"Jeśli ludzie nie zagospodarują potrzeby sfery nadprzyrodzonej "religią wysoką", zajmie ją ktoś inny" [DWUGŁOS]

- Popularność różnych kanałów TV - wróżbiarskich i ezoterycznych, a także uzdrowicielskich - pokazuje, że jeśli ludzie tej sfery nie zagospodarują wysoką religią, to zajmie ją kto inny - mówi w rozmowie z Tokfm.pl ks. Andrzej Draguła. Ks. Andrzej Luter zaś dodaje: - Nie zgadzam się zatem na wyszydzanie spotkania z o. Bashoborą.
Dzisiaj na Stadionie Narodowym odbędzie się spotkanie ze wzbudzającym kontrowersje duchownym - Johnem Bashoborą. Wiele osób tłumaczy, że spotkanie gromadzące prawie 60 tys. wiernych jest spowodowane chęcią wspólnej modlitwy, "spotkania z Jezusem". Inni postrzegają je przez pryzmat opinii, jaką ma duchowny - uzdrowiciela, a nawet... wskrzesiciela.

My zapytaliśmy dwóch polskich księży, jak to jest z cudami, cudownością i motywacją wiernych.

Ks. Andrzej Draguła: Cuda i cudowność Bashobory

Z cudami i cudownością podczas spotkania z o. Bashoborą jest podobnie jak ze sferą symboliczną - jak zanika część stricte religijna, to pojawia się warstwa parareligijna, która przyciąga. Sfera symboliczna nie znosi pustki - co widać na przykładzie wprowadzania świeckiej obrzędowości w miejsce religijnej - i analogicznie jest z kwestią cudu.

W ostatnich wiekach kultura europejska odsunęła się od cudów jako czegoś "nienowoczesnego". Z drugiej zaś strony widzimy w ostatnich dziesięcioleciach zapotrzebowanie na substytuty cudu - "cudowność". To pokazuje, że sfera nadprzyrodzona, ta, która wymyka się opisowi fizykalnemu, jest istotną sferą człowieka. Jeżeli ją wypchniemy, to będzie wracała w wersji uproszczonej, w postaci jakiegoś substytutu. Wtedy miejsce cudu zajmie cudowność. Popularność różnych kanałów TV - wróżbiarskich i ezoterycznych, a także uzdrowicielskich - pokazuje, że jeśli ludzie tej sfery nie zagospodarują wysoką religią, to zajmie ją kto inny.

Jeśli chodzi o miejsce cudu w życiu człowieka wierzącego, to czymś koniecznym w światopoglądzie człowieka wierzącego jest szczelina, w której pojawia się możliwość cudu. Jeżeli ktoś ją odrzuca, to odrzuca istotny komponent wiary. Cud oczywiście nie jest najistotniejszym elementem wiary, ale ma swoje miejsce w całej jej konstrukcji.

Ludzie przychodzą na spotkanie z Bashoborą z powodu cudu, cudowności, a może nawet powodowani jakąś niestabilnością psychiczną. Możliwe, że z powodu wszystkich wymienionych powodów, choć mam nadzieję, że znakomita większość przychodzi z motywów czysto religijnych. Natomiast błędem jest patrzenie na to zgromadzenie wyłącznie w kategoriach cudu i uzdrowienia. Cud oczywiście ma swoje miejsce w "ekonomii" Boga. Ale cud nie jest dla niego samego. Tu rozumiem tych - i samego o. Bashoborę - którzy podkreślają, że on nie jest uzdrowicielem, bo to by sprowadzało go do roli kogoś, kto ma niezwykłe właściwości. A tymczasem on mówi wyraźnie, że jest jedynie pośrednikiem i naczyniem. Jest wehikułem pewnego procesu i tak należy go widzieć.

Cud może się dokonać, ale nie musi. Jak się nie dokona, to nie znaczy, że spotkanie na stadionie nie spełniło swej roli. Jezus też nie uzdrowił wszystkich i nie po to przecież przyszedł. Jego działanie było szersze. Tak też trzeba widzieć ewentualne uzdrowienia, które dokonują się dzisiaj przez ludzi, którzy w Niego wierzą.



Ks. Andrzej Luter: Nie zgadzam się na wyszydzanie tego, co będzie się działo na Stadionie Narodowym

Ja w takich zgromadzeniach nie uczestniczę, ale ich nie wyszydzam i nie neguję ich znaczenia - każdy ma swój osobny sposób odbierania wiary i modlitwy. To tak jak ks. Halik, który odmawiał uczestniczenia w takich zgromadzeniach, ponieważ - jak pisał - nie wierzy w taką kolektywną pobożność. Więc tu nawet nie chodzi o sceptycyzm, lecz o to, że każdy ma inny sposób przeżywania modlitwy, kontaktu z Bogiem.

Nie zgadzam się zatem na wyszydzanie tego, co będzie się działo na Stadionie Narodowym. Może każdy z tych 60 tys. ludzi będzie miał inny motyw przybycia? Jedni tam może przybędą z nadzieją, inni - z rozpaczą, inni by wielbić Boga, chciałbym, żeby tych ostatnich było jak najwięcej. Nic bym nie uogólniał i - powtarzam - nie kpijmy z ludzi modlących się podczas tego zgromadzenia. Chociaż przyznaję: sam nie potrafiłbym tak kolektywnie, na stadionie, przeżywać wiary.

Co do "uzdrawiania" przez księdza Bashoborę, zresztą dotyczy to nie tylko duchownych "uzdrowicieli", to warto przypomnieć sobie, czym jest cud w rozumieniu chrześcijańskim. Czy rozumiemy go w sposób chrześcijański właśnie, czy jako zdarzenie magiczne. A cud w wymiarze chrześcijańskim jest rozumiany w jeden sposób - zbawczy. Inaczej nie możemy go rozumieć.

Zgromadzenie to będzie miało zatem wtedy sens, jeżeli ludzie będą tam wielbić Boga. Jak przyjdą licząc tylko na cud, rozumiany na sposób "ludzki", może się pojawić rozczarowanie... i rozgoryczenie. Cud nie jest dla cudu. Jest tajemnicą, jest znakiem zbawczym i jest ściśle powiązany ze zbawczym działaniem Boga. Człowiek tęskni za cudem, to oczywiste, ale jeśli uwierzy, to rozpozna go nawet w pozornie drobnych wydarzeniach, które zmieniają nasze życie. "Twoja wiara cię uzdrowiła", bo koniec końców chodzi o nasze uzdrowienie wewnętrzne.

Więcej o:
Komentarze (16)
"Jeśli ludzie nie zagospodarują potrzeby sfery nadprzyrodzonej "religią wysoką", zajmie ją ktoś inny" [DWUGŁOS]
Zaloguj się
  • x-troll

    0

    Wszyscy się mylicie.
    Tam , po drugiej stronie musi być lepiej.
    Do tej pory nikt stamtąd nie wrócił.
    To jest cud :)

  • o_onufry

    0

    Kraj opanował świętobliwy pier....
    Umiłowani Siostry i Bracia!
    Szaman Ba$hobora

    Szaman Ba$hbora w Afryce mieszka,
    Dobrą ma fuchę ten nasz koleżka.
    A gdy w Ugandzie kończy się praca,
    Jedzie do Polski – konto wzbogacać.
    Nie w Szwecji, Niemczech ale w Bolandzie
    płacących głupców z łatwością znajdzie.
    A jak zawładnąć polską publiką?:
    mszą po angielsku i egzotyką.
    Modli się pilnie przez całe ranki
    Za cztery dychy strzyże baranki.
    Ten egzorcysta i uzdrowiciel
    To Jasienicy nowy zbawiciel.
    Hoser powiada: „Pójdź na stadiony,
    Daj nam nadzieję – weź te miliony.”
    Fiskus go ściga: „Czarny łobuzie!”
    A Ba$zobora nadyma buzię.
    Podziel się kasą! – Rydzyk się wścieka
    A on na drzewo chyłkiem ucieka.
    „Redemptorysto, nie podnoś larum
    Nam wszystkim starczy mochero-szmalu”
    Lecz Pan Bóg kocha swojego synka,
    Dobry naciągacz z tego Murzynka.
    Zanim mu dacie wasze złotówki
    Nalejcie olej w te puste główki
    Tracicie renty i oszczędności…
    oraz swój rozum… z resztką godności."

    / znalezione w Internecie /

  • 0zoja29

    0

    cudotwóca ???? to ciekawe ? że tyle czasu zajęło znalezienie 2 cudów JPII by mógł zostać swiętym, a tu proszę facet cuda z rękawa wyciąga !!! ciekawe dlaczego czarni nie rozpalili stosu jeszcze !!! a ciekawe dlaczegóż to czarni tak napadają na bioterapeutów??? to dopiero zakłamańcy...tfu !!!

  • mordimer_56

    Oceniono 3 razy 1

    "sfera nadprzyrodzona" - a cóż to takiego niby, hę!? Będę wdzięczny za jakieś zjadliwe tłumaczenie... ja nad przyrodzeniem mam pępek i sądzę, ze tak ma 100% populacji...

  • klan_fan

    Oceniono 4 razy 2

    "jeśli ludzie tej sfery nie zagospodarują wysoką religią, to zajmie ją kto inny ...." Po ostatnich sondażach PiS ...wiemy kto;)

  • turpin

    Oceniono 2 razy 2

    Prawo obowiązujące w Najjaśniejszej Rzeczpospolitej reguluje te sprawy dość jednoznacznie, pozostaje tylko ustalić szczegóły:

    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

    Ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza.

    Art. 58. 1. Kto bez uprawnień udziela świadczeń zdrowotnych polegających na rozpoznawaniu chorób oraz ich leczeniu, podlega karze grzywny.

    2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej albo wprowadza w błąd co do posiadania takiego uprawnienia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

  • jamj

    Oceniono 9 razy 7

    Wiara w cuda jest wyjątkowo dobrze widoczna w "pośredniakach"

  • yarrrr

    Oceniono 12 razy 2

    Duchowość to fakt. Po śmierci nasza energia - dusza - wylatuje z ciała i nadal żyje i ma świadomość.
    Można również uzdrowić się wiarą.

    Natomiast religie i kościoły to w dużej części manipulacje.

  • mutant_popromienny

    Oceniono 12 razy 6

    Nie wy bydlaki !

    To ciemnota oraz brak podstawowej wiedzy n/t swiata oraz Wszechswiata powoduje ten niebywaly rozkwit ciemnoty I lumpowskich zabobonow...

    Ps: Ostatni "Apollo" byl na Ksiezycu 41 lat temu , moze czas wyslac nowe...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX