Miecugow uderzony na Przystanku Woodstock podczas programu na żywo [WIDEO]

03.08.2013 08:08
Grzegorz Miecugow został zaatakowany przez jednego z uczestników Przystanku Woodstock, który wskoczył na scenę, gdy dziennikarz prowadził w Akademii Sztuk Przepięknych na żywo "Szkło kontaktowe". Napastnik szybko został wyprowadzony przez ochronę, podczas gdy publiczność - w akcie sprzeciwu wobec przemocy - zaczęła skandować: "Przepraszamy!". Mężczyzna, Oskar W., jeszcze dziś ma usłyszeć zarzuty.
Grzegorz Miecugow w ramach Akademii Sztuk Przepięknych prowadził na żywo piątkowe wydanie "Szkła Kontaktowego". Podczas występu na scenę nagle wdarł się młody mężczyzna. Wymachując kartką z napisem "TVN kłamie", zbliżył się do dziennikarza i trzykrotnie uderzył go w twarz. Kiedy współprowadzący program Artur Andrus zaczął się podnosić, żeby zainterweniować, na scenę wkroczyli ochroniarze, którzy szybko obezwładnili napastnika.

- Tak się trafia na YouTube. Człowiek chciał zaznaczyć swoją obecność - skomentował ze sceny Andrus. Publiczność w czasie samego incydentu wybuczała sprawcę, a po tym, jak mężczyzna został wyprowadzony z sali, zaczęła spontanicznie skandować na stojąco: "Przepraszamy! Przepraszamy!".

- Już dobrze. Nic się nie stało - odpowiedział publiczności Miecugow, który następnie już bez przeszkód skończył prowadzenie programu.



"Nie będzie tolerancji dla takich zachowań"

- Na Przystanku Woodstock nie ma tolerancji dla nieodpowiedzialnych zachowań i tak będzie w tym przypadku. Sprawca tej strasznie przykrej - także dla nas, organizatorów - sytuacji został ujęty i poniesie konsekwencje - powiedział Krzysztof Dobies, rzecznik Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

-Wyrażamy szacunek wobec widowni i społeczności Akademii Sztuk Przepięknych, która przez kilka minut skandowała "Przepraszamy". WOŚP dołącza się do tych słów. Bardzo się cieszymy, że razem z Grzegorzem Miecugowem możemy wszystkich zaprosić na sobotni, drugi odcinek "Szkła kontaktowego" z ASP - dodaje.

Dziś zajście skomentował sam Jurek Owsiak. - Zawsze w życiu bałem się fanatyków: religii, miłości. Wczoraj mieliśmy do czynienia z takim kimś. I on nie zmieni naszych zasad. Każdy z was może wejść na tę scenę. Ten jeden wariat nie zmieni mojego myślenia, że można się spotkać w wielkim tłumie. Wy, wczoraj, powiedzieliście chóralnie: "Przepraszamy". Nikt nigdy nie przeprasza, to się w tym kraju nie dzieje. A wy przeprosiliście. To było wspaniałe. Kochajmy się nawzajem! - mówił ze sceny Akademii.



Oskar W. jeszcze dziś usłyszy zarzuty

- Mężczyzna, który zaatakował dziennikarza został natychmiast ujęty przez ochronę festiwalu, a następnie odprowadzony do polowego posterunku policji. Grzegorz Miecugow złożył już zeznania i obecnie policja prowadzi postępowanie w tej sprawie. Zależy nam, żeby ten człowiek poniósł konsekwencje - mówi w rozmowie z nami rzecznik WOŚP Krzysztof Dobies.

Napastnik to 25-letni mieszkaniec Białegostoku Oskar W. i jeszcze dziś usłyszy zarzuty. Jak informuje lubuska policja, będzie to zarzut zakłócenia przebiegu imprezy masowej, za co grozi mu grzywna nie mniejsza niż 120 stawek dziennych, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Postawiony mu będzie również zarzut z art. 43 Ustawy Prawo Prasowe, mówiący o tym, że kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarza do opublikowania lub zaniechania opublikowania materiału prasowego albo do podjęcia lub zaniechania interwencji prasowe podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

To nie jest pierwszy taki incydent

Mężczyzna nie był wcześniej karany, choć to nie pierwszy raz, kiedy sprowokował incydent na Przystanku Woodstock. W zeszłym roku zaatakował werbalnie z widowni prezydenta Bronisława Komorowskiego i Jurka Owsiaka. Dwa lata wcześniej podczas spotkania z Jerzym Buzkiem pytał byłego premiera, czy ma pochodzenie żydowskie.

Grzegorz Miecugow odniósł się do wczorajszego incydentu w rozmowie z Piotrem Markiewiczem z Tokfm.pl. - Ten człowiek jest zadymiarzem. Jego istnienie polega na tym, że gdzieś się da zauważyć. I ja to akceptuję. Prowadząc program na żywo liczę się z tym, że zdarzą się rzeczy nieprzewidywalne. Nie mogę się obrażać. Choć nie do zaakceptowania jest dla mnie przemoc, czyli bicie innego człowieka w miejscu publicznym - powiedział.

- Od drobnych rzeczy się zaczyna i nie można odpuszczać. W latach 30. porządni Niemcy odwracali oczy od tłuczonych witryn sklepów, a potem był Holocaust. Wojna zaczyna się od żartów z innych nacji - przestrzega Miecugow. - Dlatego ja mu nie odpuszczę. Złożyłem doniesienie na policję. Ja sobie na to nie zasłużyłem - dodał dziennikarz. Widownia przyjęła te słowa entuzjastycznie.

Z Grzegorzem Miecugowem rozmawia dziś na scenie Akademii Sztuk Przepięknych dziennikarz serwisu Tokfm.pl Piotr Markiewicz. Początek panelu o 13:30. Zapraszamy do relacji na żywo w naszym serwisie.



Chcesz na bieżąco dowiadywać się o wydarzeniach na Przystanku Woodstock? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Wideo z Przystanku Woodstock - oglądaj tutaj!



Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (858)
Zaloguj się
  • lubelskie

    Oceniono 1 raz -1

    Brawo dla odważnego @!! Należy się tvnowskiemu ścierwu !!@@

  • szeter

    Oceniono 1 raz -1

    mu coś dołata ?

  • szeter

    Oceniono 1 raz -1

    te zarzuty to jakaś kpina naciągana przez towarzystwo wzajemnej adoracji tusk-miecugow-iti - gdyby to był zwykły kowalski to by został poinformowany żeby sobie ścigał sprawce z oskarżenia prywatnego art217kk i kopa w tyłek z komisariatu . a tutaj proszę cuda wianki - może jeszcze ABW

  • tepicpo

    Oceniono 1 raz -1

    kto sieje wiatr nienawiści, zbiera tego żniwo.... podobnie jak niejaki bydłoszewski xd

  • hurdy-gurdy-x

    Oceniono 1 raz -1

    i tak ludzie długo wytrzymali brednie miecugowa! Osiem lat !!!

  • loginnumer8

    Oceniono 1 raz 1

    To nie mógł mu oddać??
    Kurczę nawet jaky to było ufo, premier, papież czy sam Bóg. Oddaje w mordę a nie potem jakieś policję czy coś

  • trueapasz

    Oceniono 1 raz -1

    Po co Owsiak wprowadza tą polityczną agitke na koncert ? ... ano chce sobie produkować lemingów z młodych ludzi.

  • kot_ikkk

    Oceniono 1 raz -1

    Ludziom puszczają nerwy gdyż czują się bezradni wobec POstkomuny i ich pupilów. Nie pamiętam żeby ktoś z PO potępił działania policji bijącej kobiety, starców i przechodniów dnia 11 listopada. A za Miecugowa teraz nawet sam Tusk się wstawił. Mógł chłopak stanąć z transparentem ale żadna tv by go nie pokazała. Jeszcze trochę i więcej będzie takich desperatów bo bezrobocie wśród młodzieży duże a rodzice nie będą wiecznie utrzymywać swoich dorosłych dzieci.

  • dublet

    Oceniono 1 raz 1

    Niejaki reżyser Brunner nawołuje do zabijania dziennikarzy, więc ten przygłup jest przy tamtym pacyfistą...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje