RMF FM: Podejrzany o serię alarmów bombowych przyznał się do winy. Grozi mu 8 lat

Marcin L., podejrzany o spowodowanie w nocy z 24 na 25 czerwca serii fałszywych alarmów bombowych, przyznał się do winy - informuje radio RMF FM. Prokuratorzy nie mają wątpliwości, że właśnie on jest odpowiedzialny za rozesłanie kilkudziesięciu e-maili o bombach do różnych instytucji w całej Polsce.
Z informacji radia wynika, że 26-latek przekazał prokuratorom hasła do stron, z których rozsyłane były e-maile. Teraz prokuratorzy są już znacznie bliżej zakończenia śledztwa i sporządzenia aktu oskarżenia. Za fałszywe alarmy bombowe sprawcy grozi kara do ośmiu lat więzienia.

Paraliż w Polsce

Tak relacjonowaliśmy zamieszanie spowodowane alarmami bombowymi >>

Anonimowe maile o rzekomych ładunkach wybuchowych postawiły w stan gotowości policję w kilkunastu miastach: Warszawie, Katowicach, Gliwicach, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Szczecinie, Koszalinie, Ostrołęce, Lublińcu, Jeleniej Górze i Krakowie. Wszystko wyglądało na nieźle zaplanowaną i zorganizowaną akcję. Maile były bardzo podobnej treści. Alarmy bombowe dotyczyły 22 placówek w całym kraju. Z niektórych z nich ewakuowano ludzi - w sumie ok. 2,5 tys. osób. Najdotkliwiej ich konsekwencje odczuły szpitale, bo kompletnie zdestabilizowały opiekę nad pacjentami.

- Około godziny 10 dostaliśmy informację od policji, że w kilku obiektach w Warszawie mogły zostać podłożone ładunki wybuchowe - mówiła 25 czerwca Ewa Gawor, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy. - Natychmiast pojawiła się tam policja z psami i oddziały pirotechników. Nie zdecydowaliśmy się na ewakuację, pacjenci zostali w szpitalach, nie wpuszczano jednak żadnych osób do środka. W Warszawie alarm bombowy ogłoszono w czterech szpitalach: na Bródnie, przy ulicach Wołoskiej, Orłowskiego i Barskiej. Policjanci nie znaleźli tam żadnych niebezpiecznych materiałów. Na liście zagrożonych budynków w stolicy była również Prokuratura Generalna, z której ewakuowano około 300 osób, a także Wyższa Szkoła Medyczna.



Najbardziej zagrożone były szpitale.

Prokuratura w Jeleniej Górze odebrała rano e-mail z informacją o podłożeniu ładunków wybuchowych w budynku. Eksplozję zapowiedziano na godz. 12. Ewakuowani zostali pracownicy zarówno z prokuratury okręgowej, jak i rejonowej, oraz z kilkunastu sąsiednich budynków. W Ostrołęce alarm dotyczył prokuratury, ale trzeba było zamknąć i ewakuować całą ulicę Kościuszki.

W Szczecinie ewakuowano budynek komendy wojewódzkiej policji, a w Koszalinie prokuraturę okręgową. Z powodu fałszywych alarmów bombowych w Katowicach, Gliwicach, Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej ewakuowano ponad dwa tysiące osób. W Katowicach groźby zostały zaadresowane do komendy wojewódzkiej, prokuratury okręgowej, sądu okręgowego oraz do centrum handlowego Silesia City Center. Dramatycznie było w szpitalach na Raciborskiej, skąd w pośpiechu ewakuowano pacjentów, by zdążyć przed godz. 12.

W Krakowie bomby miały być podłożone w budynku prokuratury okręgowej, skąd ewakuowano 220 osób. Informacja o ładunku wybuchowym dotarła też do szpitala w Chrzanowie.

Po kilku godzinach intensywnych przeszukiwań obiektów minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz poinformował, że pirotechnicy niczego nie znaleźli. - Mamy do czynienia z fałszywymi alarmami bombowymi - mówił. Minister zdrowia dodał, że nikt z pacjentów z powodu podjętych kroków w szpitalach nie ucierpiał.



Zatrzymano jednego, może być ich więcej

Na następnej konferencji prasowej Sienkiewicz powiedział, że zatrzymano mężczyznę podejrzanego o wysyłanie maili. Po chwili informację potwierdził rzecznik komendanta głównego policji, insp. Mariusz Sokołowski. Do zatrzymania doszło w Chrzanowie w Małopolsce.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o postępach śledztwa? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o:
Komentarze (50)
RMF FM: Podejrzany o serię alarmów bombowych przyznał się do winy. Grozi mu 8 lat
Zaloguj się
  • pumpernik

    0

    Czy wskazał już przełożonych ?

  • uzdek98

    Oceniono 5 razy -3

    ciekawe czym go siepacze ryzego picera POstraszyli ... tak to wlasnie kaczor wprowadzil POlicyjne panstwo ...

  • wiesscar

    Oceniono 3 razy -1

    internauci nie wysylajmy takich maili bo pacjenci szpitali cierpia, a panstwo musi placic za ewakuacje,
    robi sie zamieszanie, kolejki na zabiegi i operacje rosna, biedni ludzie cierpia,

  • wiesscar

    Oceniono 1 raz -1

    mam nadzieje ze to nie byly zeznania wymuszane biciem lub zastraszeniem,
    bo w taki sposob i niewinny sie przyzna jak go odpowiednio "obrobia"

  • wyklenta_kaczuszka

    Oceniono 15 razy 9

    Po miesiącu przesłuchiwań nawet Rydzyk się przyzna, że kradnie.

  • rakso88

    Oceniono 10 razy 0

    Nie zauważacie głębszego obrazu. Moim zdaniem mógł podpaść wielu osobom i ktoś z dojściem dokleił go do tego e-maila, albo policja była bezradna (dojście do końca porządnego tunelowania graniczy z cudem jeżeli wymazało się ślad) i wybrała go z jakiegoś powodu.

  • romikus

    Oceniono 4 razy 0

    Ciekaw jestem po co mu to było???

  • lewyprawydlazabawy

    Oceniono 12 razy 0

    Ja tam nie wiem.
    Ale uważam, że tego idiotę należy jak najszybciej zabić, bo przecież taka debilna jednostka społeczeństwu jest nie potrzebna, wręcz szkodliwa. A i będzie przy okazji straszak na innych debili tego samego rodzaju, których nawet tu na forum nie brakuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX