Internauci śmieją się z ochrony konwencji PO. Mają rację? Pytamy eksperta

01.07.2013 06:55
O przesadziła z ochroną konwencji? Ekspert: Te ataki to populizm

O przesadziła z ochroną konwencji? Ekspert: Te ataki to populizm (Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta)

"Konwencja PO robi wrażenie pod względem sił i środków służących do jej zabezpieczenia", "Władza frontem do obywateli" - ironizują internauci. Śmieją się z robiących furorę zdjęć pokazujących ochronę zjazdu PO w Chorzowie. Rzeczywiście na zdjęciach roi się od funkcjonariuszy, a teren jest solidnie ogrodzony. Czy to przesadna ostrożność? - To zupełnie normalne - twierdzi dr Tomasz Aleksandrowicz z Centrum Badań nad Terroryzmem.
Polscy internauci, politycy i dziennikarze nie zostawili suchej nitki na organizatorach konwencji Platformy Obywatelskiej w Chorzowie. Zdjęcia pokazujące faktycznie wielką liczbę policjantów, pracowników ochrony i funkcjonariuszy BOR - pokazane przez serwis Śląskiemiasta.pl - są udostępniane w sieci przez kolejne osoby. Furorę robi obrazek przedstawiający mapę terenu, na którym odbył się zjazd, z zaznaczonym potężnym ogrodzeniem.


Fot. slaskiemiasta.pl

"Okazuje się, że w Chorzowie wcale nie było konwencji PO, tylko przegląd policyjnych sił prewencji i antyterrorystów" - śmieją się użytkownicy Twittera. Podobnych opinii jest coraz więcej. Czy Platforma rzeczywiście przesadziła z ochroną? O ocenę tej sytuacji poprosiliśmy eksperta.

"Tam po prostu było wielu VIP-ów"

- To, że to była konwencja jakiejś partii, mniejsza o to której, nie ma najmniejszego znaczenia. Istotne jest to, że w jednym miejscu, w jednej sali, w jednym czasie byli ludzie, którzy pełnią funkcje państwowe. Ludzie którym z mocy prawa przysługuje ochrona Biura Ochrony Rządu - twierdzi dr Tomasz Aleksandrowicz z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas. - Był tam premier, byli marszałkowie Sejmu, Senatu, cała masa ludzi, którzy po prostu muszą być chronieni przez BOR. Do tego dochodzą ci, którym minister spraw wewnętrznych taką ochronę przyznał oraz ochrona tego, co nazywamy imprezą masową - dodaje.


Fot. slaskiemiasta.pl

Jak tłumaczy dr Aleksandrowicz, te osoby nie mogą zrezygnować z ochrony. Wynika to z przepisów prawa. - To, że BOR przy takich okazjach współpracuje z policją, jest zupełnie normalne. Tak właśnie powinno być - mówi dr Aleksandrowicz. Jego zdaniem organizatorzy konwencji nie dopuścili się żadnego naruszenia prawa, ani nadużycia.

"Każdy rozpozna BOR-owca ze słuchawką w uchu. To się rzuca w oczy"

Skąd zatem tak duży sprzeciw i oburzenie internautów? - Funkcjonariusze BOR na takich imprezach rzucają się w oczy. To są chłopcy w ciemnych garniturach, ze słuchawką w uchu, wszyscy to poznają - mówi ekspert. Jego zdaniem konwencja PO nie różni się bardzo od innych podobnych imprez. Jest po prostu bardziej medialna. - Gdy oglądałem relację z kongresu PiS, to tam tej ochrony też widziałem dużo. Tylko że ona mniej rzucała się w oczy, bo była prywatna - twierdzi dr Aleksandrowicz. - Ataki w internecie są przesadzone, to jest po prostu populizm - dodaje.


Fot. slaskiemiasta.pl

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Zobacz także
Komentarze (405)
Zaloguj się
  • r0b0l

    Oceniono 6 razy 4

    pamiętam marsze pierwszomajowe obstawione barierkami i kordonami Zomo, bez przepustki się wejść nie dawało.
    Ale to byly sporadyczne przypadki, zresztą komuna to był mały pikuś przy nierogaciźnie styropianowej

  • cyklista

    Oceniono 11 razy -5

    "Internauci się śmieją" - jacy internauci? Kto to w ogóle jest dzisiaj "internauta"? Nawiedzona hołota przygłupów i zwolenników pisuarowego dziada.

  • zbyszekjitu

    Oceniono 7 razy -1

    oj glupole ,glupole...tak to do was niedouczeni internauci!...do szkoly WSIOKI!!!....mieszkam w USA od wielu lat,i tutaj gdy nawet burmistrz miasta ma jakies spotkania z organizacjami czy grupami ludzi ....wszedzie widac tak policje jak i sluzby ochrony....to normalne,kiedy ktos pelni wazna funkcje w panstwie...czy stanie ....jak tutaj...i co najwazniejsze ludzie traktuja to jako normalke...tylko w POLSCE tak zacofanym kraju jak nigdzie indziej /mentalnie/...prowadzi to do chichotow i glupich wyzwisk.....jestescie zacofanymi tzw.ludzmi!!!....i takie gangreny puscic w swiat???....chyba tylko po to,aby poznali co to jest cywilizowany swiat.....!!!...powtorze jeszcze raz DO SZKOLY !!!!

  • jan_sobczak1

    Oceniono 9 razy 3

    Gazeto, internauci mają w du*ie waszą opinię i usprawiedliwianie rudego Hitlerka.

  • kazmierz111

    Oceniono 5 razy -3

    nie zaszaleli pisowskie debilki i problem

  • 2560a

    Oceniono 3 razy 1

    Ochrona jest odwrotnie proporcjonalna do poparcia partii rzadzacej.
    Jak sie obywatelom nie podabaja rzadzacy to niech spier.tam gdzie im bedzie lepiej.

  • 2560a

    Oceniono 4 razy 4

    Zjazdy PZPR byly znacznie skromniejsze a i ochrona nie tak liczna.
    W jesieni bylem w Pekinie .obok budynkow w ktorych odbywal sie zjazd najwiekszej na swiecie partii przewalaly sie tysiace turystow. O tym ze sa wazne obrady mowily flagi i zdobiace budynki hasla w ich jezyku. Jakby mi przewodnik tego nie powiedzial i jakbym nie sluchal wiadomosci toby m nie wiedzial co jest grane

  • 3.janusz

    Oceniono 5 razy -1

    -
    Ja natomiast (też internauta) od kilku lat zrywam boki ze śmiechu,widząc kurdupla Kaczyńskiego w otoczeniu 6-7 "gromowców" łażącego w tej obstawie nawet po sejmie.
    Czego on tak się boi???
    "Gromowcy" nie ochronią sumienia,które tego typka zagryzie.
    Chyba liczy na Rydzyka (tak mu schlebia) ,ale to bardzo marny adres.
    -

  • lotus2008

    Oceniono 4 razy 2

    Przesadzacie. Byly juz w historii przypadki, ze partie organizowaly zjazdy i konwenty, i mialy nawet jeszcze wieksza ochrone ze strony sluzb mundurowych. O, chocby ten zjazd...
    strims.pl/s/FotoHistoria/t/tw01jw/5-10-wrzesnia-1934-vi-kongres-nsdap-zjazd-poczatkowo-nie-mial-zadnego-hasla-pozniej-zaczeto

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje