Wielka afera z udziałem watykańskiego biskupa, tajnego agenta i brokera. "Jak powieść szpiegowska"

30.06.2013 16:55
Aresztowanemu w związku z podejrzeniem o oszustwo i korupcję biskupowi Salerno Nunzio Scarano wydawało się, że może działać bezkarnie z powodu swoich koneksji z Bankiem Watykańskim - wynika z dokumentacji policyjnego śledztwa

Aresztowanemu w związku z podejrzeniem o oszustwo i korupcję biskupowi Salerno Nunzio Scarano wydawało się, że może działać bezkarnie z powodu swoich koneksji z Bankiem Watykańskim - wynika z dokumentacji policyjnego śledztwa (Fot. Francesco Pecoraro AP)

Sędzia Barbara Callari udostępniła mediom raport z policyjnego śledztwa dotyczącego próby dokonania ogromnego oszustwa przez biskupa związanego z Bankiem Watykańskim. Raport czyta się, jak dobrą powieść szpiegowską. Wynika z niego, że biskup Nunzio Scarano razem z dwoma innymi osobami - agentem wywiadu i brokerem finansowym - jest zamieszany w spisek związany ze szmuglowaniem dziesiątek milionów euro z Włoch do Szwajcarii. Duchownemu wydawało się, że może działać bezkarnie z powodu swoich koneksji z Bankiem Watykańskim.
W ramach śledztwa w sprawie Banku Watykańskiego aresztowano w piątek trzy osoby: biskupa Nunzio Scarano, agenta włoskich tajnych służb Giovanniego Zito i brokera finansowego Giovanniego Carenzio. Są podejrzani o oszustwo i korupcję. Mieli współdziałać w próbie przemytu 20 mln euro z Włoch do Szwajcarii. Sprawa zbiegła się z powołaniem przez papieża Franciszka specjalnej komisji ds. badania działalności Banku Watykańskiego, krytykowanego za niejasne interesy.

W 48-stronnicowym dokumencie, udostępnionym przez sędzię Barbarę Callari, znajdują się podsłuchy rozmów, e-maile, listy i czeki zebrane w wyniku policyjnego śledztwa. Treść dokumentacji czyta się jak powieść szpiegowską. Jest tam mowa m.in. o prywatnym samolocie służącym do transportu pieniędzy ze Szwajcarii, podejrzanych operacjach finansowych i zacieraniu śladów, np. dzięki spalaniu telefonów komórkowych. W raporcie Callari pisze, że Scarano, dzięki jego relacjom z Bankiem Watykańskim czuł się bezpieczny i myślał, że działa bezkarnie.

Biskup zamieszany też w inne afery

Prałat Nunzio Scarano przez lata pracował jako starszy księgowy Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej. Z informacji przekazanych przez Watykan wynika, że został on zawieszony kilka tygodni temu, gdy sędziowie z Salerno rozpoczęli w jego sprawie odrębne śledztwo. W ramach tego dochodzenia został oskarżony o pobieranie z konta watykańskiego banku małych sum pieniędzy na łączną kwotę 600 tys. euro. Te pieniądze dawał znajomym, którzy wystawiali mu następnie czeki, deponowane przez duchownego w banku w celu spłacenia hipoteki. Rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi potwierdził agencji AFP, że duchowny został zawieszony "około miesiąca temu, gdy jego przełożeni dowiedzieli się, że jest objęty dochodzeniem".

Jak poinformowała agencja AFP, trzej podejrzani zostali aresztowani w ramach szerszego śledztwa w sprawie prania pieniędzy, wszczętego we wrześniu 2010 roku, którym objęci byli ówczesny prezes IOR Ettore Gotti Tedeschi i dyrektor generalny Paolo Cipriani. Śledztwo doprowadziło m.in. do zwolnienia dyrekcji banku. W środę Watykan poinformował, że papież Franciszek powołał specjalną komisję, która zbada działalność banku IOR (czyli Banku Watykańskiego), by "zapewnić lepsze zharmonizowanie jego działań z misją Kościoła". Komisja będzie miała wgląd we wszystkie dokumenty i dane.

W maju IOR rozpoczął wprowadzanie polityki jawności. Nowy prezes banku Ernst von Freyberg, mianowany w połowie lutego, zapowiedział, że do końca roku IOR otworzy swoją stronę internetową, na której będzie publikował dostępne po raz pierwszy dokumenty dotyczące jego działalności, w tym sprawozdania finansowe. Von Freyberg ogłosił również, że bank będzie miał zapewnione doradztwo jednej z prestiżowych międzynarodowych instytucji certyfikujących.

Chcesz na bieżąco śledzić najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Zobacz także
Komentarze (96)
Zaloguj się
  • jezierskiadam

    Oceniono 295 razy 247

    Biskup nakradł,
    ale wyspowiadał się.
    Spowiednik mu wybaczył
    Bóg nie miał innego wyjścia,
    tylko też biskupowi wybaczyć.
    Biskup jest znowu
    kandydatem do świętości.

    Co innego te sku...syny, które propagują in vitro. Są one niepoprawne i piekło pochłonie ich z całą pewnością:
    >>>www.eioba.pl/a/3vpa/osmego-dnia-bog-stworzyl-pieklo

  • czesarna

    Oceniono 217 razy 187

    W Watykanie palono telefony. Nad Wisłą było coś takiego jak Ziobro Kaczyńskiego. Ono topiło i gniotło (rąbało) telefony komórkowe oraz laptopy i śmiało się publicznie w żywe oczy, że może, jakby ktoś tego chciał, pokryć koszty spowodowanych szkód. To się nazywało strategią czegoś tak kpiarskiego jak Prawo i Sprawiedliwość.
    Ten dziwoląg nadal TRWA mad Wisłą!

  • mutant_popromienny

    Oceniono 172 razy 160

    Pan Bog sie nie doliczyl..?
    To I tak jeszcze nic.
    W Polsce okazaloby sie ze to On jest jeszcze winien !

  • amorvertical

    Oceniono 183 razy 151

    Mnie zawsze zastanawiało jedno. Dobry Pan Bóg ma wielkie moce. Poprzez swoich przedstawicieli może uzdrawiać, wskrzeszać umarłych, teleportować się na znaczne odległości. Nawet jeden chodził po wodzie, zamieniał wodę w wino, czynił cuda i wianki na kiju. Samo myślenie o JPII uleczyło z raka i demencji. No po prostu Pan Bóg jest wielki. Ma tyko jeden, wielki i odwieczny nieusuwalny problem. To problem z KASĄ!!!!
    I ten problem niestety każe mi lekko wątpić w jego istnienie.
    Panie Boże, jak sobie poradzisz z kasą, to wtedy pogadamy.
    Narki!

  • prinsik

    Oceniono 138 razy 124

    Nawet pod okiem namiestnika bozego jakos zlodziejskie lapy czarnych czynia co robia najlepiej od wiekow.
    No mochery skladac sie adwokata dla waszego czarnego z miejsca swietego.

  • calli

    Oceniono 146 razy 96

    A czy odnalazło się może przy okazji te 200 mln $, które CIA przez watykańską agenturę przekazywała złodziejskim solidaruchom w latach 80-tych ub. wieku, a które w cudowny sposób potem wyparowały i ślad wśród styropianowych łajdaków po nich zaginął?

    Bo jestem ciekaw na co jankesko-watykańska, styropianowo-złodziejska agentura wydała owe środki :)

  • freestan

    Oceniono 99 razy 93

    Za Spiżową Bramą nic nowego. A kto przeczyta dawno wydane w Polsce " W imieniu boga " to przekona się że ten raport to tylko ściema. Na razie Franciszek robi tylko troche PR-owskiego szumu wokół siebie. Franciszku czekamy na konkretne decyzje, również w polskim KK

  • em80zz

    Oceniono 98 razy 84

    znów grzyb na ścianie wyrósł a katolicy posłusznie klękają w kościołach bo przecież nie wszyscy są źli a to tylko wyjątki ! niestety większość która tak chowa się za bożkami chcą aby ktoś wybaczył im grzechy, ścierwa tylko chowają się za swoim bogiem, myślą, że jak pięknie będą mówić o choćby zbawcy, i jego czynach to wystarczy, że ich ktoś ocali, mydlenie oczu naiwniakom, ale przecież tylu ich jest ! tfu ! wyprane mózgi...

  • ulla_lingsztat

    Oceniono 72 razy 60

    Czyli już gostek zatracił wszelki umiar.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje