Gowin: Drogi Donaldzie, nie powinieneś bać się debaty ze mną [LIST OTWARTY]

18.07.2013 11:18
Jarosław Gowin

Jarosław Gowin (Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta)

"Jeśli poważnie podchodzisz do własnej propozycji, by przewodniczącego naszej partii wybierali wszyscy członkowie, to nie powinieneś bać się debaty ze mną" - napisał w liście otwartym do Donalda Tuska poseł Jarosław Gowin.
"Wybory (na szefa PO) miały być potwierdzeniem obywatelskiego charakteru Platformy. Miały być powrotem do naszych korzeni, podobnie jak prawybory, które wyłoniły naszego kandydata na prezydenta. Wówczas nikt nie kwestionował sensowności debaty między Bronisławem Komorowskim a Radkiem Sikorskim. Obu kandydatom zapewniono też równe szanse. Dziś jest niestety inaczej" - napisał Gowin w liście otwartym do Tuska dostępnym na jego stronie internetowej .

Gowin powtórzył swój wcześniejszy zarzut, że decyzja podjęta na wniosek premiera, by wybory odbywały się podczas wakacji, ograniczyła szanse potencjalnych kontrkandydatów Tuska. Jak ocenił, to dlatego na start w wyborach na szefa PO zdecydował się tylko on.

"Podważasz demokratyczny charakter wyborów"

"Kiedy dziś uchylasz się od decyzji w sprawie debaty ze mną, nieprzekonująco tłumacząc to brakiem czasu, to podważasz w pełni demokratyczny charakter wyborów. Demokracja bowiem zakłada debatę" - napisał Gowin do Tuska.

Według byłego ministra sprawiedliwości, premier wycofuje się z obietnicy udziału w debacie, którą złożył młodszym kolegom ze Stowarzyszenia Młodzi Demokraci.

"Jesteś pewien, że dajesz im w ten sposób dobry przykład odpowiedzialności za słowo? Jesteś pewien, że wielu szeregowych członków Platformy, zaniepokojonych stanem polskiej gospodarki i naszymi spadającymi sondażami, nie odbierze Twojego uniku jako wyrazu braku szacunku?" - pyta premiera w swoim liście Gowin.

Właśnie Młodzi Demokraci, młodzieżówka partii, chcą zorganizować debatę Tuska z Gowinem w ramach wyborów szefa PO. Według szefa MD Bartosza Domaszewicza pojedynek Tusk-Gowin miałby się skoncentrować m.in. na wewnętrznej sytuacji Platformy oraz na ofercie dla ludzi młodych.

"Nasza debata wzmocni partię"

Zdaniem Gowina debata Komorowskiego z Sikorskim w prawyborach prezydenckich wzmocniła partię. "Jestem pewien, że podobny skutek przyniesie nasza rozmowa. Pokażemy w niej bowiem, że w ramach Platformy może toczyć się poważna dyskusja programowa. Że mamy różne, ale w obu przypadkach przemyślane koncepcje wyprowadzenia gospodarki z kryzysu. Że potrafimy się różnić, zachowując wzajemny szacunek" - argumentował.

Jak dodał, Tusk w trakcie debaty będzie mógł podjąć próbę przekonania kilkunastu milionów Polaków, że jego plany zmian w II filarze emerytalnym to ratunek dla ich emerytur, a nie zamach na prywatną własność.

"Będziesz też mógł wyjaśnić, dlaczego nowelizacja budżetu, będąca skutkiem wcześniejszych zaniechań, musi prowadzić do zawieszenia pierwszego progu ostrożnościowego, który przez wiele lat uniemożliwiał kolejnym ekipom nieodpowiedzialne rozdawnictwo" - przekonuje Tuska Gowin.

Jak zauważył, miliony Polaków niepokoją się dzisiaj o własną pracę, o to, czy ich dzieci wrócą z zagranicy, o przyszłość swoich emerytur. "Badania pokazują, że dwie trzecie Polaków chce naszej debaty. Trzeba im okazać szacunek. Trzeba im przywrócić nadzieję. Ja jestem gotów. Pozdrawiam Cię serdecznie" - napisał Gowin.

Mam wrażenie, że wystąpienia publiczne mojego konkurenta nie wzmacniają PO

We wtorek Tusk pytany, czy odbędzie się jego debata z Gowinem, zaznaczył, że na razie powstrzymuje się od decyzji w tej sprawie.

- Ponieważ bardzo bym chciał, także w przyszłości, aby PO odnosiła sukcesy i wierzę w to, dlatego na razie powstrzymuję się od decyzji o udziale w debacie. Bo czasami mam wrażenie, że wystąpienia publiczne mojego konkurenta nie wzmacniają PO, tylko ją osłabiają - ocenił premier.

Jak dodał, "nie rozumie i nie akceptuje zachowania tych polityków PO, którzy, ubiegając się o wpływy w PO, o przywództwo w PO, każdego dnia obniżają jej wartość i wizerunek".

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o ważnych wydarzeniach politycznych? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Zobacz także
Komentarze (84)
Zaloguj się
  • trese51

    0

    O Tusku mówi się, że od kłamstw ma nos większy niż Pinokio, jednak Gowin
    to chyba jeszcze większy krętacz i cwaniak, i to taki "z pod budki z piwem".
    Zobaczcie chociaż oświadczenia majątkowe dwóch panów. Za tyle to ja to
    mieszkanie w Krakowie od ręki kupuję. Bedąc ministrem 3-4 razy okłamał
    szefa by go ośmieszyć. W sejmie nie był lojalny, ani do szefa, ani do kolegów.
    Swoją odrębność demonstrował w tematach światopoglądowych, a teraz
    mówi, że różnią się głównie w sprawach gospodarczych. Broni OFE mówiąc,
    że zlikwidować trzeba przywileje. Prawda, ale z kim chce zlikwidować KRUS?
    Przecież nie z SLD, czy RP ...bo aborcja, więc pozostaje POPIS, ale w
    POPISie rządzić będzie Kaczyński, nie Gowin. POPIS będzie musiał okazać
    "wdzęczność" Dudzie, więc górników nie ruszą. Mundurowi? Aby "walczyć ze
    złem" Kaczyński musi mieć kim, więc tu oszczędności nie będzie!

    W mediach "WINA TUSKA" pasuje do wszystkiego, nawet jak w Pścimiu
    Jan Kowalski podpali sąsiada. W takiej atmosferze wynik wyborów wcale
    nie jest przesądzony, bo członkowie PO mogą ulec złudzeniu, że tylko zmiana
    lidera da im szanse na odzyskanie popularności. Poza tym, w terenie jest
    pełno zastygłych koterii. Partia jest duża i dla wszystkich miejsca u żłoba nie
    starczy, więc zmiana lidera daje szanse tym czekającym w kolejce.
    Gowin mówi, że to starcie Dawida z Goliatem, chcąc podkreślić silną pozycję
    Tuska, ale to Dawid w biblii wygrał to starcie.

    Ta debata ma sens o tyle, że członkowie PO będą wybiarali nam wszystkim
    premiera na następne 2 lata. Debata powinna być jednak ze społeczeństwem,
    nie z działaczami partii. Obaj powinni odpowiadać na pytania obywateli, a TV
    zorganizować sondaż widzów w tle. Może będzie wreszcie okazja, aby
    usłyszeć tło bieżącej polityki: jakie są bariery, obawy, motywacja do takiej
    kolejności zmian. Wszyscy narzekamy na powolność zmian, ale po wielu latach
    rozdawnictwa są to, choć czasem kosmetyczne, zmiany w dobrym kierunku.
    Moje pytanie, to dlaczego działacze PO byli totalnie bierni podczas dyskusji o
    reformie "67 lat" zostawiając premiera wraz z ministrem PPiPS samych w
    toczących się długo i długich debatach? Wtedy, zamiast włączyć się do dyskusji,
    rozpoczął się bunt w PO o profity, o czym pisały media. Jeśli nie będzie debaty,
    to ja obstawiam, że w PO będziemy mieli taką samą "sensację" jak w PSL!

  • klara551

    Oceniono 3 razy 3

    Panie Gowin a może pan sprawdzi swoje mozliwości w dysputach z nami Polakami? Sprawdź pan ilu przyjdzie na spotkanie z panrem a nie usiłuj zbić kapitał polityczny na ogólnopolskiej debacie z własnym szefem.Nam Polakom zwisa i powiewa z kim pan dyskutuje . A może przyjmie pan moje wyzwanie? Proporcja taka sama bo pan jest posłem,partyjniakiem a ja zwykłą Polką. Problem w tym,ze naszej dysputy żadna TV nie będzie transmitować więc panu nic z tej dysputy nie przyjdzie.

  • praw-dzic

    Oceniono 3 razy 3

    szkoda czasu premiera dla takiego dupka twoje miejsce w pisuarze

  • skazuk

    Oceniono 3 razy 3

    Nasza debata wzmocni partię tak powiedzial Gowin I ja mu wierze, bo nawet przez jego ministrowanie PIS sie wzmocnilo a przez jego pierdzielenie wzmocni sie jeszcze bardziej.

  • troque

    Oceniono 4 razy 2

    Tusk wprowadził do rządu agenta Opus Dei a teraz ma problem.

    Tusk z agentami Watykanu i terrorystami nie rozmawia się do nich należy strzelać

  • orion57

    Oceniono 6 razy 4

    Panie Gowin jak tam sumienie, człowieka który okradł powiaty z sądów? Spokojnie Pan śpi, sumienie się nie odzywa że ukradł Pan siedziby sądów w które władze lokalne wpompowały kilkaset tysięcy złotych. Czyli z mojej kieszeni.....Nigdy więcej Gowina tak jak PiS. Pana czas już minął.

  • michu-najlepszy

    Oceniono 5 razy -3

    Czyli POpaprańcy chcą utrzymać ten wrak tonącej platformy. Czyli do tych debili nic nie dociera że dług publiczny dobija biliona , że elektrownie w Polsce sprzedane, że spółki energetyczne w węgiel zaopatrują się w Czechosłowacji na Ukrainie i uwalaja Polski przemysł górniczy , że przy tej polityce gospodarczej nie ma nawet nadziei żeby się coś zmieniło na rynku pracy tylko dług publiczny będzie wzrastał a łatanie dziury budżetowej pogrąży Polskę i najbiedniejszych. Już zlikwidowaliscie niepełnosprawność lekką i wiele innych uprawnień najbiedniejszym. POpaprańcy Wy nie macie wyjścia tak jak komuchy musicie odpuścić, przefarbować się i udawać kogoś innego z drugiej linii, Wy już społeczeństwu nie macie nic do zaproponowanie jedynie możecie zabierać a jak do końca rozzłościcie ludzi to gorzej na tym wyjdziecie niż komuchy przyjaciele Wasi i powiernicy władzy.
    Z poważaniem

  • leon.bzykatz

    0

    Jak tak dalej będzie POdskakiwał,to może się POjawić Tchiba 2

  • jerzysm42

    Oceniono 7 razy 5

    Narodowo-katolicki idiota ma obietnicę szalonego kurdupla, że jeśli rozwali Platformę, albo poważnie ją osłabi, będzie miał dożywotnio dobre miejsce na pisowskich listach wyborczych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje