Bilet PKP Intercity na iPadzie? "Nie ma pan wydrukowanego, nie jedzie pan"

05.08.2013 16:44
Pociąg na stacji

Pociąg na stacji (Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta)

Nasz czytelnik kupił przez iPada bilet na pociąg z Krakowa do Gdańska i nie mógł z nim wejść do wagonu sypialnego. - Nie ma pan wydrukowanego biletu, nie jedzie pan - usłyszał. Dlaczego? Bo część kontrolerów nie ma czytników do takich biletów. - Pracujemy nad ich zakupem. Wkrótce takie sytuacje nie będą miały miejsca - zapewnia rzecznik PKP.
Do redakcji portalu Gazeta.pl napisał nasz czytelnik. Pan Piotr wybrał się w podróż z Krakowa do Gdańska pociągiem. - Żeby nie stać w kolejkach, kupiłem bilet przez internet. Chciałem się wyspać i móc pracować w Gdańsku, dopłaciłem za wagon z miejscami do leżenia. Jak się okazało, tylko chciałem... Podróżuję bardzo często z Krakowa do Warszawy i nigdy nie spotkałem się z problemem, jeżeli okażę bilet na iPadzie. Bo tak jest wygodniej, szybciej, nie trzeba drukować, a bilet można kupić wszędzie - wyjaśnia.

"Nie ma wydrukowanego biletu, to pan nie wejdzie"

Tym razem miał pecha. - Pan w wagonie sypialnym mówi: "Ma pan bilet, ale niewydrukowany, więc nie mogę pana wpuścić". Zamyka drzwi na kłódkę i odchodzi. Wsiadam więc do normalnych wagonów i idę do kierownika. Skanuje bilet, wszystko jest w porządku. Nie może mi jednak pomóc, bo tamtych wagonów nie obsługuje - relacjonuje pan Piotr.

Dzwoni więc pod numer podany na drzwiach wagonu sypialnego, słyszy: "Nie ma pan wydrukowanego biletu, nie jedzie pan". - Odpowiadam, że kierownik pociągu przeczytał kod na swoim urządzeniu, bilet jest ważny, połączenie zostało przerwane. Na próżno. Dzwonię więc do znajomego w Warszawie. Ten drukuje bilet, przynosi go o 4 na dworzec centralny i z tym samym biletem, ale już wydrukowanym, wsiadam do wagonu sypialnego - opowiada.

PKP: "Pracujemy nad tym"

Co na to PKP Intercity? Rzecznik przewoźnika zapewnia, że takie sytuacje wkrótce nie będą miały miejsca. - Konduktorzy wagonów sypialnych, czyli pracownicy WARS, nie mają na wyposażeniu odpowiednich czytników biletów elektronicznych, które umożliwiałyby im kontrolę biletów, zanim podróżny zajmie swoje miejsce w przedziale - twierdzi Zuzanna Szopowska, rzecznik prasowy i dyrektor biura komunikacji i public relations PKP Intercity.

Dodaje, że PKP wspólnie z Warsem pracują nad tym, aby ich konduktorzy mieli tablety z czytnikami. - Do tego czasu postaramy się wprowadzić procedurę sprawdzania biletów w pierwszej kolejności w wagonach sypialnych i kuszetkach - zapewnia Szopowska.

Zobacz także
Komentarze (185)
Zaloguj się
  • kapeluch77

    0

    Zgoda. Tak się składa że jechałem w tym pociągu tej nocy. Pan nawrzeszczał na konduktora Ic potem kazał sobie wezwać kierownika który to przyniósł mu regulamin zakupu biletu interenetowego i spytał czy akceptując regulamin zapoznał się z nim? Ten nawrzeszczał jeszcze bardziej. Ot taki student z niego!!! Kierownik zaproponował inne wyjście z sytuacji czyli pozwolił jechać mu w kl.1 sam na dodatek w przedziale. Na koniec gdy emocje opadły pokrzywdzonemu przez samego siebie podróżnemu przeprosił kierownika i konduktora po czym pieknie opisał z pominięciem swojego zachowania i niedopatrzenia. Ot, taki oto narzekalski!!!!

  • princealbert

    0

    ale glupi ten facet.
    przeciez kazdy kolejarz wie, ze iPada trzeba polozyc na kserokopiarce ekranem do dolu i dopiero wydrukowana odbitka moze byc uznana za bilet.

    no bo inaczej jak podbic date stemplem na bilecie? no jak?

  • paperson

    Oceniono 3 razy 3

    Niech się cieszy snob zajebany, że mu iPada w pociągu nie ukradli.

  • maxi_63

    0

    Ludzie wy naprawdę nic nie kumacie? Przecież już dawno nie ma PKP teraz są tylko liczne spółki kolejowe, niezależne od siebie. Nie ma już wielu instytucji o których myślicie że są. Ech szkoda gadać. Nie do końca jestem pewien czy istnieje PAństwo Polskie.

  • panpapaj

    Oceniono 2 razy 2

    Niektórym ludkom, z tej nowoczesności, już się w baniach pierdzieli! Kto zna koleje, ten wie jak się leje! Ja bilet kupuje w kasie, i mam na wszystko wyjebane!

  • 3toma

    Oceniono 2 razy 2

    No i jeszcze będą strajkować, aby mieć GWARANCJĘ ZATRUDNIENIA! Duda, weź się za porządną robotę a nie rozwalaj państwo!!!!!!!

  • ludubudu

    Oceniono 2 razy 2

    doskonale to rozumiem. Ostatnio dużo jeżdżę koleją, i muszę kupować w Lublinie wszelkie bilety wraz z drogą powrotną, bo na stacji docelowej zawiesza się system, jak pani chce mi sprzedawać bilet na TLK. Poza tym z powodu tego, że podróżuje z psem, musze znać wysokość opłat u wszystkich przewoźników, bo pani w kasie musza szukac tego w jakichś książkach.

  • krzak164

    Oceniono 2 razy 2

    To nie jest PRL, ani Bareja, to normalne zachowanie w zacofanej firmie rządzonej przez debili. Wystarczy porównać funkcjonowanie strony PKP, a Deutsche Bahn. PRzecież stworzenie strony bez reklam, czytelnej i pozwalającej dowiedzieć się o połaczeniach i kosztach, oraz zakupić bilet (nie tylko na IC) jest poza możliwościami PKP. To jest takie śmieszne, że aż smutne. Dlaczego tak jest że kolej podzielona jest na bzdurne spółki? Chyba po to żeby więcej kasy wydoić.
    Jeszcze jeden przykład. Kolej Dolkoślaska ma połączenie do Drezna. Pociąg wyjeżdza z Wrocławia. Fajnie. I można sobie kupić bilet tylko do Zgorzelca + przejściówke za 10 zł do Gorlitz, a w Gorlitz u konduktora niemieckiego. Pani w informacji międzynarodowej !!! nie potrafiła udzielić informacji ile kosztuje taki bilet i radziła podejść "na kasy" we Wrocławiu. No ok ale ja nie mieszkam we Wrocławiu. To co mam jechac 50 km żebyh sie dowiedziec że PAni w kasie nie wie. Acha połaczenia telefoniczne z kasa są nie możliwe, bo "to są numery wewnętrzne". Ludzie XXi wiek, a telefon jest na PKP nowością i używany jest z ostrożnością.
    Tak więc, bilet kupiłem we Wrocławiu, przejściówkę, a z Gorlitz to sobie na necie kupiłen na stronie DB i zapłaciłem kartą, wydrukowałem (nie mam ipada :).
    PKP to trzba była Niemcom sprzedać, przynajmniej byłyby kible czyste. A tak już od dziesiątków lat PKP nie potrafi sobie z tym poradzić i nie wie że to po prostu trzeba często sprzątać :D

  • kemor234

    Oceniono 2 razy 0

    Jeśli biorą pieniądze, (bilet był ważny!) to powinni wykonać usługę. I nie powinno mnie obchodzić KTO.
    Po co Kierownik pociągu, który nic nie może?
    Jutro kolej może np wydzierżawić jakiejś spółce ubikacje i żeby tam wejść tzreba bedzie wykupić osobny bilet, w siedzibie spółki.
    I pomyśleć, że taki bałagan tworzą wysoko opłacani managerowie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje