed maturą, zna Biblię, jest antyklerykałem i czuje dyskomfort

Marsz Ateistów w Zielonej Górze

Marsz Ateistów w Zielonej Górze (fot. Anna Krasko/Agencja Gazeta)

Obraz polskiego ateisty rysuje w najnowszej "Polityce" dr Radosław Tyrała, socjolog, autor badań nad osobami niewierzącymi w Polsce.
- Niewiara, ateizm wymaga w Polsce podjęcia pewnego wysiłku i popłynięcia pod prąd. Wielu z moich rozmówców spędziło mnóstwo czasu na lekturach religijnych po to, by się z tym rozprawić, zyskać podręczny zestaw argumentów na wypadek konfrontacji z wierzącymi. Są osoby bardzo ofensywne w swojej niewierze, które czerpią satysfakcję i przyjemność w "pastwieniu" się nad ignorancją katolików. Wierzący, w ich opinii, mają niski stopień wiedzy na tematy religijne - mówi w dzisiejszej "Polityce" dr Jarosław Tyrała, socjolog z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Tracą wiarę przed maturą

Z jego badań (7 tys. ochotników) wynika, że konwersja na niewiarę dokonuje się na ogół w dość wczesnej młodości. Ponad 70 proc. respondentów mojej ankiety stwierdziło, że osobami niewierzącymi zostali przed ukończeniem 19. roku życia. - Pytałem ich o religijną socjalizację. 73 proc. uczęszczało na lekcje religii przez co najmniej kilka lat. 95 proc. zostało ochrzczonych, 91 proc. przystąpiło do pierwszej komunii (określane jako "święto rowerów"), a 70 proc. do bierzmowania (to "przykry obowiązek) - mówi dr Tyrała w "Polityce".

Nie trzeba się ukrywać

62 proc. deklarowało, że nie ma żadnego problemu z przyznawaniem się do ateizmu. Co trzeci stwierdził, że czasem nie ma, a czasem ma. Tylko niespełna 5 proc. przyznało, że wyznanie niewiary wiąże się dla nich z dyskomfortem. Problemem są kontakty z rodzicami. Pod ich wpływem np. decydują się na ochrzczenie dziecka.

Ateiści nie czują się dyskryminowani, natomiast odczuwają dyskomfort, kiedy chcąc-nie chcąc muszą uczestniczyć w mszach czy odwiedzinach biskupów (np. w szpitalu). Wśród przyczyn niewiary wyliczali: aspekt intelektualny (naukowa interpretacja rzeczywistości). Kilka kobiet deklarowało, że katalizatorem były wypowiedzi osób duchownych o roli kobiet, które odebrały jako obraźliwe.

Pełna rozmowa w najnowszym wydaniu tygodnika "Polityka".

Zobacz także
  • Na czarno zaznaczono 11 państw z najwyższym odsetkiem ateistów, na niebiesko 10 państw z najwyższym odsetkiem osób religijnych Wiara w odwrocie? Maleje liczba osób religijnych na świecie
  • Andrzej Jaworski aktywnie działa w ramach wspólnoty telewizji Trwam PiS-owski zespół do walki z ateizmem: Kabaraciarze? Czekam, aż wystąpią w slipach z gwiazdą Dawida
Komentarze (86)
Ateista polski: zniechęcił się do Kościoła przed maturą, zna Biblię, jest antyklerykałem i czuje dyskomfort
Zaloguj się
  • jon_rambo

    Oceniono 62 razy 48

    "Jeżeli jedna osoba ma jakieś urojenia nazywamy to szaleństwem. Jeżeli wiele osób cierpi na to samo urojenie nazywamy to religią." - Robert M. Pirsig

    Ludzie tysiące lat temu potrzebowali wyjaśnienia dlaczego po nocy nastaje dzień. Chcieli odpowiedzi skąd błyskawice na niebie itp. Musieli sobie to wszystko jakoś wyjaśnić więc stworzyli sobie bogów.
    Religie zadomowiły się w ludzkiej kulturze. Stały się odpowiedzią na nurtujące pytania.
    Niestety mimo rozwoju nauki religie dalej panoszą się po świecie. Nauka daje nam skomplikowane odpowiedzi a religia proste. Dużo osób nie rozumie nauki więc ślepo wierzą w płaską ziemie.

    Dopóki religie będą zaśmiecać ludzkie umysły, tak długo nienawiść będzie gościć w ich sercach.

  • jon_rambo

    Oceniono 49 razy 47

    Ksiądz znęcał się nad 13-latkiem, chłopak popełnił samobójstwo. Rusza apelacja
    Proces utajniony w obawie przed "niepokojami społecznymi"

    A ten gdzie trafi po śmierci?

  • hare-hare

    Oceniono 46 razy 38

    nie chcesz płacić na kościół-jesteś ateistą,płacisz- jesteś idiotą

  • grymas50

    Oceniono 34 razy 34

    Jest to " zasługą" w dużej mierze oaz
    " Z jego badań (7 tys. ochotników) wynika, że konwersja na niewiarę dokonuje się na ogół w dość wczesnej młodości. Ponad 70 proc. respondentów mojej ankiety stwierdziło, że osobami niewierzącymi zostali przed ukończeniem 19. roku życia."
    Mówi moja siostrzenica: wujku. Nie pozwolę by moje dzieci uczęszczały do oaz. Wiem co mówię. Byłam w nich.

  • y_control

    Oceniono 35 razy 31

    Biorąc pod uwagę to co dzisiaj wiem o chrześiaństwie i katolicyzmie, musiałbym być SZALEŃCEM żeby zapisywać swoje dziecko do kościoła.

  • antyprawak

    Oceniono 29 razy 25

    Myślę, że gdyby wszyscy katolicy w Polsce przeczytali Biblię to byśmy mieli społeczeństwo ateistów. Niestety 99% katolików nigdy tego nie zrobiło.

    Oczywiście zanim przeczyta się Biblię trzeba zapoznać się z nauką: fizyką, logiką, humanizmem, historią, biologią. Wtedy dopiero można zrozumieć w jakie bajki się wierzyło.

  • tuturutu0

    Oceniono 22 razy 20

    Nie. Sugeruje, że przyjmować wiarę Katolicką powinny osoby świadome tego. Nie wystarczy tłumaczenie. że chrzest to zobowiązanie rodziców do wychowania dziecka w tej wierze. Skoro to tylko zobowiązanie, to niech nie wpisują dziecka od razu do ewidencji kościoła. Ja wiem, że dla kościoła to oczywiste, że każdy powinien być katolikiem. A wręcz musi. Osoba w wieku 19 lat może i o życiu niewiele wie. Ale potrafi już samo odróżnić prawdę, od bujdy na resorach. To dziwne, że osoby które tak niewiele o życiu wiedzą mają o wiele więcej zdrowego rozsądku i nie są tak naiwne jak osoby które swoje już przeżyły. ;)

  • paastafarai

    Oceniono 28 razy 18

    Weź mi udowodnij niewierny, że nie ma Wielkiego Latającego Potwora Spaghetti, (który nie jest przecież wymysłem ludzkim...ani ani jest Prawdziwy i Najprawdziwszy!)

    no weź mi udowodnij!

    www.kosciol-spaghetti.pl/

  • hare-hare

    Oceniono 27 razy 13

    boże wszechmogący-załóż sobie stronę internetową a uwierzę,a jeżeli nie jesteś wszechmogący to nie jesteś bogiem więc spadaj

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje