Modlitwy przed obiadem na szkolnej stołówce. MEN: Nasza interwencja byłaby cenzurą

03.07.2013 19:11
Zasady kulturalnego zachowania na ścianie podstawówki w Lublinie. Część rodziców jest oburzona zapisami o modlitwie przed i po jedzeniu

Zasady kulturalnego zachowania na ścianie podstawówki w Lublinie. Część rodziców jest oburzona zapisami o modlitwie przed i po jedzeniu (Fot. Anna Gmiterek-Zabłocka, TOK FM)

"Pamiętam o modlitwie przed i po jedzeniu" - to pierwsza zasada kulturalnego zachowania podczas spożywania posiłków, jaka jest wypisana na tablicy wywieszonej w jednej z lubelskich szkół. W sprawie interweniowała Fundacja Helsińska, jednak Ministerstwo Edukacji Narodowej problemu najwyraźniej nie dostrzega i stwierdza, że... ingerencja w treści zapisane na tablicy miałaby znamiona cenzury.
Na stołówce w Szkole Podstawowej nr 51 w Lublinie, największej szkole w mieście, wiszą "Zasady kulturalnego spożywania posiłków". Punkt pierwszy, większą czcionką niż pozostałe, to "Pamiętam o modlitwie przed i po jedzeniu". Dopiero dalej jest np. mycie rąk. Do tego podobny zapis odnośnie zasad "kulturalnego spożywania posiłków" znalazł się w statucie szkoły. Sprawę, w lutym tego roku, opisało Radio TOK FM. Dyrektorka placówki tłumaczyła, że tablice wiszą od lat i nikomu nie przeszkadzały. Rodzice twierdzili zaś zupełnie coś innego, jednak zgodnie przyznawali, że wolą nie interweniować w tej sprawie z obawy o dobro swoich dzieci.

Fundacja Helsińska interweniuje, MEN odpowiada w sposób "kuriozalny"

Sprawą tablicy w szkolnej stołówce zainteresowała się także Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która m.in. napisała do ministerstwa edukacji z prośbą o uwrażliwienie kuratorów oświaty na standardy edukacji w duchu poszanowania praw człowieka, zasad państwa prawa i tolerancji wobec mniejszości. - Nawet jeżeli wszystkie dzieci w szkole chcą się modlić, to nadal taka forma "edukacji kulturalnej" jest przejawem indoktrynacji i nietolerancji wobec innych - zaznaczała Elżbieta Czyż, ekspertka Fundacji.

Czy interwencja ws. tablicy w lubelskiej szkole podziałała? Po kilku miesiącach Helsińska Fundacja Praw Człowieka przyznaje, że w tej sprawie "opadły jej ręce". Dr Dorota Pudzianowska poinformowała dzisiaj, że MEN przesłał kolejną odpowiedź w sprawie szkoły, jednak treść pisma jest "kuriozalna".

"Ogólnoludzki charakter" modlitwy przed i po posiłku

W piśmie czytamy m.in., że podstawówka znowelizowała statut i w kryteriach oceniania uczniów "w środowisku szkolnym i poza szkołą, wśród których uwzględniono m.in. przestrzeganie zasad kulturalnego spożywania posiłków" nie znalazło się tym razem odniesienie do "modlitwy przed i po posiłku jako wyznacznika kulturalnego zachowania i kryterium oceny ucznia".

Jeżeli jednak chodzi o tablicę na szkolnej stołówce, MEN wyjaśnia: "Z informacji przekazanych przez dyrektora wynika, że szkoła - mimo iż w ciągu dziesięciu lat nie otrzymała żadnych zastrzeżeń ze strony rodziców - rozważa modyfikację treści zapisanych na tablicy w stołówce szkolnej, przez nadanie im bardziej uniwersalnego ujęcia, uwzględniając fakt, że refleksja związana ze spożywaniem posiłku, a także obecna praktycznie w każdej religii modlitwa przed i po posiłku, mają charakter ogólnoludzki".

"A co z ateistami? To szokujące i niedopuszczalne"

- Z tego nic nie wynika, bo gdzie w takim razie są ateiści? Reakcja ministerstwa świadczy o tym, że akceptuje ono pogląd, iż modlitwa przed i po posiłku jest czymś normalnym i pomija przy tym osoby, które są ateistami - komentuje fragment pisma dotyczący "ogólnoludzkiego charakteru" modlitwy przed i po posiłku Dorota Pudzianowska.

I dodaje: - Naszym zdaniem jest to szokujące i niedopuszczalne. Najpierw stworzono wrażenie, że modlitwa to element kulturalnego zachowania. Teraz - że jest to coś ogólnoludzkiego. Tylko co z tymi dziećmi - a takie mają prawo chodzić do tej szkoły - które są ateistami? Poza tym przecież nie we wszystkich religiach występuje tradycja modlitwy przed i po posiłku.

Fundacja Helsińska: Już opadają nam ręce w tej sprawie

MEN w piśmie do Fundacji stwierdza także: "(...) Zgodnie z art. 25 ust. 1 Konstytucji RP władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym. W tym sensie ingerencja Ministerstwa w treści zapisane na tablicy w stołówce szkolnej - mimo niezręczności występujących w nich sformułowań - miałaby znamiona nieuprawnionej cenzury".

Dr Pudzianowska przyznaje, że powoływanie się przez ministerstwo na art. 25 Konstytucji RP jest dla niej bardzo zaskakujący. - Zdaniem ME, ingerencja w to, co robi szkoła w kwestii tablicy na stołówce, naruszałaby ten artykuł, który mówi o bezstronności w sprawach przekonań. Rolą MEN jest dbanie, aby w szkołach była zachowana bezstronność w sprawach religijnych, światopoglądowych, filozoficznych. Ministerstwo zupełnie wynaturza sens tych przepisów - zaznacza. I dodaje: - To jest już trzecie pismo, jakie wymieniamy z MEN, dlatego już trochę nam ręce opadają w tej sprawie.

Zobacz także
  • Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski, 5 marca 2013 Kościół chce religii na maturze. I naciska na rząd
  • Marek Siwiec w studiu TOK FM Absurdalne interpelacje: Lekcje religii propagują pijaństwo? Siwiec broni posłów: Pokazali bezradność państwa
Komentarze (266)
Modlitwy przed obiadem na szkolnej stołówce. MEN: Nasza interwencja byłaby cenzurą
Zaloguj się
  • eugeniuszmg

    Oceniono 1 raz 1

    "Rzeczpospolita": Polacy znowu więcej piją - rocznie nawet 11 litrów czystego spirytusu" więc czemu tu się dziwić

  • hardy1

    Oceniono 3 razy 3

    Jak to skomentować? Konstytucja o bezstronności i tolerancji w Polsce - sobie, a praktyka sobie. To jawne łamanie neutralności światopoglądowej państwa. To oznacza, że Polska jest w rzeczywistości państwem wyznaniowym, z religią rzymsko-katolicką jako religią państwową.
    Teraz mogę tylko czekać, kiedy w dowodach osobistych i w innych dokumentach urzędowych pojawi się rubryka "wyznanie".

  • amron53

    Oceniono 4 razy 4

    Oszuści w sutannach wiedzą, że intensywna indoktrynacja to podstawa sukcesu w tej profesji. Potwierdzeniem tego jest postawa moich rówieśników z 1953r., którym w głowach się nie mieści twierdzenie, że Bóg to czysta fantazja. Ze zgorszeniem odnoszą się do naukowych dowodów w kwestii Boga...Indoktrynacja od małego dokonała zupełnego spustoszenia w ich umysłach...niestety, tych umysłów jest wciąż b. dużo, a to co wyczyniają dranie w sutannach z młodzieżą, z przyzwoleniem władz MEN, to zwyczajnie zbrodnia na nieukształtowanych umysłach.

  • nilpferd13

    Oceniono 3 razy 3

    Usiluje wlasnie wyjasnic "problem" modlitwy przed jedzeniem w PANSTWOWEJ szkole (oraz stanowisko MEN!!!) mojemu niemieckiemu mezowi.... nie znajduje juz zadnego logicznego argumentu....
    mamy 2013 rok.....
    Polska... europejski kraj.... Podobno DEMOKRATYCZNY....
    Okazuje sie, ze Konstytucje polska znaja wszyscy Polacy POZA URZEDNIKAMI PANSTWOWYMI....
    Widocznie im drukowane szkodzi....niektorzy ludzie tak maja...
    Przepraszam za brak polskich literek...korzystam z niemieckiej klawiatury...

  • korcia2000

    Oceniono 5 razy 5

    Wniosek: w ministerstwie tacy sami kato-dewoci jak w tej szkole....

  • kotek.filemon

    Oceniono 4 razy 4

    Ja p***dolę. Czy w starej Unii nie orientowali się, że przyjmując z dobrodziejstwem inwentarza taki bantustan jak polaczkowo narobią sobie obciachu?

  • bambosz0

    Oceniono 3 razy 3

    CENZURA ??????? to jest cenzura, czy sami idioci w tym MEN?

  • antikrishti

    Oceniono 2 razy 2

    Przed i po posiłku oraz dwa razy w trakcie proponuję zgodną z regulaminem modlitwę do Czajniczka Russella :)

    pl.wikipedia.org/wiki/Czajniczek_Russella

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje