Merkel będzie rozmawiała z Obamą o działaniach NSA. "Podsłuchiwanie przyjaciół jest niedopuszczalne"

01.07.2013 12:37
Merkel rozmawiała z Obamą.

Merkel rozmawiała z Obamą. "Podsłuchiwanie przyjaciół jest niedopuszczalne" (Fot. Michael Sohn AP)

Kanclerz Niemiec Angela Merkel będzie wkrótce rozmawiać z prezydentem USA Barackiem Obamą na temat doniesień o działaniach amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), wymierzonych w Unię Europejską i jej kraje członkowskie.
Poinformował o tym w poniedziałek rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert, podkreślając, że "podsłuchiwanie przyjaciół jest niedopuszczalne". Wskazał, że potrzebne jest pełne wyjaśnienie tej kwestii i "w razie potrzeby jednomyślna i bardzo wyraźna reakcja europejska". Zaakcentował, że Niemcy chcą porozumienia o wolnym handlu między UE a USA, ale "wymaga to wzajemnego zaufania".

- Jeśli potwierdzą się informacje o szpiegowaniu przedstawicielstw dyplomatycznych Unii Europejskiej i poszczególnych krajów europejskich, to jasno powiemy, że podsłuchiwanie przyjaciół jest niedopuszczalne - podkreślił Seibert, dodając, że minęły już czasy zimnej wojny. Rzecznik niemieckiego MSZ powiedział z kolei, że dyrektor tego resortu ds. politycznych spotka się w poniedziałek z ambasadorem USA w Berlinie.

Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" poinformował, że podejmowane w ramach programu PRISM działania wywiadowcze NSA obejmowały również Unię Europejską, w tym zwłaszcza Niemcy. "Der Spiegel" powołał się na częściowo udostępnione mu dokumenty, które przejął informatyk Edward Snowden, zatrudniony do niedawna w będącej partnerem zewnętrznym NSA amerykańskiej firmie komputerowej.

20 mln rozmów telefonicznych każdego dnia

Pochodzący z września 2010 roku raport mówi o zakładaniu podsłuchów w przedstawicielstwie dyplomatycznym UE w Waszyngtonie i w nowojorskiej siedzibie ONZ oraz o penetrowaniu ich wewnętrznych sieci komputerowych. Ambasada UE została wyraźnie nazwana przez NSA "celem ataku".

Jak podał "Spiegel", z udostępnionej mu statystyki wynika, że na terenie Niemiec każdego dnia NSA uzyskiwała dostęp do średnio 20 mln rozmów telefonicznych i 10 mln kontaktów przez internet, przechwytując metadane, czyli informacje na temat tego, kiedy i między kim nastąpiło konkretne połączenie. Metadane te gromadzi elektroniczne archiwum agencji w Fort Meade pod Waszyngtonem.

Dla porównania, z terenu Francji NSA odbierała codziennie przeciętnie tylko 2 mln metadanych. Tajne dokumenty wskazują, że zainteresowania Amerykanów koncentrowały się na węzłach łączności w południowych i zachodnich Niemczech - zaznaczył "Der Spiegel". Tygodnik twierdzi, że działania NSA mogły sięgać aż po osobę kanclerz Niemiec Angeli Merkel.

Wyjaśnień w sprawie doniesień tygodnika "Der Spiegel" zażądały już od USA m.in. Komisja Europejska oraz władze Niemiec i Francji.

Zobacz także
Komentarze (29)
Zaloguj się
  • zigzaur

    0

    Pani Angelo, podsłuchiwanie przyjaciół jest nieładne. Pod warunkiem, że ten przyjaciel jest lojalny. Poprzednik pani Angeli sprzymierzał się z wrogiem.

  • jamj

    Oceniono 3 razy 3

    "Podsłuchiwanie przyjaciół jest niedopuszczalne."
    =======================================
    Przyjaciel w każdej chwili może stać się wrogiem. Kto jak kto, ale pani Merkel, przedstawicielka narodu, który często z "przyjaciela stawał się oprawcą", wiedzieć powinna.

  • wyjepka

    Oceniono 2 razy 2

    Racja ! Przyjaciół się nie podsłuchuje. Jaki z tego logiczny wniosek pani Merkel ?

  • chronoxs

    Oceniono 5 razy 3

    Pani Applebaum milczy?

  • iha-iha-iha

    Oceniono 3 razy -3

    kto to jest ta merkel???
    to przewodnicząca Unii Europejskiej???
    czy tez przewodnicząca Unii Niemieckiej

  • vomitorium1

    Oceniono 6 razy 6

    "w razie potrzeby jednomyślna i bardzo wyraźna reakcja europejska"
    tylko
    że angole
    to też
    gumowe ucho

  • city-zen

    Oceniono 2 razy 0

    Oczywiście jest to niesłychany skandal. Idąc tropem pieniędzy, tzn. tropiąc to, na czyje zlecenie odbywały się podsłuchy dojdziemy do naszych „usual suspects” - amerykańskiego Business Clubu, reprezentującego interesy swoich właścicieli – nielicznej grupki bilionerów, którzy tak a propo są cały czas „na haju”. Poprzez używanie DMT wydaje im się, że są „pozaziemską” inteligencją - czymś w rodzaju bogów. ETs to prawdopodobnie Expert Teams widziane oczami naćpanych sztucznym DMT psychotyków. Reptiloidzi to ludzie ze zmanipulowanym DNA - kto wie może z jakąś sekwencją genetyczną gadów? Oto link do wywiadu z jednym, manipulowanym już od dziecka, członków tej elity:
    www.youtube.com/watch?v=z4Vij4LsVO4
    Zwróćcie uwagę na fizyczne podobieństwo tej osoby do Dicka Cheneya!

    DMT jest najskrzętniej przez FDA (Federalna Agencja ds. Narkotyków) kontrolowanym „narkotykiem”. Dlaczego? Gdyż uruchamia wrodzoną wszystkim żywym istotom duchowość. Sprawowanie przez ten klan władzy na świecie służy jedynie urzeczywistnianiu jego narkotycznych wizji. W USA, które były do tej pory wyznacznikiem rozwoju i prometeuszem zachodniej cywilizacji, elity kierując się zazdrością, że również zwykli obywatele mogliby mieć dostęp do tej, na marginesie produkowanej w zdrowym organizmie przez szyszynkę, substancji, dodają do wody pitnej inhibitory enzymów produkujących DMT w szyszynce. Inhibitorami tymi są fluorowodorek krzemu oraz fluoran sodu.
    Link dla zaciekawionych:
    projectavalon.net/forum/archive/index.php/t-1539.html
    Zdroworozsądkowym ludziom pojawia się oczywiście pytanie o poczytalność tych ludzi: czy leci z nami pilot?
    Zniewolenie, czy eksterminacja całych populacji przez naciśnięcie „odpowiednich klawiszy”, w stanach umysłu gdy wszystko wydaje się wiecznością, jest niestety wysoce prawdopodobne.

  • city-zen

    Oceniono 2 razy 2

    Te oświadczenia to trochę próba odwrócenia uwagi od wywiadu gospodarczego na podsłuchy polityczne.
    www.compact-magazin.com/temporaer-prison-oder-das-schweigen-der-scanner/

  • bardzouparty

    Oceniono 8 razy 8

    Od kiedy usrael traktuje Europejczyków jako "przyjaciół"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje