Czarna przyszłość czarnej porzeczki. Winna... statystyka

23.07.2013 06:39
Plantatorzy czarnej porzeczki narzekają na niskie ceny skupu owoców

Plantatorzy czarnej porzeczki narzekają na niskie ceny skupu owoców (Fot.Agnieszka Sadowska / AG)

Polscy plantatorzy czarnej porzeczki alarmują, że dokładają do biznesu. Za przetwórstwo chcą wziąć się sami - donosi "Puls Biznesu".
Trwa sezon na czarną porzeczkę, a jej plantatorzy nie mogą kolejny już raz dojść do porozumienia z przetwórcami. Chodzi o ceny, które - jak przekonują producenci - są wynikiem błędnej statystyki.

Prognoza Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ) zakłada utrzymanie wysokości zbiorów na poziomie 145 tys. ton. IERiGŻ oparł wyliczenia na danych Głównego Urzędu Statystycznego, który podał wielkość zeszłorocznych zbiorów. Tymczasem plantatorzy od lat wskazują, że dane te są zawyżone i obejmują również produkcję z ogródków działkowych, a porzeczki "komercyjnej" na rynku jest nawet 40 proc. mniej.

- Przetwórni mrożących porzeczkę jest kilkadziesiąt, a zakładów robiących koncentrat kilkanaście. Najwięksi z nich narzucają cenę, bazując na zawyżonej produkcji, a mniejsi patrzą się na nich i oferują podobną. Plantatorzy są natomiast mocno rozdrobnieni - tłumaczy Marian Gąsior, wiceprezes Krajowego Stowarzyszenia Plantatorów Czarnych Porzeczek (KSPCP).

Dlatego plantatorzy chcą iść wzorem sadowników, którzy organizują grupy producenckie i zajmują się również przetwarzaniem.

Więcejw dzisiejszym wydaniu "Pulsu Biznesu" .

Zobacz także
Komentarze (38)
Czarna przyszłość czarnej porzeczki. Winna... statystyka
Zaloguj się
  • lukgar.math

    Oceniono 1 raz 1

    "Winna... statystyka" - najłatwiej zrzucić winę na coś, czego się nie rozumie... to nie statystyka jest winna, tylko ludzie. Ludzie, którzy opierają swoje prognozy statystyczne na błędnych założeniach.

    Przypomina mi się tekst prof. Majcherka, w którym winę za kryzys gospodarczy zrzucił na matematyków i fizyków, wymyślających skomplikowane modele rynku finansowego.

    Statystyka największym wrogiem porzeczki!

  • anty-lady

    Oceniono 2 razy 2

    Niestety, oprócz dróg nie uzyskaliśmy efektu polegającego na tym, żeby skoncentrować te środki europejskie na pewnych wybranych celach związanych z polityką gospodarczą. Taki prosty przykład z rozwoju obszarów wiejskich: myśmy w tym minionym okresie wydali miliard euro na traktory i maszyny. Ktoś powie: bardzo dobrze! Ludzie chcieli traktory i maszyny, to wzięli te traktory i maszyny.
    Ale gdyby władza w programie wyznaczyła kryteria, które powodują, że dotacje dostają przede wszystkim ci, którzy starają się o przetwórnie warzywno – owocowe, a nie o kolejne traktory, to byłoby to bardziej racjonalne. Ambicja rolnika, który ma choćby 5 ha, żeby mieć drugi, czy trzeci traktor spowodowała, że mamy gigantyczną ilość maszyn w nawet najmniejszym gospodarstwie, natomiast poza mleczarstwem, wszystkie dziedziny przetwórstwa rolno- spożywczego nie zmodernizowały się w tych minionych latach.
    januszpalikot.natemat.pl/69039,nadzieja

  • adambiernacki69

    0

    Czarna porzeczka to złoto Polskiej ziemi. Polska powinna być światowym potentatem porzeczkowym. Oczywiście nierządowi opłacanemu przez wrogie siły zewnętrzne zależy na tym żeby rozwój tej dziedziny powstrzymać.

  • drupal

    0

    Klęska urodzaju, jak mówili dawniej w pegieerach.

  • starszy-65

    Oceniono 11 razy 11

    I mają rację bo już wcześniej mogli się skrzyknąć i sami zarobić na przetwórstwie.

  • calmy

    Oceniono 1 raz 1

    WInne ogólnokrajowe, zupełnie dobrowolne ocipienie społeczeństwa po 1989 roku, kiedy wszyscy rzucili się na wodę z dużą ilością cukru, chemicznych aromatów, farbki i żelatyny z paroma kroplami koncentratu z czegoś tam. Ale ładnie zapakowane w plastikowe butelki i kartoniki.

    Polak-konsument uwierzył reklamie że kolorowe i złe jest atrakcyjne i dobre i odstawił na boczny tor rodzime owoce. I tradycyjne przetwory. A to zrujnowało na trwałe rynek. Który obecnie jest wątły i zależny od eksportu i wahań koniunktury.

    Jest takie stare rosyjskie przysłowie:
    Głupi, bo biedny. Biedny, bo głupi.
    Ale zapewne jest to wina Tuska

  • hans_close

    Oceniono 17 razy 11

    Pozytywną informacja która wyczytałem z artykułu jest fakt, że plantatorzy zamierzają tworzyć spółdzielnie rolnicze, lub spółki, aby więcej zarobić zamiast wyciągać łapę po pieniądze publiczne i z miną debila pytać "JAK ŻYĆ?"

    Dzicz kato-bolszewicka wymiera w tym kraju?

  • yarrrr

    Oceniono 14 razy 6

    Znowu chodzi o kasę. Jak tak dalej pójdzie, to żreć będziemy najgorsze, genetycznie modyfikowane g.no pełne chemii, z zerową wartością odżywczą, płacić będziemy równie dużo, a zyski pójdą do korporacji pokroju monsanto (wiem, porzeczką się jeszcze raczej nie zajmują). Tymczasem naprawdę zdrowe jedzenie, jak właśnie porzeczka, może polec na tym polu. Będziemy ZDYCHAĆ.
    Zdrowie musi kosztować, ale warto. Zachowajmy takie wspaniałości natury, jak właśnie czarna porzeczka!

  • kist22

    Oceniono 13 razy -3

    Narzekanie w Polsce jest modne a cena 1.3 zł w skupie jak powiedział mi plantator z okolicKazimierza Dolnego jest opłacalna chociaż jak zaznaczył było kiedyś po 3,6 zł EH, to były czasy samochód sie zmieniało po jednym zbiorze na wypasioną terenówkę

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje