Chile: Zgwałcona 11-latka nie może usunąć ciąży. Zabrania tego prawo

Wiadomości >  Wiadomości dnia
olg, AP
08.07.2013 17:12
A A A Drukuj
Prezydent Chile Sebastian Pinera

Prezydent Chile Sebastian Pinera (Fot. HANDOUT REUTERS)

11-latka z Chile zaszła w ciążę w wyniku gwałtu. Lekarze twierdzą, że może nie przeżyć porodu, ale i tak nie wolno jej usunąć ciąży - zabrania tego chilijskie prawo. Historia dziewczynki oburzyła Chilijczyków, którzy protestują przeciw restrykcyjnej ustawie antyaborcyjnej.
11-latka jest w 14. tygodniu ciąży. Została zgwałcona przez partnera matki, który molestował ją od dwóch lat. Mężczyzna został aresztowany i przyznał się do winy - podała chilijska telewizja państwowa.

Prawo aborcyjne z czasów Pinocheta

Lekarze ostrzegają, że ryzyko tego, że ani 11-latka, ani jej dziecko nie przeżyją porodu, jest bardzo wysokie. Legalne przerwanie ciąży nie wchodzi jednak w grę. W Chile można było dokonać aborcji z powodów zdrowotnych do 1973 r. Później zakazał tego generał Augusto Pinochet. Obecny konserwatywny prezydent Sebastian Pinera sprzeciwiał się wszystkim propozycjom złagodzenia prawa.

W ciągu ostatniego roku chilijski parlament odrzucił trzy projekty liberalizacji ustawy antyaborcyjnej. Według jednego z nich, aborcja miała być legalna w przypadku, gdy co najmniej dwóch lekarzy orzeknie, że ciąża zagraża życiu matki. Inny dopuszczał możliwość usunięcia ciąży, jeśli doszło do niej w wyniku gwałtu.

"Mam nadzieję, że teraz zaczniemy rozmawiać poważnie o aborcji"

Sprawa dziewczynki bulwersuje jednak zwykłych Chilijczyków. Na portalach społecznościowych namawiają do podpisywania internetowej petycji w sprawie zniesienia zupełnego zakazu aborcji. - Kiedy usłyszałem o tej dziewczynce, od razu pomyślałem, że aborcja będzie najlepszym rozwiązaniem w tym przypadku. Nigdy wcześniej nie podpisałem się pod żadną internetową petycją, ale teraz czuję, że sprawa jest naprawdę ważna. Mam nadzieję, że to będzie precedens, po którym zaczniemy poważnie rozmawiać o aborcji - powiedział 30-letni Eduardo Hernandez agencji AP.

Kościół w Chile silny mimo afery pedofilskiej

- Chile przez ostatnie lata zmodernizowało się gospodarczo, ale jeśli chodzi o kwestie społeczne i polityczne, panuje u nas stagnacja - uważa Marta Lagos, szefowa ośrodka badań publicznych Mori. - Ten kraj panicznie boi się zmian. Przytłacza nas ciężar katolicyzmu - dodaje.

Kościół katolicki rzeczywiście ma wciąż duży wpływ na społeczeństwo Chile, mimo skandalu, do którego doszło w 2010 r. Czterej mężczyźni ujawnili wówczas, że w wieku 14-17 lat byli wykorzystywani seksualnie przez powszechnie szanowanych chilijskich duchownych. Po tej sprawie pod wpływem opinii publicznej Pinera wytoczył wojnę pedofilii. Doprowadził do zaostrzenia kar za molestowanie nieletnich, powołania rzecznika praw dziecka i wprowadzenia zakazu pracy z dziećmi dla osób notowanych za czyny pedofilskie.

Prawo nie nadąża za zmianami w społeczeństwie

Zmiany w prawie zachodzą jednak powoli i głównie pod wpływem dramatycznych wydarzeń. W zeszłym roku parlament przegłosował wreszcie ustawę zabraniającą dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Stało się to po tym, jak media nagłośniły sprawę homoseksualisty, którego pobito na śmierć i wycięto na jego ciele swastyki. Wcześniej ustawa przez siedem lat leżała w "zamrażarce".

- Chilijskie elity są bardzo konserwatywne i mają duże wpływy w parlamencie. Dlatego prawo zmienia się znacznie wolniej niż społeczeństwo - komentuje Patricio Navia, chilijski politolog.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o wiadomościach z zagranicy? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Tagi:

  • 11
  • 97
Komentarze (328)
Zaloguj się
  • okoloko99

    Oceniono 448 razy 386

    O... to tak bedzie u nas jak PiS wygra?
    Beda chronic zycie zarodka kosztem, zycia matki i tegoz wlasnie już nie zarodka, a dziecka? :DDDD

    Genialna logika!!! :DD

  • mutant_popromienny

    Oceniono 340 razy 298

    Katolski taliban w dzialaniu !!!

    Po tym jak juz umrze , "dobry" Papa Franciszek winien ja kanonizowac.
    Nalezec sie jej bedzie miejsce w gronie "Zastepow Anielskich".

    Wstyd I hucpa.

  • tanebo

    Oceniono 244 razy 220

    No! Franciszku! czekamy aż zabierzesz zdanie. Czy będziesz za życiem 11-latki? To trudniejszy wybór niż tępienie Watykańskich banksterów.

  • puzonik48

    Oceniono 237 razy 213

    Przychodzi żałować ,że żaden z tych czarnych pasibrzuchów nie jest narażony na takie cierpienie jak to dziecko :(:(: Ci którzy z Bogiem na ustach mordowali akceptowali i popierali mordercę Pinocheta ,jak widać mają się nadal dobrze :(:(

  • amorvertical

    Oceniono 197 razy 173

    Razem z Kamińskim byli w Londynie z przyjacielską wizytą u Pinocheta także Tomasz Wołek i Marek Jurek.:)

  • kain_brat_abla

    Oceniono 162 razy 140

    Pinochet z ryngrafem od Kamińskiego śmieje się z góry w kułak.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX