Naczelnik: "Policjancie! Nie wracaj, k..., bez 17 mandatów!". Wyciekły taśmy

15.07.2013 07:00
Drogówka w Warszawie

Drogówka w Warszawie (Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta)

"Przyjmuję, k..., dolny próg mandatów: 17 na głowę, to jest najmniejszy. I nie słyszę (...), że się, k..., nie chciało!" - słychać na nagraniu opublikowanym przez "Gazetę Pomorską". Miało ono wyciec z toruńskiej komendy policji. Czy właśnie tak motywuje się policjantów do wlepiania mandatów?
- Głos na taśmie należy do nadkomisarza Wiesława Rospirskiego, naczelnika toruńskiej drogówki - powiedział autor nagrania w rozmowie z "Gazetą Pomorską". Według niego presja na mandaty w toruńskiej drogówce jest bardzo silna. Jeżeli ktoś odmawia masowego ich wystawiania, jest piętnowany przy najbliższej okazji.

br>Posłuchaj nagrania opublikowanego przez ''Gazetę Pomorską''

Nadkomisarz Rospirski w rozmowie z dziennikarzami zaprzeczył, że to jego głos słychać na nagraniu. - 17 mandatów na głowę? Limity? A to mnie pani rozbawiła! Nic takiego nie mówiłem, to na pewno nie są moje słowa. Nie obchodzi nas liczba mandatów, ale spadek liczby wypadków - rzucił.

Komendant wojewódzki przyjrzy się sprawie

Sprawa dotarła już do komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy. - Jeżeli nagranie pochodzi z odprawy służbowej z funkcjonariuszami, to jest to niedopuszczalne. Zależy nam na jak najszybszym wyjaśnieniu sytuacji - powiedziała Monika Chlebicz, rzeczniczka komendy wojewódzkiej. Dodała też, że jeżeli ta sytuacja miała miejsce, to "funkcjonariusz będzie musiał liczyć się z konsekwencjami dyscyplinarnymi, bez względu na zajmowane stanowisko".

Niestety, jakość nagrania utrudnia jednoznaczne stwierdzenie, czy obecny na nim głos należy do Rospirskiego. Bydgoscy policjanci zapewniają jednak, że zostanie ono dokładnie przebadane.

Obejdzie się bez kary?

"Gazeta Pomorska" przypomina, że podobna sytuacja miała miejsce dwa lata temu w Prudniku. Tam dolny limit mandatów wyznaczony przez naczelnika wynosił 8. I choć postępowanie wyjaśniające ustaliło, że policjant złamał zasady etyki, ze względu na swoje dotychczasowe osiągnięcia nie został w żaden sposób ukarany.

Chcesz wiedzieć więcej o polskiej policji? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (217)
Zaloguj się
  • dziadekjam

    Oceniono 637 razy 605

    To tylko część prawdy o polskiej policji. Drogówkę motywują mandatami, kryminalnych "wykrywalnością" więc zgłaszających przestępstwa się zniechęca, a dziadków za kółeczko warte 1 zł po sądach się ciąga. Przy tych "stróżach prawa" miniona MO jawi się jako kryształowa...

  • ehtarr

    Oceniono 497 razy 485

    Śledztwo ukierunkowane zostanie na ustalenie, którym egzemplarzem komórki dokonano nagrania. Wobec jej właściciela wyciągnięte zostaną konsekwencje dyscyplinarne.

  • 1katamarian

    Oceniono 456 razy 446

    Przeciez ten toruński głupek sam tego nie wymyslil.
    To idzie gdzies od samej góry,
    i wynika z jakiejś skrajnej myślowej patolgii w podejściu do przestrzegania prawa...

  • hristoforos

    Oceniono 279 razy 271

    Zmieniają się czasy, nie zmienia się podejście ...
    Dajcie mi człowieka, a ja znajdę na niego paragraf...

  • sale1927

    Oceniono 192 razy 170

    Sprawą winien zająć się prokurator...i Pan Naczelnik po prostu powinien siedzieć.

  • megg.pop

    Oceniono 143 razy 135

    przecież tak jest wszędzie. Czy w drogówce czy gdziekolwiek indziej.
    Wyniki muszą byc bo kto brałby premię? Zwykły "krawężnik"? Skąd.. biorą wszyscy którym podlega.

  • spiral_architect

    Oceniono 167 razy 95

    Alez to wszystko wasza robota kochani. Pisze do tych, których jakże słusznie zwię Bezmysłami. Do tych, co mają się za mądrych i wykształconych, a w rzeczywistosci jest zupełnie na odwrót.

    To wasze przywiązanie i slepe oddanie panstwu w takim wlasnie ksztalcie rodzi i rodzic bedzie takie patologie. To wasze przekonanie, ze panstwo ma wam dac - opieke, szkole, leczenie, emerytury, lokalne bezpieczenstwo. I idace w slad za nim przekonanie, ze to wszystko jest 'bezplatne'. Za darmo kochani, to boli gardło, albo mozna dostac za przeproszeniem po gebie.

    I w sumie w taki - troche bardziej zawoalowany sposob jak ten z mandatami - od panstwa po gebie dostajecie. Nie dosc ze za pieniadze placone w chorej wysokosci podatkach, to jeszcze na wlasne zyczenie.

    Albo zaczniecie zupelnie inaczej myslec, zapoznacie sie z porzadnymi koncepcjami ekonomicznymi, zeby wiedziec jak powinna dzialac gospodarka, oraz z porzadnymi psychologicznymi, zeby uswiadomisc sobie jak funkcjonuja wasze wybory i przekonania, a w zwiazku z tym zaczniecie zupelnie inaczej glosowac w wyborach, albo dalej bedziecie skomlec o porzadne panstwo prawa, ktore to skomlenie ci na gorze beda mieli gleboko gdzies. Bo niby dlaczego obcy ludzie mieliby o was dbac po tym jak juz oddaliscie im swoje pieniadze?

  • lumilu

    Oceniono 101 razy 89

    Na tym zdjęciu pomiar robiony jest ISKRĄ.
    wg instrukcji obsługi w tle pracy nie może być elementów żelaznych - patrz ta rura.
    Można odwołać się od wyniku pomiaru.
    NIE DAJMY SIĘ OSZUKIWAĆ!

  • m33h0w

    Oceniono 94 razy 84

    "Przyjazne państwo" musi normy wyrobić :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje