Orban w PE: Unijny raport na temat Węgier nieuczciwy wobec Węgrów i groźny dla UE

02.07.2013 18:58
Orban w PE: Unijny raport na temat Węgier poważnym zagrożeniem dla UE

Orban w PE: Unijny raport na temat Węgier poważnym zagrożeniem dla UE (Fot. VINCENT KESSLER REUTERS)

Raport krytykujący reformy konstytucyjne na Węgrzech jest "nieuczciwy wobec Węgrów" i zagraża Europie - oświadczył w Strasburgu Viktor Orban. Część europosłów broniła dokumentu, jednak szef węgierskiego rządu zapowiedział, że go nie zaakceptuje.
- To bardzo niebezpieczna propozycja - ocenił Orban w trakcie debaty w PE, nawiązując do raportu, nad którym europosłowie będą głosować w środę. Jego zdaniem niektóre jego elementy nie są zgodne z traktatami UE. Skrytykował m.in. propozycję utworzenia przez Komisję Europejską niezależnego mechanizmu, który kontrolowałby przestrzeganie przez kraje UE fundamentalnych praw i wolności. Jak dodał, Węgry nie chcą kurateli politycznej.

- Nie chcemy żyć w Europie, gdzie ograniczane są swobody obywatelskie, gdzie są podwójne standardy - podkreślił Orban. Tłumaczył, że z własnego doświadczenia wie, "co to znaczy być obywatelem drugiej kategorii i czym są podwójne standardy". - Wiemy, że za nami stoją miliony obywateli, którzy uważają, że powinniśmy mieć Europę wolności - dodał. Po przemówieniu na sali słuchać było zarówno oklaski, jak i buczenie oraz gwizdy.

W raporcie zagrożono, że jeśli władze w Budapeszcie zignorują jego zalecenia, to PE rozważy wniosek o wszczęcie procedury na podstawie artykułu 7 traktatu UE, zgodnie z którym za poważne naruszenie zasad demokratycznych mogą grozić sankcje, łącznie z zawieszeniem prawa głosu kraju w Radzie UE.

Dyskusje wciąż trwają

Według Orbana w raporcie nie wspomniano o reformach na Węgrzech. - Nasza gospodarka się rozwija, bezrobocie spada, rosną wynagrodzenia. Jesteśmy karani, zamiast być wynagradzani - powiedział premier. Przyznał, że nie ma złudzeń co do wyniku środowego głosowania. - Wiem, że socjaliści, liberałowie, Zieloni będą głosować przeciwko Węgrom oraz że przyjaciele będą nas bronić - powiedział. Wcześniej szef KE Jose Manuel Barroso apelował do węgierskiego rządu o zaangażowanie się w dialog z PE. Poinformował, że KE od początku śledziła proces tworzenia konstytucji na Węgrzech i od początku pewne jej elementy budziły obawy.

Ostatnie wątpliwości dotyczą szczególnie trzech zmian w uchwalonej w marcu "czwartej poprawce" do konstytucji. Chodzi o możliwości wprowadzenia nowego podatku, jeśli Węgry zostaną ukarane finansowo przez sąd UE za łamanie unijnego prawa, możliwości przenoszenia przez szefa Narodowego Urzędu Sądownictwa kategorii spraw z jednego sądu do innego oraz zakazu prowadzenia kampanii wyborczych w mediach komercyjnych.

Władze w Budapeszcie zaproponowały usunięcie z konstytucji poprawek dotyczących nakładania nowych podatków i przenoszenia spraw z jednego sądu do innego - poinformował Barroso. Odniósł się też do zakazu prowadzenia kampanii w prywatnych mediach. - W tej sprawie wciąż trwają dyskusje między KE a władzami Węgier. 28 czerwca premier Orban wysłał pismo do KE, w którym zadeklarował gotowość rządu do rozwiązania tej sytuacji - dodał Barroso.

"Rozczarowało mnie pańskie przemówienie"

Ostro o sytuacji w Węgrzech wypowiedział się lider socjalistów i demokratów Hannes Swoboda. Swoje słowa skierowała do Orbana. - Rozczarowało mnie pańskie przemówienie. To nieprawda, że lewica jest przeciwko Węgrom. Jesteśmy za praworządnością na Węgrzech - podkreślił. - Skoro życie na Węgrzech jest tak wspaniałe, to dlaczego tak wielu młodych i wykształconych opuszcza ten kraj? Dlaczego nie ma zagranicznych inwestycji, skoro podobno gospodarka kwitnie? Dlaczego demokracja i partie polityczne są kwestionowane na Węgrzech? - pytał zwracając się do premiera Węgier.

Lider liberałów Guy Verhofstadt podkreślił, że sprawozdanie nie jest wymierzone przeciwko obywatelom Węgier. - Bronimy demokracji węgierskiej w interesie obywateli Węgier - powiedział. Podobnego zdania jest przedstawicielka frakcji Zielonych Ulrike Lunacek. - Rząd, wprowadzając zmiany w konstytucji, stworzył atmosferę strachu, np. jeśli chodzi o mniejszości. Dlaczego na przykład rząd popierał prezentera telewizji, który porównywał Romów do małp? - pytała.

W ocenie chadeka Franka Egela, w raporcie chodzi m.in. o to, by zastanowić się, jak należy rządzić, mając dwie trzecie głosów w parlamencie. Według rumuńskiej liberałki Renate Weber raport świadczy o tym, że "to, co się dzieje w jednym kraju UE, nie jest obojętne pozostałym państwom". - Niech pan Orban nie postępuje jak pan Erdogan - mówiła.

Polacy bronią Orbana

Po stronie Orbana opowiedziała się część polskich europosłów. Ryszard Legutko (PiS) ocenił, że żaden z zarzutów sformułowanych w raporcie "nie zgadza się z tym, co dzieje się na Węgrzech". Krytykował "dyskryminujące podejście" do tego kraju. Polski europoseł Jacek Kurski (Solidarna Polska) przeprosił Orbana za debatę i "skandaliczny raport". - Jestem pewien, że ojcowie założyciele Europy przewracają się dzisiaj w grobie, widząc, jak strasbursko-brukselska dyplomacja wdziera się z butami w życie wolnych i suwerennych Węgier - powiedział. - To jest zemsta za skuteczny konserwatyzm, który premier Orban wprowadza na Węgrzech - dodał. Orbana bronił też europoseł Jacek Protasiewicz (PO).

Impulsem do przygotowania raportu komisji europarlamentu na temat Węgier były reformy konstytucyjne w tym kraju po objęciu rządów przez Orbana i jego konserwatywną partię Fidesz, która ma ponad dwie trzecie miejsc w węgierskim parlamencie. W raporcie skrytykowano m.in. najnowszą, tzw. czwartą poprawkę do węgierskiej konstytucji, uchwaloną w marcu tego roku. W dokumencie sformułowano około 40 zaleceń dla węgierskich władz. Wezwano do usunięcia z konstytucji tych zapisów, które zostały zakwestionowane przez sąd konstytucyjny tego kraju, a także do ograniczenia reform konstytucji i do regulowania takich dziedzin jak rodzina, sprawy socjalne, fiskalne i budżetowe zwykłymi ustawami.

Zobacz także
Komentarze (43)
Zaloguj się
  • 8pasazer

    Oceniono 114 razy 24

    Zadałem sobie kiedyś trud i wysłuchałem godzinnego przemówienia Orbana. Facet przerasta inteligencją europejskich "przywódców". Kaczyńskiego także (to ukłon w stronę uwarunkowanych przez media piesków Pawłowa, którzy nawet po podaniu wódki ze śledziem krzyczą "o, kaczka!").
    Dlatego nigdy nie zobaczymy go w naszej "wolnej prasie" inaczej niż przez krzywe lustro takich artykułów.
    Gość dokładnie wie, jakie są zalety i wady UE.
    I stara się wygrać dla swojego kraju pierwsze oraz trzymać się z dala od drugich.
    U nas nie ma takiej polityki, nie ma nawet zdolności rozróżnienia powyższych.

    Do większości z naszych lemingów ww. wady dotrą dopiero gdy ta idealna Unia zacznie ratować banki kasą z ich kont (zgodnie z ustaleniami z zeszłego czwartku, o których przecież w TVN nie było, więc nie istnieją).

  • ulla_lingsztat

    Oceniono 130 razy 18

    Wiemy o co chodzi UE. Jakby na Węgrzech do władzy wrócili lichwiarze to byłoby cacy.

  • kreciarobota59

    Oceniono 29 razy 17

    Premier Węgier P.Orban ma Świętą racje,że Masońska UE narzuca standardy które łamią prawa,tradycje ,normy ludzkie i społeczne.UE Promuje dewiacje,zboczenia,zwalcza chrześcijaństwo.Premiera Węgier powinna poprzeć cała Europa.UE to Totalitaryzm,lewactwo t wór nie mający nic wspólnego z demokracją ,odgórnie narzuca prawa bez zgody obywateli państw narodowych,zmiany światopoglądowe,obyczajowe,kulturowe powinny być głosowane w referendach .Większości krajów UE nie pozwala sie z referendów korzystać ,gdyż Masońska hołota boi sie że obywatele odrzucą ICH CHORE pomysły.

  • wuj1234

    Oceniono 83 razy 13

    Chrzanić KOŁCHOZ UNII EUROPEJSKIEJ. Sto lat dla ORBANA.

  • globalneocipienie

    Oceniono 44 razy 12

    No i nagle z forum zniknęli socjaliści, zieloni i inni czerwoni, feministki, geje i antifa.
    Czasami ciężko znależć kontrargumenty.

  • v_kolumna_v

    Oceniono 45 razy 11

    Można tylko pozazdrościć Węgrom takiego przywódcy i pogratulować narodowi, że potrafili pognać tę socjalistyczną hołotę która rozwalała im państwo i prowadziła kraj tak jak u nas banda Tuska do unicestwienia i zguby. Myślę że i my doczekamy się wiktorii i bezbożne lewactwo i libertyństwo któremu marzy się w Polsce druga bolszewia ze stolica w Brukseli pognamy na białe niedźwiedzie albo jeszcze dalej, tam gdzie ich miejsce.

  • v_kolumna_v

    Oceniono 40 razy 10

    Banda socjalistycznych przywódców z Brukseli kłamie na okrągło, podobnie jak nasz niekompetentny bałwan który ten diabelski pakt podpisał kłamał ostatnio w sprawie pakietu klimatyczno-energetycznego..Wspierany jak zwykle przez równie gorliwie kłamiącego cadyka z Koszernej. Obu tym obywatelom wydaje się że już nie pamiętamy tego co głosili i robili w grudniu 2008 roku oraz później w tej sprawie.

  • kreciarobota59

    Oceniono 14 razy 8

    Premier Węgier jest przykładem dla innych premierów przydupasów Bolszewickiej UE,którzy kosztem swoich obywateli wysługują sie tym chorym ,zboczonym ,kryminalistom z UE,NWO

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane