Libicki ostro o związkowcach: Mają ciepłe posadki, nie mogą być świętymi krowami

Jan Filip Libicki ostro skrytykował w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" funkcjonowanie związków zawodowych. Zarzucił związkowcom m.in. że mają "ciepłe posadki, które obciążają pracodawców", i zaznaczył, że "nie mogą być świętymi krowami". Senator PO chce, aby związki działały społecznie bądź za własne pieniądze. I uważa, że OPZZ złożyło na niego doniesienie do prokuratury, by uniemożliwić mu prace nad ustawą w tej sprawie.
- Pracodawcy i związki zawodowe są rywalami wewnątrz funkcjonującej formy. Absurdalną sytuacją jest więc, że pracodawca musi opłacać tu swoich konkurentów. Im więcej związków zawodowych w danej firmie, roszczeń, przywilejów względem pracodawcy, tym gorsza kondycja firmy - uważa Libicki. I dodaje: - Powiedzmy to wreszcie jasno: miejsc pracy nie tworzą związkowcy, lecz pracodawcy. Związkowcy broniący swoich gwarantowanych posad etatowych powinni o tym szczególnie pamiętać w czasach spowolnienia gospodarczego. (...) W dobie trudnej sytuacji na rynku pracy ustawa porządkująca sytuację związków zawodowych jest niezbędna.

OPZZ donosi do prokuratury na Libickiego

Libicki zaznacza, że nie występuje przeciwko związkom zawodowym, ale chce zmienić ich system działania. - Nie może być tak, że związkowcy mają ciepłe posadki, które obciążają pracodawców. Związki zawodowe nie mogą być świętymi krowami. (...) Chcę, żeby obok pracy wykonywanej w zakładzie w związku działali społecznie lub za własne pieniądze - zaznacza.

Senator PO uważa, że za jego poglądy ws. związków zawodowych i próbę ich zreformowania szuka się na niego haków. OPZZ złożył na Libickiego doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z wypowiedziami, w których porównywał związkowców do organizacji gangsterskich. Polityk nie zamierza jednak zrzekać się immunitetu w tej sprawie. - OPZZ nie zamknie mi ust komunistycznym artykułem kk. Nie zrobiłem niczego złego. OPZZ pozywa mnie, bo chce, żebym zaprzestał prac nad ustawą antyzwiązkową, czyli chce mi zwyczajnie uniemożliwić wykonywanie mandatu parlamentarzysty - stwierdza Libicki.

Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej" >>

Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o:
Komentarze (222)
Libicki ostro o związkowcach: Mają ciepłe posadki, nie mogą być świętymi krowami
Zaloguj się
  • 2rymowanka

    Oceniono 1 raz 1

    Co do tego, że wśród związkowców jest wielu cwaniaków, którzy kręcą lody nie mam żadnych wątpliwości. Wątpliwości mam do poziomu intelektualnego wyborców, którzy głosowali na takie ,,zero, tępaka i chama" jak ten Li-bicki. Jego aparycja odrarza, odpycha jest co najmniej niesmaczna.

  • cillian1

    Oceniono 1 raz -1

    związki zawodowe jak kler.
    Dużo kosztują - za nic nie odpowiadają.

    to nie ma sensu - aby oni istnieli za budżetowe!

  • goran69

    0

    taka jest prawda niestety, nie tylko w Polsce

  • wieguz

    Oceniono 2 razy 2

    "Libicki ostro o związkowcach: Mają ciepłe posadki, nie mogą być świętymi krowami"
    =================================================================
    Dokładnie to samo należy powiedzieć o Pośle Libickim i pozostałych 459 świętych krowach!

  • chris1507

    0

    " ...Mają ciepłe posadki, nie mogą być świętymi krowami..."

    A co pan posel chce z tym zrobic ?
    www.pb.pl/2841223,15705,lista-wstydu-platformy-obywatelskiej
    wyborcza.biz/Firma/1,101618,13344269,100_mln_zl_nagrod_dla_15_tys__urzednikow__Czas_wielkich.html#BoxBizTxt

    ? ? ? ?

  • aa_6

    Oceniono 2 razy 0

    W tej sprawie gorąco popieram senatora Libickiego. DudaGuz z PiSLD-y razem zarabia chyba cztery razy więcej niż premier RP. I są to pieniądze wydawane czy raczej wyrzucane w błoto przez pracodawców. Tego dłużej tolerować nie sposób.

  • p123p123p

    Oceniono 6 razy 0

    WIDAĆ GOŁYM OKIEM ŻE PAN l PRZYSPAWAŁ SIĘ DO RZĄDOWEGO KORYTA - CHCE CZERPAĆ Z NIEGO GARŚCIAMI

  • janusz_au

    Oceniono 4 razy 2

    Prawdopodobnie mlodzi zwiazkowcy nie pamioetaja tego ale tuz po sierpniu Solidarnosc nie byla finansowana z kasy przedsiebiorstw,zauwazcie ze zwia sie w dalszym ciagu niezaleznym zwiazkiem zawodowym a taka byla solidarnosc po 80 roku utrzymujaca sie co prawda nie ze skladek bo tych nikt nie zbieral lecz o ile mnie pamiec nie myli Etatowi dzialacze byli oplacani przez zwiazek a nie przez przedsiebiorstwo w ktorym pracowali.Na czas pelnienia mamdatu byli oni urlopowani do Komisji Krajowej ktora oplacala im pensje.Nie wnikam skad Komisja kase miala,prawdopodobnie od naszych przyjaciol zza oceanu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX