Za biedni na dzieci. Nie decydują się na dziecko, bo nie mają pieniędzy

01.07.2013 07:39

Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG

- Aż 3 mln bezdzietnych Polaków między 16. a 34. rokiem życia chciałoby mieć chociaż jedno dziecko. Co piąty z nich deklaruje, że się stara o nie od dłuższego czasu, ale mu nie wychodzi - informuje "Rzeczpospolita".
Pozostali zaś świadomie rezygnują z rodzicielstwa. Takie są wnioski z "Diagnozy Społecznej", największego badania socjologicznego w Polsce. Zlikwidowanie tylko części określonych przez nas barier sprawiłoby, że na świat przychodziłoby o 100 tys. dzieci więcej niż obecnie - podkreśla autor badania prof. Janusz Czapiński.

4 pierwsze miejsca listy największych barier zajmują problemy materialne. Najwięcej, bo aż prawie połowa kobiet i mężczyzn (odpowiednio: 45 i 43 proc.) nie decyduje się na potomstwo, bo nie ma pracy i pieniędzy. Co trzeci boi się urodzenia dziecka, bo nie jest pewien swojej przyszłości, co czwarty wskazuje na wysokie koszty wychowania i wykształcenia pociechy, a co piąty skarży się na złe warunki mieszkaniowe.

Więcej w "Rzeczpospolitej">>

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (252)
Zaloguj się
  • iremus

    Oceniono 2 razy 2

    Są tacy którzy " nie planują a mają " pomimo, że sami bez pomocy państwa nie są w stanie nawet kanarka utrzymać z własnych dochodów.
    No to będziemy mieć za jakiś czas elyty, gdy jeden niezaradny zyciowo bez wyksztalcenia utrzymywany przez opieke społeczną spłodzi gromadkę też bez wykształcenia i niezaradnych życiowo gdy dorosną - szkoda gadać.

  • blski

    Oceniono 1 raz 1

    W obecnych realiach posiadanie dzieci, dla olbrzymiej wiekszosci nie jest racjonalne,
    Koszt zwiazany z dzieckiem jest astronomiczny, a klopotry koncza sie dopiero z wlasna smiercia.
    Niemniej instynkt na ogol bierze gore nad rozsadkiem i wielu sie na to deecyduje.
    Sam jestem tego w pewnym stopniu przykladem:
    Moja zona byla ode mnie znacznie starsza i wydawalo sie, ze na dziecko przy naszym stylu zycia miejsca nie ma, ale w pewnym momencie przedstawila to w ten sposob, ze albo w najblizszym czasie, albo ze wzgledu na jej wiek nigdy. Bedac pazerny nie chcialem sobie odmowic doswiadczen zwiazanych z dziecmi zdeecydowalismy sie na dziecko. Nieszczescie chcialo, ze zona zmarla przy porodzie i zostalem sam z noworodkiem. W tamtych czasach mieszkalem za granica a rodzina zony mnie od poczatku nie zaakceptowala - w sumie od pierwszych dni bylem zdany wylacznie na siebie. Mialem nadzieje, ze moja matka bedzie pomocna, ale odmowila (uwielbiala dzieci, byla pediatra, ale sie zestarzala i nie chciala brac odpowiedzialnosci).
    Mozecie sobie wyobrazic jak zmienilo to moje zycie. Od poczatku bylem tez matka, usilowalem zostawiac go w zlobku/przedszkolu, ale to nie bardzo pracowalo. Szczesliwie pewnego rodzaju zmiana zawodu pozwolila mi na niezaleznosc i ustawilem godziny pracy dostosowujac je do programu dzieciaka. Ma teraz 23 lata nadal mieszka ze mna, nadal wyprawiam go do szkoly i zaczynam prace jak go nie ma w domu.

  • lot-condora

    Oceniono 2 razy -2

    @karolinnu

    "Nie stać mnie na godne utrzymanie siebie samej, a co dopiero na dzieci!

    A chciałabym bardzo. "

    Gó... prawda. Nigdy nie będzie dość "godnie".

    Wtedy gdy rodziło się dużo dzieci ludzie nawet sobie w gębę nie wkładali takiego
    wyrażonka jak "godnie" zarabiać.

    Wtedy operowali pojęciami takimi jak zarabiać, mało, wystarczająco i dużo.

    Pojecie "godnie" pojawiło się w ustach tych, którzy nie mogli już płakać,
    że zarabiają "niewystarczająco".

    Kto obserwował pojawienie się "godnych" zarobków, ten wie.

  • lot-condora

    Oceniono 2 razy 2

    @aaron2004

    "Ciotka w takim razie napisz, dlaczego na Białorusi rodzi się mało dzieci a przecież tam jest pewność jutra, socjalizm, opieka państwa, aborcja itepe itede"

    Na Białorusi jest "pewność jutra"? A jakiego, aronku?

    "Opieka państwa"? Przy pomocy pały?
    Aborcja sprzyja przyrostowi naturalnemu?

    Ciotka nie domagała się wprost żadnego socjalizmu.
    To tylko twoja "logika" wyciąga takie wnioski z jej postów.

    Wniosek? Aronek wyrwał się spod czułej opieki tworkowskich sanitariuszy.
    Ale już pewnie po niego idą.

  • lot-condora

    0

    Ci, którzy dzisiaj nie chcą mieć dzieci gdyż do "dziecioróbstwo i głupota"
    za 40-50 lat będą wychrypiać, że to chamstwo i egoizm nie mieć dzieci.

    I nie stawiajcie mi minusów gdyż to nic nie zmieni, tylko wróćcie na fora pod tymi samymi nickami,
    za te 40-50 lat by pokazać jakie macie trwałe i żelazne poglądy, odkąd zaczęliście kupkę robić pod siebie.

    A nie myślcie, że was to ominie.

    Co się odwlecze, to nie uciecze.

  • lot-condora

    Oceniono 3 razy -1

    @46greg

    "Jestem przedsiębiorcą i zatrudniam kobiety, które zaszły w ciążę. Polityka prorodzinna w wykonaniu ZUS najczęściej polega na kontroli, czy panie te przed ciążą za dużo nie zarabiały."

    Czyli prysł kolejny mit, taki, ze państwo tak bardzo troszczy się o dobre zarobki kobiet.

    Ale jeśli ludzie będą mało zarabiali to i mało kasy wpłynie do ZUS.
    Z czego te li-ZUS-ki będą miały płacone?

  • lot-condora

    Oceniono 2 razy 0

    Powiadacie, że bida i za niskie zarobki?

    To może sprawdźcie ile dzieci mają ci, którzy zarabiają 50 tys./mies.

    Po 10-ro? Nie? A dlaczego?

    Przestańcie pierniczyć, że gdy więcej zarobicie to będziecie mieć dzieci.
    Nie obiecujcie, skoro nie zamierzacie dotrzymać.

  • belzebub1001

    Oceniono 2 razy 0

    Ale na utrzymanie tych "wypasionych bepe" musi starczyc????Wstydu nie maja, trza ich na sile wy...lic, niech "franciszek" ich wychowa!

  • aron2004

    Oceniono 2 razy 0

    to Ciotka w takim razie napisz, dlaczego na Białorusi rodzi się mało dzieci a przecież tam jest pewność jutra, socjalizm, opieka państwa, aborcja itepe itede

    bo moim zdaniem przyczyna tkwi w studiach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX