Egipt: Jeśli prezydent dziś nie ustąpi, będzie kolejna fala demonstracji

apa, PAP
02.07.2013 06:55
Demonstrujący przeciwnicy prezydenta Mursiego

Demonstrujący przeciwnicy prezydenta Mursiego (Fot. AMR ABDALLAH DALSH Reuters)

Kryzys w Egipcie trwa. Dziś minister spraw zagranicznych Egiptu Mohammed Kamal Ali Amr podał się do dymisji. Organizatorzy niedzielnych demonstracji zapowiedzieli protesty na wielką skalę, jeśli prezydent Mursi nie ustąpi dziś ze stanowiska. Ultimatum postawiła też politykowi armia. Mohammed Mursi oświadczył jednak, że nie zamierza się ugiąć i będzie kontynuować własny plan pojednania narodowego.
W nadanym przez państwową telewizję oświadczeniu minister obrony Egiptu, generał Abd el-Fatah Said es-Sisi, zaznaczył, że kraj znalazł się w niebezpieczeństwie po tym, gdy miliony Egipcjan wyszły w niedzielę na ulice, żądając ustąpienia Mursiego, a główna siedziba rządzącego islamistycznego Bractwa Muzułmańskiego została zdemolowana. Zdaniem Sisiego w tej sytuacji niezbędne jest rozszerzenie politycznej bazy rządu. Dziś do dymisji podał się minister spraw zagranicznych Mohammed Kamal Ali Amr.

Prezydent odrzuca ultimatum armii

Siły zbrojne Egiptu wystąpiły wczoraj z faktycznym ultimatum pod adresem konfrontowanego z masowymi protestami społecznymi prezydenta Mohameda Mursiego, żądając, by politycy w ciągu 48 godzin uzgodnili plan przezwyciężenia obecnego kryzysu.

Ultimatum to zostało przez prezydenta odrzucone. Mursi stwierdził, że oświadczenie armii nie było konsultowane i zawiera elementy "mogące wywołać zamieszanie". Zapowiedział też, że zamierza kontynuować swój własny plan zmierzający do pojednania narodowego.

- Urząd prezydenta potwierdza, że postępuje zaplanowaną wcześniej drogą zmierzającą do wszechstronnego pojednania narodowego...niezależnie od jakichkolwiek oświadczeń, które pogłębiają podziały między obywatelami - głosi oświadczenie.

Islamiści odrzucają możliwość użycia sił zbrojnych

Ugrupowania egipskich islamistów, w tym Bractwo Muzułmańskie, oświadczyły w, że odrzucają próby wykorzystania armii do "ataku na praworządność" i wezwały do demonstracji poparcia dla prezydenta Mohammeda Mursiego.

Narodowy Sojusz na rzecz Wspierania Praworządności, w którego skład wchodzi Bractwo Muzułmańskie Mursiego, oświadczył na konferencji prasowej, że "absolutnie i kategorycznie odrzuca podejmowane przez niektórych próby wykorzystania tej wielkiej armii" w sposób, który prowadziłby do "zamachu na praworządność i wolę narodu".

"Zadaniem armii nie jest ingerowanie w politykę"

W oświadczeniu sprecyzowano, że Sojusz wspiera wszelkie inicjatywy zmierzające do rozwiązania obecnego kryzysu politycznego w Egipcie, ale muszą one respektować zasady konstytucyjne. Wezwano zwolenników prezydenta w całym kraju do zbierania się "aby bronić praworządności".

Zadaniem armii jest zapewnianie bezpieczeństwa kraju a nie ingerowanie w politykę" - powiedział jeden ze zwolenników Mursiego, Mohammed Sabry.

Będą kolejne demonstracje?

Niedzielne demonstracje w Egipcie były większe niż kiedykolwiek od czasu obalenia ponad dwa lata temu autokratycznego prezydenta Hosniego Mubaraka. W nocnych starciach przy głównej siedzibie Bractwa Muzułmańskiego zginęło osiem osób. Strażnicy otworzyli tam ogień do rzucających kamienie i ładunki zapalające młodych ludzi. Liczba śmiertelnych ofiar zajść w innych miejscach Egiptu wyniosła również osiem.

Organizatorzy protestów, którzy w niedzielę ogłosili pozbawienie Mursiego władzy przez naród, żądają obecnie, by ustąpił on dziś do godziny 17, gdyż w przeciwnym razie zostaną wznowione demonstracje na wielką skalę.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (30)
Zaloguj się
  • bsdw

    Oceniono 100 razy 78

    Egipcjanie zobaczyli że Egipt staje się państwem wyznaniowym i szybko chcą zawrócić z tej drogi. A w Polsce kilka dni temu "Ojcze Dyrektorze! Bóg zapłać"

  • sacc77

    Oceniono 56 razy 44

    Czyli ten islamistyczny pies podpisał na siebie wyrok...
    Zbyt szybko ta nieczysta świnia uwierzyła w swoją "boską misję" i mającą z niej wynikać legitymizację do narzucania świeckiemu w większości społeczeństwu swoich islamistycznych bredni na temat tego jak powinno wyglądać życie społeczne. A Egipcjanie mają cały czas przed oczami na przykładzie IRANU jakie są konsekwencje rządów opartych na islamistycznych bredniach nawiedzonych knurów...

  • jasiek054

    Oceniono 35 razy 33

    Jakiś czas temu pisałem, że Egipcjanami już tak łatwo po tej rewolucji nie da się sterować i robić z nimi co się chce obojętnie jaka władza wygra wybory. Dużo osób minusowało i pisało, że nie ma na to szans. Okazuję się, że ani jednak nie tacy głupi. Nauka demokracji postępuje, a co z tego wyjdzie i jakim kosztem to zobaczymy.

  • ulla_lingsztat

    Oceniono 25 razy 19

    A nich demonstrują z chęcią popatrzę se w Wiadomościach --- z tym że jest duże ryzyko że Kraśko nie podejmie tematu, wczoraj całe wiadomości mówili coś o śmieciach.

  • czyzyk331

    Oceniono 28 razy 14

    Wielka szkoda, ze GW blokuje debatę o zamordowaniu przez syryjskich rebeliantów francuskiego ksiądza . Dżihadyści ścieli Francois Muradowi głowę, a nagranie z egzekucji pojawiło się w sieci - informuje serwis Catholic Online
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14205104,Brutalna_egzekucja_katolickiego_ksiedza_w_Syrii.html#BoxWiadTxt
    Dla państw Unii i USA winien być to jasny sygnał, ze wpierają morderców i terrorystów Al-kaidy!

  • tytanowa_mrowka

    Oceniono 47 razy 7

    Najwyższy czas, żeby Obierak Banana zaprowadził tam demokrację. Tylko czy w Egipcie jest ropa ?

  • czyzyk331

    Oceniono 10 razy 6

    Dla znawców tego tematu wiadomo, ze prezydent Mursi nie ustąpi, otrzyma wsparcie ze strony Arabii Saudyjskiej i rozprawi się z niewiernymi

  • skwierz55

    Oceniono 3 razy 3

    Być może że ludzie mieszkający na terytorium EGIPTU chcą zostać EGIPCJANINAMI to do dzieła, w Egipcie nie ma rewolucji arabskiej

  • calthalas

    Oceniono 1 raz 1

    ciekawe linki na ten temat, pozwalają lepiej zrozumieć całą sytuację:

    urli.st/efg-Egyptian-Revolution-Resources

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX