Samoloty, silniki lotnicze, rakiety, baterie przeciwlotnicze. Oto broń, która miała trafić do Korei Północnej [WIDEO]

17.07.2013 06:12
Części rakiet znalezione na statku

Części rakiet znalezione na statku (Fot. Twitter.com/rmartinelli)

Dwa samoloty MiG-21 i 15 silników do tych maszyn, dziewięć rozłożonych na części pocisków rakietowych i dwie baterie przeciwlotnicze - oto, co miało zostać przemycone statkiem do Korei Północnej. MSZ w Hawanie przyznało, że broń pochodziła z Kuby. Na północnokoreańskim statku, zatrzymanym przez panamską służbę celną, pod ładunkiem 10 tys. ton cukru ukryto 240 ton broni.


Broń tę - m.in. dwa samoloty MiG-21 i 15 silników do tych maszyn, dziewięć rozłożonych na części pocisków rakietowych i dwie baterie przeciwlotnicze - wysłano do naprawy w Korei Północnej - twierdzi kubański resort spraw zagranicznych. W oświadczeniu wskazano, że chodzi o sprzęt z czasów radzieckich.

W poniedziałek rano czasu miejscowego prezydent Panamy Ricardo Martinelli poinformował, że na pokładzie statku Chong Chon Gang, płynącego z Kuby do Korei Płn., znaleziono elementy nowoczesnych rakiet i inną broń "ukrytą pod ładunkiem cukru".

Radar systemu obrony

Specjaliści z brytyjskiej firmy konsultingu militarnego IHS Jane's ustalili na podstawie zdjęć, że północnokoreański statek przewoził m.in. radar systemu obrony powietrznej z czasów radzieckich.

Według Neila Ashdowna, specjalisty ds. regionu Azji i Pacyfiku w IHS Jane's, możliwe jest, że władze Kuby chciały wysłać radar do Korei Płn., żeby go zmodernizować. Inny, mniej prawdopodobny scenariusz - jak podaje IHS Jane's - zakłada, że Korea Płn. chciała sprowadzić ten radar, żeby wzmocnić swój system obrony ziemia-powietrze.

Korea Północna jest objęta oenzetowskim embargiem na import i eksport broni. Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ z czerwca 2009 roku zezwala państwom członkowskim na inspekcje wszystkich ładunków północnokoreańskich transportowanych drogą lądową, morską i powietrzną.

Chcesz śledzić informacje dotyczące Korei Północnej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (71)
Zaloguj się
  • neutron44

    Oceniono 1 raz 1

    powinno pisać: wśród zabytkowej broni znaleziono 10 tys. ton cukru nielegalnie przemycanego do Korei :)

  • goran69

    0

    niósł ślepy kulawego ;-)

  • zigzaur

    Oceniono 4 razy -2

    Skąd przypuszczenie, że transport miał trafić do Kimowni? Putin organizuje manewry nad Pacyfikiem i potrzebuje sprzętu.

  • nietyp

    Oceniono 1 raz 1

    No teraz przynajmniej wiemy, że zagrożenie dla świata wynika tylko i wyłącznie z wieku i stanu technicznego tych zabawek a nie z imperialnych zapędów Koreańczyków... Duża ulga.

  • bayadera

    Oceniono 3 razy 1

    Przeciez wszyscy handluja bronia i wszyscy kupuja. O co tak naprawde chodzi w tym artykule?
    Polska kupuje tarcze rakietowe,

    A takie malenkie panstewko jak izrael ma prawie 700 (siedem tysiecy) firm handlujacych bronia!!!

    www.gilad.co.uk/writings/the-death-merchants-of-tel-aviv.html

  • wielki_czarownik

    Oceniono 3 razy 3

    Oni to do jakiegoś muzeum wieźli, czy jak? Mogli wprost, bez krycia się załadować na statek, dorzucić ze dwie maczugi, łuk i powiedzieć, że to dostawa do muzeum wojskowego.

  • aga.milos

    Oceniono 2 razy 2

    kraj, który ma tylu wrogów, musi się zbroić

  • radek_sziwa

    Oceniono 1 raz 1

    WOW, dwa MIG'i 21, no to sie Kim pewnie poplakal jak mu ten nowoczesny sprzet zajumali, och mozliwosci obronne wlasnie spadly o 50%.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje