Marsz w obronie faszystów w czwartek w centrum Wrocławia

03.07.2013 07:00
Narodowcy zakłócili wykład prof. Zygmunta Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim

Narodowcy zakłócili wykład prof. Zygmunta Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim (Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta)

Kibole Śląska za pośrednictwem internetu skrzykują się na pikietę organizowaną w czwartek we Wrocławiu przez radykalne prawicowe stowarzyszenie Solidarni 2010. Demonstranci zamierzają wesprzeć NOP-owców "odważnie broniących honoru Wrocławia"
Demonstracja pod hasłem "Dość promowania stalinowskich zbrodniarzy we Wrocławiu" ma się rozpocząć w czwartek o godz. 18 na pl. Gołębim w Rynku.

Stamtąd demonstranci zamierzają przemaszerować najpierw pod siedzibę "Gazety Wyborczej" na pl. Solnym, a następnie powrócić na Rynek i ulicą Kuźniczą przejść pod gmach główny Uniwersytetu Wrocławskiego.

"Informację podesłał Tomasz Małek. Jeśli twierdzicie, że Roman Zieliński jest radykalny, to znaczy, że nie znacie Małka, działacza organizacji "Solidarni 2010" - w ten sposób głosiciele neonazistowskich poglądów nawołują się w internecie do udziału w proteście.

Przypominają, że Małek "dorwał się" już kiedyś do mikrofonu podczas jednej z demonstracji.



W marcu ubiegłego roku na wrocławskim Rynku krzyczał, że wszystko wskazuje na to, że Rosja Putina zamordowała prezydenta Kaczyńskiego i towarzyszące mu osobistości przy współudziale rządu Donalda Tuska.

Za pośrednictwem strony internetowej "Solidarni 2010" na czwartkową pikietę zaprasza też Ewa Stankiewicz, dziennikarka i publicystka m.in. "Rzeczpospolitej" i "Gazety Polskiej":

„Wyrazimy solidarność z grupą młodzieży, kibiców Śląska Wrocław oraz Narodowców, którzy w odważny sposób bronili honoru Wrocławia, wyrażając sprzeciw dla promowania stalinowskiego funkcjonariusza Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim. Haniebne słowa prezydenta Dutkiewicza, który nazwał ich »nacjonalistyczną hołotą «, są przejawem lewackiej pogardy dla Polskich Patriotów” - czytamy w oficjalnym zaproszeniu na pikietę.

Zgromadzenie zarejestrowane

Przypomnijmy, w sobotę 22 czerwca blisko setka narodowców i kiboli Śląska zakłóciła wykład prof. Zygmunta Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim. Przewodzili im szef lokalnej komórki NOP Dawid Gaszyński i guru wrocławskich kiboli Roman Zieliński, autor książki "Jak pokochałem Adolfa Hitlera". Agresywnych narodowców wyprowadziła brygada antyterrorystyczna policji. Część z nich usłyszała zarzuty. Prezydent Rafał Dutkiewicz po tym wydarzeniu powiedział, że "nie będzie tolerował nacjonalistycznej hołoty".

Demonstranci zamierzają w czwartek "dobitnie pokazać", że nie aprobują "takich zachowań" ze strony władz miasta i służb państwowych.

Dawid Gaszyński z NOP: - Przyjmujemy z satysfakcją te wyrazy poparcia. Trudno mi na razie powiedzieć, czy nasi przedstawiciele też będą uczestniczyli w demonstracji. Na razie się nie zwołujemy, ale to nie znaczy, że nie będziemy się zwoływać.

"Solidarni 2010" zarejestrowali już zgromadzenie w miejskim centrum zarządzania kryzysowego. Prezydenta Rafała Dutkiewicza nie było we wtorek we Wrocławiu. Krótkie oficjalne stanowisko miasta w tej sprawie przekazał rzecznik urzędu miejskiego Arkadiusz Filipowski.

- Miasto nie wydaje zgody na demonstrację, a jedynie przyjmuje zawiadomienie o tym, że jest planowana. Z uwagi na wolność słowa i wolność zgromadzeń, zagwarantowane w Polsce konstytucyjnie, nie możemy tej demonstracji zapobiec - powiedział.

Nie godzimy się na dyktat nacjonalistów

- Postępowanie organizatorów pokazuje, dlaczego tak silni i bezkarni są w Polsce neonaziści i neofaszyści - uważa Marcin Kornak, redaktor naczelny antyfaszystowskiego magazynu "Nigdy Więcej" i prezes stowarzyszenia pod tą samą nazwą, autor "Brunatnej księgi". - Ludzie, którzy ich bronią, sami sobie wystawiają świadectwo. Jak można zajmować się umoralnieniem prof. Zygmunta Baumana i prezydenta Rafała Dutkiewicza, a jednocześnie bronić osób, które otwarcie głoszą miłość do Adolfa Hitlera? - zastanawia się Kornak.

We wtorek neonazistów potępili rektorzy wszystkich wrocławskich uczelni publicznych. W wydanym przez nich oświadczeniu czytamy m.in.: "Potępiamy chuligańskie formy protestu, nawoływanie do stosowania przemocy oraz agresję, jakich dawno mury szanowanego Uniwersytetu Wrocławskiego nie widziały". Rektorzy zaapelowali też o zdecydowane działania służb państwowych. "Nie godzimy się na dyktat nacjonalistów" - zakończyli.

Zobacz także
Komentarze (222)
Zaloguj się
  • ekaunt

    Oceniono 153 razy 99

    Kibice Śląska, wojskowego klubu założonego przez komunistów protestują przeciwko koledze swoich założycieli. Dziwne to wszystko.

  • kosmyg

    Oceniono 110 razy 70

    Poznasz głupiego po czynach jego.

  • luzny_jacek

    Oceniono 127 razy 57

    Czy to nie ci sami solidarni ktorzy zapalali znicze na Krakowaskim Przedmiesciu i bronili krzyza? No to wszystko jasne...

  • trupiaczaszka

    Oceniono 56 razy 22

    Baumanowi można by wybaczyć wszystko-KBW,czerwoną przeszłośc itp gdyby się od niej odciął.Ale on jeszcze niedawo mówił że wojna z polskim podziemiem to jak wojna z terrorem...

  • sukces-bdg

    Oceniono 51 razy 19

    Tym kktórzy bronią Baumanna polecam film " Generał " o Nilu-Fieldorfie, tam jest wzmianka o działanosci żony Baumanna - Wolińskiej , wydającej wyroki śmierci na polskich bohaterów .
    To że redakcja GW popiera zbrodniarzy stalinowskich to w końcu rodzinna przypadłość, nie ma się więc czemu dziwić

  • gw_ciagle_klamie

    Oceniono 68 razy 12

    Gazeta Wyborcza w Polsce to największy obrońca komunizmu i faszyzmu.

  • malgorzatagorska

    Oceniono 15 razy 11

    Zygmunt Bauman to jedyna osoba, która p u b l i c z n i e w dzisiejszych czasach akceptuje represyjne działania NKWD, UB i KBW na ziemiach polskich po II wojnie światowej i swój udział w tych działaniach.

    On ma krew na swoich rękach, czego się nie wypiera. Osobiście dowodził akcjami eksterminacyjnymi oddziałów KBW.

    TAKI CZŁOWIEK NIE MA PRAWA WYSTĘPOWAĆ W POLSCE W ROLI NAUCZYCIELA i WYKŁADOWCY.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje