Prokurator z Mysłowic jechał pod wpływem alkoholu

06.07.2013 13:39
policja

policja (Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta)

Za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu odpowie szef prokuratury rejonowej z Mysłowic. Policjanci, którzy zatrzymali go do kontroli w sobotę, stwierdzili u niego poziom alkoholu odpowiadający wykroczeniu.
Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach, prok. Marta Zawada-Dybek, policjanci zatrzymali prokuratora do kontroli drogowej pod kątem trzeźwości. - Badanie wykazało stan po użyciu alkoholu - będący wykroczeniem - wskazała Zawada-Dybek. Informację jako pierwsze podało radio ZET. Według radia prokuratorowi, który miał mniej niż pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu, zatrzymano prawo jazdy.

Dalsze czynności na miejscu kontroli zostały przeprowadzone z udziałem prokuratora z prokuratury okręgowej. Ponieważ prokuratorzy za wykroczenia odpowiadają dyscyplinarnie, do prokuratury okręgowej trafią materiały z kontroli. Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie zostanie wszczęte w poniedziałek.

Prokuratorowi z Mysłowic mogą grozić kary dyscyplinarne od upomnienia, przez np. przeniesienie na inne stanowisko, do wydalenia ze służby.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o wydarzeniach z kraju i ze świata? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Komentarze (102)
Zaloguj się
  • edek60-2

    Oceniono 1 raz 1

    Miał problem,apteki zamknięte,sięgnął do barku i po bólu.Ja też bym się napił.!!

  • spokojny102

    0

    na jego szczescie nie jechal rowerem.

  • ocalalyzwatahy

    0

    „Tusk dziwka Putina” - taki napis na wielkim wyświetlaczu ledowym w centrum Kielc mogli zobaczyć mieszkańcy tego miasta. Napis pokazywał się regularnie między reklamami.

    „Niespodziankę” sfotografował i zdjęcie umieścił na swoim profilu Twitterze użytkownik Swawolnik.

    „W SAMYM ŚRODKU KIELC!!!!!!!! Na wyświetlaczu ledowym co chwilę pokazuje się napis" TUSK DZIWKA PUTINA". Ale jaja” – napisał pod zdjęciem Swawolnik.

    „To chyba zrobił jakiś haker. Nie wierzę, by firma reklamowa świadomie puściła na wyświetlacz takie ogłoszenie” - komentował internauta w rozmowie z gazetą „Polska The Times”. Jak dodał, zauważył migawkę kiedy prowadził samochód i z wrażenia był bliski zderzenia z innym pojazdem. „Mnóstwo ludzi stało i patrzyło” - dodał.

    Internauta się nie pomylił. - Ktoś włamał się do naszego systemu, z pewnością był to ktoś, kto się na tym dobrze zna - poinformowała „Polska the Times” Monika Pękala ze Stowarzyszenia Delta, właściciela wyświetlacza. - Padliśmy ofiarą żartu, sprawa jest w toku - dodała.

    Według relacji, na miejscu szybko zebrała się grupka gapiów. Jedni patrzyli ze zdumieniem, inni bili nawet brawo. Nie wiadomo dokładnie jak długo trwał cały incydent.

  • je2bny

    0

    Z powyższego artykułu wynika, że nadal w tym dziadowskim kraju są ludzie opisani przez Orwella - Rok 1984 -
    Równi i równiejsi.

    Polskie prawo jest tylko tyle warte, co wart jest papier na którym zostało wydrukowane.

  • kekx

    0

    A to nie jest ten co oskarżał obywateli o prowadzenie pojazdów " po spożyciu " i żądał surowych kar ?

  • nazwa_niepoprawna

    Oceniono 1 raz 1

    Czekam na dzień, w którym każdemu złapanemu po pijaku kierowcy odbierać się będzie prawo jazdy. DOŻYWOTNIO.

  • waldi_46

    0

    znowu popisał się skorumpowany i skompromitowany wymiar sprawiedliwości , chłop po piwku na rowerze przestępca a pijany prokurator wykroczenie , kużwa gdzie my żyjemy .

  • gad_z_rakowa

    0

    promile to ma sie we krwi, a w wydychanym powietrzu co najwyzej miligramy alkoholu/litr

  • jan_sobczak1

    0

    Kropla w morzu, prokuratorskich i sędziowskich wybryków z wódką , samochodami, obrażanymi policjantami czy małymi chłopcami. Skończy się naganą od kumpli z sądu koleżeńskiego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje